Bankroll Builder odc. 10 – Epilog

Wszystko co dobre to się szybko kończy. Mam tu na myśli przede wszystkim siebie. Przyznam, że rozpoczynając ten cykl nie spodziewałem się, że to będzie dla mnie tak dobra zabawa. Jednak zaplanowałem serię na dziesięć odcinków, więc przyszedł czas na ostatni pożegnalny artykuł.

Długo się zastanawiałem co zamieścić w końcowym odcinku serii. Podstawy strategii, a także wiele zagadnień zaawansowanych Wam już przekazałem, i pisanie o 4.5 180man dalej, byłoby po prostu powielaniem materiału, który już wcześniej był prezentowany. Dlatego postanowiłem się trochę wysilić i dotrzeć do kogoś kogo nazywam Philem Ivey'im tych sitów czyli top rega Antonaz87. Po krótkiej pogawędce udało mi się go namówić na wywiad, w którym uchylił rąbka tajemnicy na temat 180tek, które grinduje z tak wyśmienitymi wynikami.

 


WYWIAD Z ANTONZ87


Dla tych, którzy nie wiedzą kto to jest, kilka faktów. Antonz87 jest Rosjaninem, który od dwóch lat zajmuje pierwsze miejsce na liście rankingowej Sharkscope i dzierży dumnie diamentową gwiazdkę. Jego wyniki znacznie odstają od osiągnięć innych regularsów. Grinduje 180tki z konsekwentnym 100-120% ROI co jest naprawdę imponującym wynikiem. Stąd uznałem za zasadne aby z nim porozmawiać i przedstawić Wam na zakończenie cyklu parę pytań i odpowiedzi na temat sitów widzianych oczami Antonaz87. Sam byłem ciekawy jak to robią najlepsi. Zapraszam.

BRT: Anton jak długo grasz w pokera?

Anton: Obecnie jestem profesjonalnym pokerzystą i jest to moje podstawowe zajęcie. Zrezygnowałem z pracy w grudniu 2009 roku , jednak przygodę z tą grą rozpocząłem wcześniej bo w styczniu 2009 roku.

Czy możesz krótko opisać swoje początki? Jakie gry wybrałeś na początek?

To był mix wszystkiego po trochu. Próbowałem gier cashowych na stawkach NL50 ale byłem tam zaledwie breakeven z gry. Potem spędziłem trochę czasu na turniejach Double Or Nothing i tam notowałem już pierwsze profity. Po pewnym czasie odkryłem turnieje i zdecydowałem się poświęcić im.

Czemu wybrałeś sit'n'go 180 osób w wersji regular, a nie ich odpowiedniki w wersji turbo?

Zdecydowały przede wszystkim względy osobiste. Po prostu nie lubię grać turniejów turbo i wydaje mi się, że nie osiągam na nich takich wyników, które by mnie zadowalały. Miałem epizod z grami turbo i naprawdę uznałem, że nie są dla mnie. Dodatkowo nie mogę się przyzwyczaić do gry na 12 stołach i więcej, co ma dla gier turbo duże znaczenie.

Co możesz powiedzieć na temat ogólnego poziomu Twoich przeciwników na 180tkach? Czy inni regularsi są dla Ciebie wyzwaniem?

Ogólny field uczestników tych turniejów można podzielić na:

a. 5-10% to dobrzy wygrywający regowie

b. 20-25% myślący zawodnicy, którzy odnoszą jakieś profity

c. reszta to okazjonalni zawodnicy, niedoświadczeni i grający dla zabawy. Z reguły są graczami przegrywającymi.

Ok, to w takim razie powiedz mi, co to znaczy dobry reg? Jakie ROI powinien mieć dobry wygrywający gracz?

Nie chcę wymieniać po nickach dobrych zawodników, jak także nie chcę tutaj mówić o złych regularsach. W każdym razie dobry reg powinien osiągać 60% ROI i wyższe.

Powiedz nam Anton, co wg Ciebie odróżnia od innych regularnych graczy? Co sprawia, że póki co Twoje ROI jest nieosiągalne dla innych?

