Bankroll Builder odc. 1 – Jak 300$ zamienić w 3.000$?

Dzisiaj rozpoczynamy publikację cyklu artykułów autorstwa Kuby „Brt”, który co tydzień będzie przygotowywał teksty, a także filmy dotyczące tego jak z $300 zrobić $3.000 grając turnieje 180-osobowe na niskich stawkach. Zapraszamy do lektury pierwszego odcinka.

Pamiętam czas, kiedy zaczynałem swoją przygodę z pokerem on line. Pamiętam moment, w którym zdeponowałem środki na poker roomie i oczywiście, w krótkim czasie je straciłem. Tak, tak – nie jestem jednym z tych cudownych dzieci, które wpłaciły 20 dolarów i nigdy więcej nie dokonały depozytu. Wspominam o tym, gdyż wtedy zaciekle szukałem artykułów, filmików czy też porad , które by mnie nakierowały na drogę co, i przede wszystkim jak, grać aby zbudować bankroll. Niestety nie znalazłem pomocy na miarę moich oczekiwań i dlatego teraz chcę podzielić się swoją wiedzą, z tymi którzy tak jak ja, szukają sposobu na rozbudowanie swojego bankrolla. Zatem, zamieńmy 300 na 3000 w 10 tygodni!

Konstrukcja cyklu „Bankroll builder”

Na początek chciałbym podzielić z Wami założeniami jakie przyjąłem. Cykl artykułów dotyczy tylko i wyłącznie turniejów 4.4, 180 osób (nie turbo), które dostępne są na sofcie PokerStars. Dlaczego taki a nie inny wybór gier, uzasadnię później. Każdy z odcinków będzie miał stosunkowo stałą strukturę obejmującą:

  • Temat odcinka

Cykl rozpisany jest na 10 części, publikowanych raz w tygodniu na łamach PokerTexas. Starałem się wybrać dla Was najważniejsze zagadnienia związane z grinding’iem omawianych gier i opisać aspekty, które w mojej ocenie stwarzały mi najwięcej problemów.

  • Kącik ciekawostek

Poruszę tutaj różne krótkie zagadnienia związane z omawianymi turniejami oraz mam także pomysł na kilka innych tematów. Wyjątkowo dzisiaj kącika ciekawostek zabraknie ze względu na długość artykułu i brak miejsca.

  • Kącik Post Replay

Będę tutaj starał się odnosić do ciekawych komentarzy czy też dyskusji, które z reguły są prowadzone po artykułami publikowanymi na PT.

  • Raport z realizacji projektu „Bankroll Builder”

Ponieważ, nie jestem szeroko znaną postacią i daleko mi do wyników osiąganych przez takich zawodników jak Simonek, Góral czy TranquilMind, stąd postanowiłem, podnieść swoją wiarygodność poprzez publikowanie wyników jakie osiągam grając strategią, którą zaprezentuję Wam w niniejszym cyklu. Czyli, krótko mówiąc zamierzam osiągnąć pułap 3000 profitu, nie zaliczając na początku swingu większego niż 300 (co oznaczałoby bankructwo). Świadomie nie ograniczam się tutaj się do ilości sitów jakie zamierzam zagrać ponieważ nie jest to żaden challange, a jedynie podejmuje się, osiągnąć wymagany cyklem profit w ciągu 10 tygodni, czyli w takim czasie w jakim będzie trwała opisywana seria.

  • HH Review/Live sesion

Będę się starał także publikować dla Was filmiki z przeglądem historii rąk wybranego turnieju 180 osobowego aby pokazać praktyczną stronę omawianej strategii.

