Wiadomo, że wielu zawodowych pokerzystów uwielbia różnego rodzaju zakłady boczne, często opiewające na astronomiczne kwoty.
Jednym z przodujących w tej dziedzinie jest Phil Ivey, który często obstawia nie tylko "dziwne" zakłady z innymi pokerzystami, ale również wydarzenia sportowe. Nie mógł więc on ominąć najważniejszego sportowego wydarzenia w USA, czyli finału zawodowej ligi futbolu amerykańskiego.
W Super Bowl zmierzyli się New Orleans Saints i Indianapolis Colts. Według przedmeczowych opinii ekspertów faworytem pojedynku byli ci drudzy i to właśnie na tą drużynę postawił Phil Ivey. Według niepotwierdzonych plotek Ivey zaryzykował astronomiczną kwotę 2 milionów dolarów, którą obstawił u bukmachera w Las Vegas. Co prawda dokładna kwota jest niepotwierdzona, ale jak mówi Jay Rood dyrektor bukmacherki w MGM Mirage "Potwierdzam, że przyjęliśmy zakład na Colts opiewający na 7 cyfrową kwotę".
Ivey ma za sobą już przegrany zakład na finał ligi NBA dwa lata temu, który również opiewał na 2 miliony dolarów, w zeszłym roku Ivey zagrał również na Super Bowl, ale wtedy to był tylko skromny jeden milion dolarów.
Ivey w czasie meczu musiał przeżywać niesamowite emocje, szczególnie, że jego faworyci prowadzili już 10:0 oraz 17:13, ale ostatecznie przegrali 31:17 i Ivey stał się biedniejszy o 2 miliony dolarów.