Z tego co pamiętam to moje ROI obecnie wynosi 100% w próbce 9k gier. Jestem zadowolony z tego wyniku, jednak uważam, że wcale nie jest to takie trudne do osiągnięcia. Ciągłe pracowanie nad swoją grą jest kluczem do sukcesu. Ciężko powiedzieć co tak naprawdę mnie odróżnia, może to, że nie odpalam 15 stołów na raz i bardzo uważnie przyglądam się akcji na kilku stołach, które gram równocześnie.

Hmmm to ciekawe z mojego punktu widzenia, obawiam się, że ja gram na 18-22 stołach, chyba będę musiał to przemyśleć.

Anton czy mógłbyś opisać swoją ogólną strategię? Czy Twoja agresja zmienia się w zależności od fazy turnieju (wczesna, średnia, późna)?

Jasne. W początkowej fazie do której zaliczam wszystkie poziomy do 75/150 gram statystykami odpowiednio VPP/PFR w granicach 6/5 do maksimum 11/9. Czyli jestem nitem. Generalnie gram tylko dobre ręce, nie robię absolutnie niczego szalonego i niespecjalnie blefuję. Średnia i późna faza turnieju to już zupełnie inna historia. Podnoszę znacznie agresję próbując zastraszać i wywierać presję. Lubie grać dużo rąk i staram się być zagadką dla innych. To jest moment kiedy żetony zaczynają płynąć w moją stronę. Generalnie gram tak agresywnie, że albo mam bardzo duży stack albo po prostu odpadam z turnieju.

Miło mi to słyszeć, bo strategia prezentowana w Bankroll Builderze opiera się na bardzo podobnych założeniach.

Bardzo możliwe, niestety nie miałem szansy jej przeczytać mimo, że artykuły wyglądają atrakcyjnie nie przygotowałeś ich angielskiej wersji.

Wielu grinderów zastanawia się jak duże mogą być swingi na tych turniejach i jak długo mogą one trwać. Taka świadomość jest przydatna, gdy takie nieszczęście się przydarzy i dobrze wiedzieć, że to coś naturalnego i nie jest koniecznie wynikiem słabej gry a po prostu wariancji.

Kod do rejestracji: POKERTEXAS

Mój największy downswing to było coś około 200 BI. I to stało się wtedy kiedy byłem już wygrywającym zawodnikiem, doświadczonym, a nie początkującym. Jeszcze dwa miesiące temu spotkał mnie okres kiedy byłem breakeven od 150 gier. Niestety swingi mogą być brutalne i dość łatwo jest polecieć na 100BI.

No dobra, Twój największy swing to 200BI, a Twoja najlepsza sesja na 4.5?

Myślę, że był to profit około 1k z jednej sesji. Ale wygrane 400-700 na sesję zdarzają mi się po 3 do 5 razy w miesiącu.

Wow, imponujące – mój najlepszy wynik to zaledwie 600 z jednej sesji.

Czy uważasz, że 180-tki zmieniły się na przestrzeni ostatnich paru lat? Czy stają się co raz trudniejsze?

Zdecydowanie! Czasami myślę sobie, że nie ma już w nich pieniędzy do zarabiania. Na szczęście takie myślenie zdarza mi się tylko w złych okresach. Ogólnie gry stają się co raz trudniejsze, gracze robią co raz mniej błędów, zaczynają restealować i dużo więcej shove'ować. Ale te gry nigdy nie osiągną chyba poziomu gdy będzie na nich więcej niż 30% dobrych regów. A to oznacza, że zawsze będzie można tam robić profity.

Jak dużo grasz turniejów w jednej sesji? Czy multitablujesz?

Gram maksymalnie 7-9 stołów. W czasie jednej sesji rozgrywam około 20 do 35 gier.

Na zakończenie powiedz nam jakie są Twoje plany na przyszłość? Zamierzasz być top regiem w następnych latach na 180tkach czy też planujesz zmianę gier?