Dlaczego 4.4 180os na PS

Myślę, że na początek warto napisać parę zdań, dlaczego wybór padł na turnieje sit’n’go 180 osób z wpisowym 4.4 rozgrywane na PokerStars. Główne powody są dwa. Po pierwsze, mimo, że to turnieje ocierające się o MTT to wariancja w nich jest stosunkowo łagodna i poprawnie grający zawodnik nie powinien doświadczyć swingu przekraczającego 50BI, stąd założenia cyklu dotyczące wartości startowej – czyli 300. Drugi istotny powód to oczekiwane przychody czyli ROI. Wynik przyzwoity to 50% w długim terminie, rezultat 70% jest już godny uwagi i w taki będziemy celować, najlepsi grinderzy tych stawek osiągają nawet 100-110%, ale nie oczekujmy, przynajmniej na razie, od siebie zbyt wiele. Dodatkowym aspektem, jest fakt , że te sity są wspaniałym wstępem do większych turniejów MTT, uczą one odpowiedniej selekcji rąk, regulowania agresji w zależności od fazy turnieju oraz przede wszystkim pozwalają na grę w pokera w późnej fazie, gdzie wywieranie presji na swoich przeciwników, jest aspektem decydującym. Dzisiejszy odcinek poświęcam ogólnej strategii, jak grać sity 180 osób na PS, w następnych artykułach będę pisał o kolejnych zagadnieniach dotyczących multitabling’u, ilości rozegranych gier, regularnych uczestnikach i innych zagadnieniach. Nie chcę też, abyście proponowane przeze mnie rozwiązania traktowali jako jedyną słuszną metodę rozgrywania rąk, w tego typu turniejach. Prezentuję tutaj jedynie, moje stanowisko, sposób w jaki ja je gram i osiągam w miarę przyzwoite wyniki. To nie oznacza, że nie powinniście proponowanej strategii rozwijać aby jeszcze bardziej zwiększyć swój zysk – wręcz przeciwnie zachęcam do tego, a jeśli chcecie się swoimi przemyśleniami podzielić, będzie to dla wszystkich, włącznie ze mną, z korzyścią. Zatem zaczynajmy!

Strategia 4.4 180os – zanim zapiszemy się do turnieju….

… warto wiedzieć z czym mamy do czynienia. Sto osiemdziesiątki (tak będę omawiany sity także nazywał) mają bardzo ciekawą strukturę. Na start otrzymujemy 1500 żetonów co przy ciemnych 10/20 daje nam zaledwie 75BB – czyli stosunkowo niewiele. Jednocześnie struktura została tak zaprojektowana, że blindy rosną co 15 minut, co jak na grę on line jest raczej cechą turniejów deepstackowych. Czyli mamy skromny stack początkowy i powolny wzrost ciemnych co jest mieszanką dosyć rzadko spotykaną. Dlatego warto się zastanowić jak pokonać ograniczenia związane z ilością żetonów, a jednocześnie wykorzystać fakt dobrej struktury wzrostu ciemnych. W sto osiemdziesiątkach niezwykle łatwo jest wyodrębnić charakterystyczne fazy turnieju czyli wczesną, średnią i późną. W każdej z nich powinniśmy grać inaczej i w sposób elastyczny i inteligentny regulować naszą agresję, w zależności od ilości żetonów posiadanych przez nas. Dlatego też szczegółową strategię podzieliłem na wspomniane wcześniej etapy.

Strategia 4.4 180os – faza wczesna…

jest chyba najłatwiejszym etapem w mojej ocenie. Do fazy wczesnej zaliczam poziomy 10/20;15/30;25/50 jeśli chodzi o ciemne. Generalna zasada to gramy naprawdę tight, i to bardziej tight niż Wam się wydaje! Z każdej pozycji otwieramy podbiciem ręce: TT, JJ, QQ, KK, AA oraz AK. A co z pozostałym zakresem godnym uwagi? To zależy od pozycji i sytuacji. AQ, AJ, AT nie zależnie czy są w kolorze czy nie, z wczesnej i średniej pozycji proponuję po prostu foldować, jeszcze przyjdzie czas na ich rozgrywanie. Pamiętajcie o tym, że ciemne rosną co 15 minut, naprawdę mamy bardzo dużo czasu aby trafić swój startowy układ premium, to kwestia czasu i cierpliwości. Jeśli jesteście trochę zszokowani moją propozycją to odpowiedzcie sobie na pytanie, po co otwieramy podbiciem (nie limpując) swoją rękę? Oczywiście aby zasygnalizować przeciwnikom siłę swojej ręki startowej, przejąć inicjatywę w rozdaniu oraz wyizolować słabsze ręce pre flop u innych graczy. Otóż, zapewniam Was, że trzeci (i najważniejszy) warunek raczej nie zostanie spełniony. Czyli otwierając Aq, Aj, At czy też niskie pary z wczesnej i średniej pozycji, na tych blindach otrzymacie zapewne 3 i więcej sprawdzeń. Co spowoduje, że lądujecie na flopie, bez pozycji z kilkoma przeciwnikami. I prawda jest taka, że wspomniany zakres tak rzadko trafi flop, że rozgrywanie tych rąk w tej fazie jest po prostu nie profitowe, a każda strata żetonów jest dla nas niestety bardzo odczuwalna.

