Jednak zanim przejdę do niego, opiszę pokrótce kluczowe ręce z wczorajszego turnieju Texasa z 1 Rebuy i 1 Addonem. Z drugiego wczorajszego turnieju 2-7 Single Draw tak naprawdę nie ma za dużo do opisywania. Pomimo formatu No Limit tak naprawdę nie było tutaj wielkich rozdań. Powodem jest fakt, że jest to gra z drawami i nikt nie inwestuje całego stacka przed drawem, nawet najlepszym.
WCOOP 23 ? 500 Texas Holdem No Limit 1 Rebuy + 1 Addon
Kluczowe ręce poniżej. Najpierw opis stolika: 8 dobrych graczy, każdy statystyki między 15/10 a 24/15 czyli mocne TAGi. Nie ma fishów jak w Sunday Million gdzie buyin jest mniejszy, tysiące satelitek i nie ma rebuy.
1. Przy średnim stacku 16k mam właśnie tyle, podobnie jak większość stołu. MP podbija do 300 przy blindach 50/100. Cutoff sprawdza i ja dorzucam z Buttona. Sprawdza jeszcze SB a BB czeka. Przy 160 Blindach Deep lubię grac Suited Connectory. Podobnie sprawdzam podbicia z małymi parami więc nie wiadomo co tam mam. Można spasować lub zagrać squeeza i przebić licząc na same pasy przeciwników. Z ideą small ball najbardziej łączy się call i gra post flop. Na stół przychodzi 9 7 3 . Wszyscy do mnie czekają, postanawiam zagrać dużego beta (1250 do puli 1500) sugerującego siłę lub ewentualnie steal po tym jak wszyscy czekają (przyjmuję reraise z przyjemnością). BB i oryginalny raiser sprawdzają. Turn to A . BB czeka ale za to raiser leaduje za prawie 4000 do puli 5500. Hmmm, Ax piki? AA? Set? Draw? A9, A7? Jest parę rąk, które mnie tutaj biją ale też jest sporo drawów w jego zakresie, nad którymi mam przewagę. Jak ma gotową rękę to nic nie zrobię ale jak ma draw musi zapłacić. Robię push allin a villain myśli licząc oddsy do swojego T 8 w kierach (15outów), z którym w końcu sprawdza i daje się podwoić do 33k gdy jego draw nie przychodzi.
2. Po paru poziomach mam cały czas około 35k, otwieram średnią ilość rąk i albo wszyscy pasują albo zgarniam pulę na flopie, pasuję do 3-betów. W końcu na SB dostaję AA. Aktywny EP z 16k podbija standardowo. Wrzucam pierwszego 3-beta od dłuższego czasu. Villain przebija inwestując 1/3 stacka. Robię push i przeciwnik sprawdza z KK. Moja ręka się utrzymuje. Wskakuje na 50k.
3. Będąc mało aktywny przez kilka rąk, otwieram za niecałe 2.5BB z K 6 z EP. 24/12 gracz z LP sprawdza. Wcześniej coś gadał z kimś innym o dużych turniejach, że niby on pro jakiś dobry jest ale odczułem, że coś go tak traktują z przymrużeniem oka. Flop przyjaciel 543 dwa moje piki. Mam 15 outów do bardzo mocnej ręki. Robię Cbet z zamiarem stackowania na flopie. Villain tylko sprawdza. Turn 9 off. Postanawiam wrzucić 2barrel aby przeciwnik spasował ewentualny float i nie mógł mnie wyblefować bez oddsów. Rozważam CR AI jako mocniejsze zagranie ale boję się, że z marginalną ręka villain będzie commited i mnie i tak sprawdzi. Przeciwnik znów tylko sprawdza. River 8 off czyli nie trafiam nic. W puli jest 6k, przeciwnik tyle ma przed sobą. Z rozwoju ręki mam go albo na bardzo mocnej ręce (str8 lub set ale ten mało prawdopodobny bo niebezpieczny board) lub czymś marginalnym typu niska para (77, 66 np.), dziwnie rozegrany draw do koloru, może draw na Asie (kolor + gut shot). Biorąc to pod uwagę oraz jeden bardzo ważny fakt: Przez 3h turnieju pokazałem 2 bardzo mocne ręce (AA i 97 dwie pary) i zero blefów, mam bardzo solidny tight image. W związku z tym uznaję, że jest szansa (jakieś może 30-40%), że villain jednak odpuści marginalną rękę/nietrafiony draw na Asie do mojego allina na river. Biorę time bank i zagrywam allin. Villain po długim namyśle sprawdza z A4! Lol, jak dla mnie to niezły fish :). BTW miałem 21 outów na flopie i turnie.
4. Spadam do 35k. LP z 10 robi mini raise do 800. Sprawdzam dość spekulatywnie z T 7 z Buttona. Z BB dorzuca gość od A4 mający teraz 22k. Flop przyjaciel 654 dwa trefle. BB czeka, LP zagrywa za 2k a przebijam do 6k. Opcją było samo sprawdzenie i wciągnięcie do rozdania BB aby mój draw został opłacony, ale wybrałem opcję przebicia, a nuż LP ma dwie wysokie karty i spasuje od razu na flopie. O dziwo BB robi push AI za 21k. LP sprawdza a ja mam oczywiście wspaniałe oddsy do sprawdzenia z moimi 15 outami (i 13k w stacku na ruchy jeśli przegram). BB wyświetla 75o, czyli mam na niego 9 outów do koloru, 3xT oraz 6 outów na splita. 15 efektywnych outów czyli jestem faworytem. Dokładnie tyle samo outów mam na LP, który zrobił MR z AA. Już na turnie wpada trefl i nie mogę już przegrać tej ręki. Gośc od A4 oddaje wszystko co zabrał i wskakuję na 69k. Stolik się krzywi na zagranie BB i krytykuje jego grę z A4 wcześniej. Jeden gość: ?I remeber him two year ago, as terrible as today? :).