Mam nadzieję na przerzucenie się na turnieje MTT na średnich i wysokich stawkach. Już zacząłem robić powoli shoty na wspomniane gry.

W takim razie, życzę Ci powodzenia!

Dzięki wielkie.

Anton, bardzo dziękuję, że poświęciłeś czas moim czytelnikom i mnie. Jestem Ci winien dobry obiad oraz wielkie piwo kiedy się spotkamy na jednym z turniejów live.

Hahaha, zapamiętam to! Życzę także powodzenia czytelnikom i Twojej serii. I nie martwcie się swingami, po prostu grajcie swoją najlepszą grę i pracujcie nad sobą.

Zapamiętam to.

Nie masz innego wyboru, jeśli chcesz wygrywać.

I to by było na tyle. Cieszę się, że moja strategia jest dosyć podobna do ogólnych założeń Antona. To co mnie naprawdę zaskoczyło w tym wywiadzie to informacja, że Anton gra na zaledwie 7-9 stołach i bardzo dużą uwagę zwraca na ogólną akcję na stołach. Może czas przemyśleć kwestię multitablingu na rzecz wysokiego ROI?

 


RAPORT Z REALIZACJI PROJEKTU


Niestety ostatni okres, już nie był dla mnie okraszony takimi sukcesami jak poprzednie miesiące. Były sesje gdy naprawdę przegrywałem spoty, w których miałem 90% przewagę a mimo wszystko river postanawiał odwrócić kompletnie wszystko do góry nogami. Cóż i tak bywa, downswingi dopadają każdego. Spadek ROI jest także podyktowany tym, że postanowiłem trochę poeksperymentować w późnych fazach turnieju i grałem dużo bardziej agresywnie niż normalnie. Owocowało to niejednokrotnie, nabudowaniem stacka do jakiś irracjonalnie monstrualnych rozmiarów (100BB+) jednak nie potrafiłem zatrzymać się i często przesadzałem, a to kończyło epickim blow up'em. Teraz siedzę i analizuję te sesje aby wyciągnąć z nich te dobre cechy eksperymentu.

Ilość gier: 2171

ROI: 49%

Profit: 4804

 


EPILOG


 

Chciałbym w tym miejscu podziękować Wam za wspaniałe trzy miesiące, które spędziłem na przygotowywaniu materiałów dla Was. Dziękuję przede wszystkim za to, że potrafiliście i chcieliście podzielić się swoimi uwagami, komentarzami, pochwałami, a czasem krytyką. Dziękuję Wam za to, że 99.99% wszystkich Waszych wypowiedzi były po prostu bardzo merytorycznych. Wasze pozytywne uwagi nieprawdopodobnie motywowały mnie do pracy i z prawdziwą przyjemnością pisałem kolejne odcinki. Dzięki tej serii bardzo poprawiłem swoją grę, bo przygotowanie materiału wymuszało na mnie analizę swoich rąk oraz poszukiwanie różnych materiałów w sieci. Dlatego będzie mi niesamowicie brakowało pisania dla Was, ale wszystko co dobre dla mnie 🙁 to się szybko kończy. Zamierzam pojawiać się dzięki uprzejmości PokerTexas na jej łamach ale już nie tak regularnie chociaż kilka pomysłów jeszcze mam. W każdym razie życzę Wam powodzenia i budujcie swoje bankrolle do monstrualnych rozmiarów!

p.s. „Kryptoreklama” Jeśli chcecie skorzystać z prywatnego coachingu u mnie, już na komercyjnych warunkach to zapraszam na priv, tam przekażę szczegóły. „Koniec kryptoreklamy”

 


HH Review/Live sesion


 

Na ostatni filmik wyszukałem turniej, w którym od średniej fazy byłem big stackiem. Chcę w nim pokazać rolę jaką można odgrywać przy stole mając dużą ilość żetonów i jak je wykorzystywać do wywierania presji na przeciwnikach. Zatem zapraszam do oglądania.

Kod do rejestracji: POKERTEXAS