Kod do rejestracji: POKERTEXAS

Następna kwestia to opracowanie zasięgu rąk, z którymi stakujemy się pre flop. Oczywistym jest, że nie wyrzucamy nigdy AA oraz KK. Jeśli chodzi o TT oraz JJ, uznałem że nie warto z tymi rękoma stawiać na szali turniejowe życie i nawet jeśli trzybetuje mnie słaby zawodnik, odpuszczam i czekam na lepszą okazję. Osobną kwestią jest QQ i AK, to najtrudniejsze ręce do rozegrania w tej fazie turnieju. W przypadku QQ bardzo istotnym czynnikiem jest, jaki zawodnik generuje za lub przed nami akcję pre flop. Jeśli definiujemy zawodnikami jako słabego wtedy nie mamy wyboru i musimy wsunąć wszystkie żetony za linię, jeśli jednak jest to reg, proponowałbym fold, gdyż do zasięgu z jakim on trzybetuje jesteśmy z tyłu. Niestety jest to bardzo indywidualna kwestia i należy tutaj wyrobić w sobie odpowiednie nawyki aby QQ we wczesnej fazie było ręką profitową. No i zostaje nam, przez wielu przeklęte AK. To niezwykle silna ręka, której nie możemy odpuścić pre flop. Przyjąłem zasadę że na blindach 10/20 oraz 15/30 tylko dokładam jeśli było wcześniej otwarcie, jeśli ja inicjuję akcję pre flop to otwieram oczywiście podbiciem. Na nietrafionym flopie bez żalu poddaję rękę. Nigdy z AK nie gram za wszystko z innymi regularnymi graczami. Jednak są też sytuacje, które wymuszają od nas zmianę strategii rozegrania big slick’a. Nie rzadko Wam się zdarzy, że ktoś przed Wami otworzy np. za 15 BB albo za 7BB. Tak, tak, otwarcia na 10/20 do np. 120 nie są rzadkością. Wtedy przeciwnik, który sam się poprzez swoje zagranie definiuje jeśli chodzi o umiejętności wymusza na nas przejście w tryb agresywny z AK. Jasnym jest, że nie możecie sprawdzić takiego zagrania i wtedy gramy trzy bet albo po prostu all In. Zapewniam Was, że nie raz będziecie zadowoleni na show downie, fantazja początkujących zawodników jest naprawdę ogromna. I na koniec w kwestii AK, pozostaje omówienie poziomu 25/50. Decyzje jak rozegrać tą rękę powinniście podejmować w zależności od Waszego staka. Jeśli jesteście na 10BB warto chyba zainwestować wszystkie swoje żetony, jeśli jesteście deep, a przeciwnik, który otwiera jest przyzwoity warto go tylko sprawdzić i zagrać po flopie – ponieważ to nadal wczesna faza.

Zajmijmy się teraz krótko grą po flopie. Jest to oczywiście temat rzeka i naprawdę mimo najszczerszych chęci nie jestem w stanie opisać wszystkich sytuacji, kiedy przebić, kiedy spasować czy tylko sprawdzić zagranie. To jest kwestia ogrania, doświadczenia i po prostu talentu, który każdy z nas ma w sobie. Jednak parę słów o sytuacjach po flopie jestem w stanie napisać. Generalnie idąc strategią opisaną w poprzednim akapicie, na flopie powinniśmy się znaleźć z silnym układem. W przypadku gdy mamy rękę premium czyli AA, KK , QQ karty wspólne powinny nam sprzyjać, czyli nadal powinniśmy mieć over parę. I teraz należy podjąć decyzje co do dalszej części rozdania. Osobiście przyjąłem następujące zasady (zakładamy, że na flopie mamy nadal over parę):

  • Jesteśmy head’s up ze słabym przeciwnikiem

Zagrywam tutaj dla wartości przez wszystkie ulice i jeśli karty na dalszych ulicach są sprzyjające, nie zatrzymuję się ani na chwilę. W przypadku gdy przeciwnik stawia opór już na flopie, gram po prostu o staki.

