Bubble Bez Tajemnic – Cz.I Błędy

Zmniejszamy ilość odpadnięć "na bańce", czyli bubble bez tajemnic w trzech odsłonach.

Po kilku godzinach gry w turnieju przychodzi moment, kiedy gracze zaczynają wchodzić „do kasy”, czyli osiągają miejsce gwarantujące im wypłatę. Pierwsze nagradzane miejsca co prawda nie są zbyt atrakcyjne, ale z drugiej strony gwarantują zwrot wpisowego i umożliwiają dalszą grę o zdecydowanie większe pieniądze. Jedną z najgorszych, jak nie najgorszą rzeczą dla turniejowca jest odpadnięcie z niego na chwilę przed kasą. Jak należy grać aby odpadanie na bubblu ograniczyć do minimum? Zapraszam na trzyczęściowy artykuł poruszający ten temat.

Faza bubble zaczyna się wtedy, kiedy przed wejściem do kasy zostaje od kilku nawet do kilkudziesięciu graczy w zależności od wielkości turnieju. To właśnie teraz waży się to, kto po czasami bardzo długiej grze odpadnie z niczym, a kto wejdzie do kasy i dostanie szansę na dalszą grę. Pod czas tej fazy strategia gry nieco się zmienia, a zmiany w niej wprowadzone powinny trwać aż do momentu wyeliminowania „bubble boya” czyli gracza, który jako ostatni nie zajmie płatnego miejsca.

Wydawałoby się, że gra w tej fazie jest prosta i nie wymaga jakiejś głębszej analizy. Okazuje się, że jest wiele kwestii, które warto zauważyć i poruszyć, bo są bardzo istotne i właśnie od nich będą zależały nasze decyzje. Wielkości stacków graczy siedzących przy stole, kolejność tych stacków i w końcu typy graczy z jakimi mamy do czynienia. Te wszystkie zmienne umiejętnie przeanalizowane pomogą nam w podjęciu prawidłowej decyzji.

Faza bubble trwa bardzo krótko, ale podczas niepoprawnej gry można w niej popełnić masę błędów. Przeanalizujmy więc podstawowe błędy popełnianie podczas gry „na bańce”:

ZBYT ZACHOWAWCZA GRA

Wartości rąk rosną wraz z rosnącymi blindami. Ręka, którą uznajemy za marginalną w początkowej fazie turnieju teraz, jest wręcz obowiązkowa do rozegrania. W późniejszej fazie turnieju, kiedy do gry wchodzą ante, należy starać się być bardziej agresywnym i próbować kraść blindy. Nie ma na to lepszego momentu niż faza bubble, ponieważ gracze będą sprawdzać jeszcze rzadziej niż normalnie. Będą oni chcieli uniknąć odpadnięcia w tym momencie i co za tym idzie będą unikali bezpośredniej konfrontacji szczególnie wtedy, kiedy akcja będzie wychodziła od nas. Należy jednak zwrócić uwagę, czy gracz siedzący za nami nie jest zbyt luźny. Powinniśmy pamiętać, aby wykazywać się agresją, ale mądrą agresją i raz na jakiś czas odpuścić, szczególnie po serii kilku podbić a to dlatego, że jeśli przesadzimy z wywieraniem nacisku na innych graczy, możemy niespodziewanie szybko odejść z kwitkiem.

ZBYT DUŻE PODBICIA

Większość graczy na niskich limitach w późnej fazie podbija zbyt dużo, czasami nawet o 3BB co jest dosyć poważnym błędem, ponieważ taka gra nie jest już opłacalna. W fazie początkowej turnieju warto podbijać sporo, ponieważ gramy tylko bardzo dobrymi rękami i zależy nam na tym, żeby budować pulę już przed flopem. W tej fazie kiedy są już ante spokojnie można podbijać mniej pamiętając, że jeśli będą one byt duże, to bardzo często będą nas zobowiązywały do rozegrania danej ręki i dużo rzadziej, będziemy mieli możliwość ewentualnego spasowania i grania dalej ponieważ będziemy za bardzo zaangażowani w pulę. Z jednej strony chcemy mieć elastyczność w rozgrywaniu ręki, ale z drugiej chcemy wywierać presję na innych graczy, tak więc podbicie wielkości nawet 2BB jest tutaj jak najbardziej prawidłowe. Nawet przy mini podbiciu luźniejsi przeciwnicy także powinni zrzucać szersze zakresy rąk, należy jednak mieć na uwadze to, że raz na jakiś czas spotkamy się z przebiciem. Ryzykujemy mniej żetonów bo dosyć często będziemy musieli na to przebicie spasować.

