Mike Sexton – „Czas na zmiany”

Z interesującą i dość kontrowersyjną propozycją wyszedł Mike Sexton, który zabrał głos w sprawie zmniejszającej się frekwencji na turniejach World Poker Tour. Pomysł Sextona na zwiększenie frekwencji w tych turniejach jest zupełnie odmienny od obowiązującego w świecie pokera trendu. 

Na początek Sexton zauważą, że zgodnie z obowiązującymi standardami duże turnieje pokerowe stają się coraz dłuższe, gracze otrzymują coraz więcej żetonów, a czas trwania każdego poziomu blindów jest dłuższy i dłuższy. To wszystko powoduje, że duże turnieje trwają już około tygodnia i w ten sposób zamykana jest droga do nich dla pokerzystów amatorów. Mało który biznesmen może pozwolić sobie na tydzień wolnego od zajmowania się sprawami swojej firmy, wielu pokerzystów-amatorów nie może brać tygodnia wolnego w pracy i nie chce zostawiać na tak długi czas swojej rodziny. To wszystko powoduje, że spada frekwencja na dużych turniejach. Dodatkowo negatywnie na ilość startujących graczy wpływa również ciągłe podnoszenie wpisowego, tymczasem Sexton podaje dwa przykłady turniejów, gdzie to nie dzięki wysokiemu wpisowemu, ale dzięki wysokiej frekwencji utworzono olbrzymią pulę nagród. Turniej WPT W Borgata Casino miał wpisowe $3,500 i zgromadził rekordową w historii tego cyklu ilość graczy – 1,042, a pula nagród wyniosła 3,5 miliona dolarów. Tymczasem turniej WPT w Foxwoods miał wpisowe $10,000, ale na starcie stanęło zaledwie 240 zawodników więc pula nagród wyniosła "tylko" 2,4 miliona dolarów. 

Zmniejszenie wpisowego to jeden z pomysłów Sextona na zwiększenie frekwencji. Dzięki temu więcej graczy będzie mogło wkupić się bezpośrednio do turnieju, bardziej dostępne będą również satelity, których zarówno online jak i live będzie można zorganizować więcej. Jednak to co według Sextona najbardziej wpłynie na zwiększenie frekwencji to skrócenie turniejów. 

Kod bonusowy: POKERTEXAS

Mike Sexton proponuje czterodniowe turnieje, zaczynające się w sobotę i trwające do wtorku. Dzięki temu amatorzy stracą tylko jeden dzień pracy, góra dwa, ale wtedy będzie to oznaczało grę na stole finałowym więc z pewnością nie będą narzekać. Aby to uczynić nie należy wcale zmuszać graczy do grania po kilkanaście godzin dziennie wystarczy tylko zmodyfikować strukturę, Sexton proponuje zmniejszenie startowego stacka z 30,000 do 20,000 i skrócenie blindów do 45 minut, ewentualnie "zlikwidowanie" kilku poziomów blindów. Dzięki temu nawet duże turnieje będzie można rozegrać w cztery dni. Mike Sexton od razu obala argument dotyczący tego, że bardziej deep struktura to większa rola umiejętności. Jak sam twierdzi był obecny na każdym turnieju WPT i w 80-90% przypadków zawodowcy odpadają po przegranym coin flipie lub po bad beacie, twierdzi on więc, że lepiej takiego bad beata złapać w trzecim dniu gry niż w szóstym.

O ile to ostatnie może trudno uznać za poważny argument to Sexton zaznacza, że zwiększenie frekwencji jest zyskiem dla każdego. Kasyna będą miały więcej ludzi w swoich progach więc więcej zarobią, amatorzy będą mogli uczestniczyć w tych turniejach co dla nich samo w sobie jest korzyścią, a większa ilość słabszych graczy to zdecydowanie wartość dodana dla każdego profesjonalisty i to powinno zrekompensować im ewentualne straty wynikające z szybszej struktury.

Czyżby głos Sextona oznaczał, że dotarliśmy już do punktu granicznego i nastąpi koniec wydłużania turniejów, a być może nawet tak jak chce Mike Sexton już za chwilę dojdzie do odwrócenia obowiązującego trendu i skracania struktury największych turniejów?  

Kod bonusowy: POKERTEXAS