  • Jesteśmy head’s up z dobrym przeciwnikiem

Podobnie jak w poprzednim punkcie, z tą różnicą, że jestem gotowy zrzucić swoją rękę np. na turn’ie jeśli wyraźnie widać, że mógł zostać skompletowany draw a przeciwnik stawia opór. Natomiast na suchym flopie gram o staki, jeśli dobry przeciwnik trafił np. seta – trudno, foldowanie over pary w tego typu turniejach jest ev-.

  • Jesteśmy w multipocie

W większości przypadków, także będę grał o staki, nawet jeśli na allinie jest więcej niż jeden przeciwnik. Wyjątkiem jest sytuacja, gdy flop jest naprawdę niebezpieczny i leży parę mocniejszych od naszego układów typu kolor, strit. Wtedy jeśli akcja przed nami robi się niebezpieczna należy spasować over parę, ponieważ zawodnicy na tym poziomie bardzo rzadko blefują.

Zdaję sobie sprawę, z „płytkości” powyższych porad, jednak gra po flopie to umiejętność, którą nabywamy cały czas i jest jednym z trudniejszych aspektów pokera. Stąd moim zadaniem jest przekazanie ogólnych uwag, resztę decyzji pozostawiam Waszym instynktom i umiejętnościom.

Ostatni aspekt wczesnej fazy sto osiemdziesiątek to set mining czyli rozgrywanie średnich i niskich par. Przyjąłem, że ręce 22-99 z wczesnych i średnich pozycji bez absolutnej żenady po prostu limpuję. Flow tych turniejów jest taki, że bardzo często z taką ręką znajdziemy się w multi pocie i wtedy w przypadku trafienia seta, podwajamy swój stan posiadania. Pamiętajcie jednak aby z późnej pozycji pary 22-99 otwierać standardowo czyli podbiciem. Mimo, że set mining jest arcy ważnym aspektem gry we wczesnej fazie, należy go umiejętnie stosować. Nie sprawdzajmy z rękami 22-99 podbić większych niż 3bb! Starajmy się dokładać do podbić przeciwników nie jako pierwsi a raczej jako kolejni zawodnicy. Chodzi tu oczywiście o oddsy, zarówno pot jak implied. Jest dużo większe prawdopodobieństwo przejęcia staka przeciwnika w multi pocie niż w head’s up.

Jak łatwo zauważyć celem wczesnej fazy, która trwa 45 minut jest podwojenie się. Nie jest to oczywiście warunek konieczny, aby wygrać turniej, jednak znalezienie swojego spot’u bardzo ułatwia grę na późniejszych poziomach.

Powyższy akapit, jest ostatnim dotyczącym strategii rozgrywania sitów 4.4 180 osób na PS w tym odcinku. W następnym zaprezentuję strategię dla dwóch pozostałych faz. Zapraszam do komentowania i zadawania pytań, aby od następnego tygodnia kącik Post Replay mógł zaistnieć.

Raport z realizacji projektu

Wyniki, które poniżej prezentuję są rezultatem mojej gry poczynając od 1 marca. Do tej pory jak widać, udało mi się zagrać ponad 350 turniejów i osiągnąć profit 800. Daje to ROI na poziomie 50% czyli poniżej oczekiwanego przeze mnie. Mam nadzieję, że poprawię ten wskaźnik już w następnym raporcie, jednak próbka jest na tyle mała, że jeszcze wszystko może się zdarzyć. Zachęcam Was także do przesyłania pytań odnośnie raportu oraz propozycji jakiego rodzaju wykresy chcielibyście jeszcze zobaczyć, te najciekawsze postaram się zrealizować.

 

Przegląd z historii rąk

Zapraszam wszystkich do obejrzenia i wysłuchania HH Review jednej z rozegranych przeze mnie sto osiemdziesiątek. Celem poniższych nagrań jest praktyczne zaprezentowane wiedzy, którą Wam przekazuję . Dodatkową zaletą takich filmików jest omówienie sytuacji po flopie, czyli aspekt, który jest najtrudniejszy do wytłumaczenia/wyjaśnienia czystym tekstem o czym wspominałem już wcześniej. Jak zwykle zapraszam wszystkich do komentowania.

Kod do rejestracji: POKERTEXAS