
W Brazylii nie dzieje się ostatnio najlepiej, ale pokerzyści z pewnością nie mają powodów do narzekań. Gra staje się coraz bardziej popularna, a co najważniejsze, nie jest powszechnie uważana za hazard.
Swoimi spostrzeżeniami na temat rozwoju pokera w Brazylii na swoim blogu na PokerStars podzielił się Caio Pessagno. – Temat pokera jest coraz bardziej obecny w mediach, do tego podchodzi się do niego prawidłowo. Innymi słowy, jest po prostu traktowany jako gra umiejętności, a nie hazard. Wiele nieporozumień zostało wyjaśnionych, a brazylijskie ministerstwo sportu uznało pokera za sport umysłowy. Do tego nasi gracze spisują się coraz lepiej zarówno w grze live, jak i online.
Również Pessagno potwierdza, że ogromną rolę w propagowaniu pokera w Kraju Kawy ma były piłkarz, a obecnie reprezentant PokerStars, Ronaldo. „Il Fenomeno” cieszy się ogromnym szacunkiem wśród swoich rodaków nie tylko z powodu ogromnych sukcesów, ale również walki i powrotu do znakomitej formy po fatalnej kontuzji. Nawet po zakończeniu kariery jest jednym z najbardziej szanowanych ludzi w Brazylii, co przełożyło się również na postrzeganie pokera.
Pessagno podkreśla również, że w Brazylii organizowanych jest coraz więcej turniejów live – przystanki Latina American Poker Tour, ale także Brazilian Series of Poker. Szczególnie eventy tej drugiej serii cieszą się wśród Brazylijczyków wielką popularnością. Jeden z zeszłorocznych eventów zgromadził aż 1612 graczy, co jest drugim największym wynikiem w historii, jeżeli weźmie się pod uwagę turnieje spoza USA.