W Korei Południowej wybuchł skandal po tym jak ukazało się nagranie, na którym widać członków największej w kraju grupy religijnej, którzy piją, palą i grają w pokera.
Do zdarzenia doszło pod koniec kwietnia w hotelowym pokoju po nabożeństwie żałobnym. Sesja pokerowa z udziałem buddyjskich mnichów trwała 13 godzin. Już sam ten fakt może budzić zdziwienie, jednak jeszcze większym zaskoczeniem jest informacja o tym, że była to prawdziwa gra high stakes. Pod koniec sesji na stole znajdowało się podobno blisko $900,000!!!
Mnisi złamali koreańskie prawo, które zakazuje organizacji domowych gier w pokera, a prawdopodobnie zostaną oskarżeni także o kradzież, bowiem pieniądze użyte w grze pochodziły zapewne ze składek wiernych (około 10 milionów ludzi). Wydaje się jednak, że kwestie prawne są na drugim planie, a historia mnichów-pokerzystów jest wielkim skandalem obyczajowym, który wstrząsnął koreańskim społeczeństwem.