Kod do rejestracji: POKERTEXAS

ZBYT PASYWNA GRA Z SUITED CONNECTORAMI I NIŻSZYMI PARAMI

Suited Connectory i niższe pary przy wysokich blindach tracą w pewnym sensie na wartości. W momencie kiedy są ante raczej nie powinno ich się rozgrywać pasywnie, a już na pewno nie powinno się z nimi limpować. Rosnące blindy i ante oznaczają mniejszą ilość graczy chętnych do obejrzenia flopa i kolejnych kart z boardu, bo wiąże się to z większym wydatkiem niż na wcześniejszych poziomach blindów. Sprawia to, że oglądanie takich kart jest kompletnie nieopłacalne. Jedyny przypadek, kiedy można rozgrywać tego typu ręce to agresywne podbijanie z późniejszych pozycji (szczególnie par), w celu zgarnięcia blindów. Pasywne dokładanie do puli aby obejrzeć flopa i trafić super układ nie jest już opłacalne, w ten sposób będziemy oddawać masę żetonów innym graczom siedzącym z nami przy stole.

NIEZWRACANIE UWAGI NA WIELKOŚCI STACKÓW PRZY STOLE

Dużym błędem jest skupienie się na rozgrywaniu rozdań z dużymi i małymi stackami. Gracze z małymi stackami nie mają nic do stracenia i będą szukali podwojenia się z bardzo różnymi, ale jednak najczęściej w miarę grywalnymi rękami. Należy pamiętać o tym, aby nie stawiać się w roli gracza, który chce uszczęśliwić innych i za wszelką cenę wyeliminować short stacka. W momencie kiedy gracz z mały stackiem podwoi się, my najczęściej zostaniemy z małą ilością żetonów i będziemy postawieni w bardzo ciężkiej sytuacji, bo może się okazać, że tuż przed wypłatą to my jesteśmy najmniejszym stackiem w turnieju. Jeśli chodzi o graczy z większą ilością żetonów należy pamiętać, aby unikać z nimi bezpośredniej konfrontacji bez bardzo dobrych rąk. W fazie bubble duże stacki to przeważnie agresywni i luźni gracze, którzy korzystają z sytuacji i terroryzują cały stolik. Jeśli jednak mamy zamiar podjąć konfrontację z dużym stackiem to powinniśmy się upewnić, czy w jego oczach jest dobrym, solidnym graczem i czy tym samym istnieje prawdopodobieństwo, że zrzuci rękę w odpowiedzi na nasze przebicie. O grze przy uwzględnieniu wielkości stacków i o proponowanych zakresach z jakimi można grać będzie w kolejnych dwóch częściach artykułu.

GRA BEZ POZYCJI

Zawsze starajmy się wchodzić do gry mając pozycję. Jeśli wszyscy do nas pasują, a my jesteśmy na pozycji SB powinniśmy podbić, chyba, że mamy naprawdę bardzo słabą rękę a gracz na BB jest bardzo luźnym graczem. Jeśli będziemy robić mini podbicie, to takie zagranie będzie na dłuższą metę opłacalne. Dodatkowo, jeśli będziemy mieli dobrą rękę także zostanie ona opłacona. Grając w taki sposób inni gracze nie będą wiedzieć kiedy mogą podjąć z Tobą konfrontację, a kiedy nie. Dodatkowo należy pamiętać, że w fazie bubble powinniśmy rzadziej sprawdzać i raczej wychodzić z pozycji agresora.

NIEZWRACANIE UWAGI NA TYPY GRACZY

W tej fazie bardzo istotne jest to z jakimi graczami siedzimy przy stole i czy gracze Ci rozumieją na czym polega faza bubble. Na najniższych limitach gra „na bańce” lekko się zaciera z innymi fazami, ponieważ gracze nie wiedzą w jaki sposób należy ją rozgrywać. Jeśli siedzimy przy stole z graczami, którzy bardzo luźno sprawdzają i nie rozumieją tego, że opłaca im się sprawdzać z bardzo wąskim zakresem rąk musimy wziąć to pod uwagę i także zawęzić zakres rąk z którymi będziemy kraść im blindy. Na wyższych limitach zakres kradzieży można poszerzyć bo myślący gracze nie sprawdzą nas bez bardzo dobrej ręki szczególnie wtedy jeśli mówimy o konfrontacji między dwoma dużymi stackami.

Jak widać błędów, które są nagminnie popełniane jest całkiem sporo. W kolejnych dwóch częściach przyjrzymy się dwóm najistotniejszym rzeczom na jakie trzeba zwrócić uwagę w fazie bubble czyli: zwracaniu uwagi na wielkości stacków i na przykładowe zakresy z jakimi możemy pushować a także samemu sprawdzać biorąc pod uwagę typy graczy z jakimi siedzimy przy stole.

Kod do rejestracji: POKERTEXAS