Wydawać by się mogło, że różnego rodzaju absurdalnych decyzji sądowych dotyczących pokera było już tyle, że mało co może nas zaskoczyć. Duński Sąd Najwyższy stanął jednak na wysokości zadania i wydał kolejny absurdalny wyrok…
Sprawa dotyczyła 35 letniego bezrobotnego i jego pokerowej wygranej wynoszącej 194,000 koron duńskich (około 26,000 EUR). Decyzją sądu Duńczyk musi zwrócić wygrane pieniądze, ale najciekawsza jest argumentacja sądu. Uznano, że pieniądze te zostały wygrane w przeciągu całego roku co w połączeniu z brakiem innych dochodów świadczy o tym, że Duńczyk traktuje pokera jako zawód, a to jest sprzeczne z duńskim prawem, które zakazuje zarabiania na życie poprzez uprawianie hazardu. W swojej dobroci Sąd Najwyższy odwołał karę grzywny wynoszącą 5,000 DKK, która również została nałożona na pechowego gracza.
Co ciekawe decyzja Sądu Najwyższego nie oznacza zakazu gry w pokera online. Jak zapowiedziano każda sprawa będzie badana oddzielnie pod kątem tego czy dany gracz grywa zawodowo. Jak dla mnie to jeden z najbardziej absurdalnych wyroków o jakich słyszałem. W skrócie można powiedzieć tak: przypadkowy gracz, któremu się poszczęści, czyli de facto uprawia on hazard może wygrywać, ale zawodowiec, który się edukuje i redukuje element losowy w swojej grze do minimum wygrywać już nie może…