5. utrzymuję się dłuższy czas między 55 a 75k. Kradnąc trochę pul, oddając trochę shortowi i znów mu zabierając. W końcu przenosi mnie do nowego stolika. W pierwszej ręce dostaję A9 i robię standardowe podbicie z MP. Pro ImaLuckSack wrzuca 3beta a następny pro nutsinho zaczyna myśleć. W tej chwili już wiem, że ImaLuckSack widząc big stacka na nowym stole chce go utemperować 3betem, i jest duża szansa, że robi to z niczym. Ma 1/3 mojego stacka, idealną wielkość w stosunku do blindów i żetonów w puli aby go ukarać reraise allin, na które moje A9 się nadaje (a którego bez ręki nie sprawdzi). Niestety zanim ja to robię nutsinho mając podobny do mnie stack robi swojego 4beta, na którego ImaLuckSack robi insta fold! Tia, mój read się sprawdził ale ja już nie mogłem z nutsinho w puli nic zrobić.
6. 5 rąk później, z czego 4 podbił nutsinho, właśnie on znów podbija z EP. Mam na niego notkę z cash game, że jest świrem, raisuje i reraisuje light. Postanawiam wrzucic 3beta do 6.5k ze słabą ręką (ale można z nią coś trafić) a mianowicie 8 7 . Nutsinho jednak nie odpuszcza i w turnieju deep stack robi kolejnego 4 beta do 14k. Mam do dorzucenia jeszcze 7.5k do puli 21k (oddsy 3:1). Postanawiam sprawdzić, licząc na jakiś ciekawy flop i pozycje do ataku (będę się odzywał pierwszy). Flop 543 dwa trefle czyli gut shot + flush draw. Nie jest taki zły, mam ponad 40% przeciwko AA. Aby zwiększyć sobie szanse na wygranie tej puli postanawiam sam zagrać za 20k (i w ten sposób liczę, że spasuje dwie wysokie karty, ewentualnie jakąś średnią overparę). Świr nutsinho nie odpuszcza jednak i wrzuca insta AI z AJ (J )!!!!!! Łolaboga! To ja zwykle nie 3betuje nic więcej niż AA i KK a ten świr zapodaje 4 beta z AJo a potem się stackuje na takim flopie! LOL. Mam 17 outów (8 w kolor, 3 na strita, oraz 3×7 i 3×8). Już na turn spada trefl i na szczęście na river nie ma kolejnego. Jestem momentalnie zwyzywany od koszmarnych fishy i wyzwany na pojedynek HU. Grzecznie odmawiam i życzę mu szczęścia! :). Ze stackiem 121k wskakuję w okolice pierwszej 10. BTW Jeśli podejście Negreanu i innych prosów live można nazwać Small Ball, to podejście nutsinho to chyba jakiś Extra Super Large Ball :).
7. Od tej pory dalej gram swoje, ale opozycja nie śpi i nie pozwala bezkarnie kraść blindów. Co drugie podbicie spotyka się z 3betem, do którego pasuję więc mój stack stoi w miejscu. Oddaję trochę jednemu shortowi, potem tyle same zabieram innemu. Mam mało dobrych rąk i pomimo sporej aktywności akurat moje KK i QQ nie spotykają się z 3betami i wygrywam na nie same blindy. W ten sposób mija buble (170 graczy) i powoli, powoli turniej toczy się dalej a ja stoję w okolicach 100k. W końcu przy mniej niż 100 osobach w turnieju blindy rosną do 2/4k a potem 2.5/5k i moje M spada poniżej 10. Jeden nieudany steal i mój stack nadaje się tylko na push//reraise allin. Podwajam się z KJ z SB gdy BB sprawdza z Ax. Niestety parę chwil potem gdy 24/24 gracz podbija z MP do 13k i przebijam go z A8 z Buttona do 60k, ten sprawdza i pokazuje AK. Na flopie spada 8, ale równocześnie przychodzi też Król co jeszcze zmniejsza moje szanse. Odpadam w okolicach 70 miejsca.
Po drodze jeszcze miałem rękę AA dyskutowaną w poprzednim blogu w komentarzach. Zagrałem ją pasywnie chroniąc stack przy nieciekawym flopie, bez pozycji, głębokim stacku, jeszcze większym stacku mocnego, podchwytliwego przeciwnika. Przy takiej strukturze turnieju deep żetonów się nie zdobywa stackując z overparą na groźnym flopie przeciwko chip liderowi stolika. Zdobywa się je kradnąc blindy, eliminując shorty i mocno rozgrywając dobre ręce z pozycji.
WCOOP 26 ? 300 Texas Holdem 6-max
Postanowiłem ten turniej zagrać agresywniej niż zwykle, gdyż rano wyjeżdżam więc albo się ładnie nabuduję i zarwę noc albo będę mógł iść wcześnie spać. Dlatego w tym turnieju nie miałem zamiaru testować small balla.
Przez pierwsze 3 poziomy zgromadziłem 5k z początkowych 4k grając agresywnego pokera tak jak na stolikach cashowych short, lecz zgarniając same małe pulki. Wszyscy gracze byli relatywnie agresywni i myślący. Na prawo ode mnie siedział dobry pros turniejowy (nie pamiętam nicka ale miałem notkę na nim, że dużo wygrał), który mnie wyeliminował w następującej ręce:
Jestem na SB z TT. Agresywny UTG podbija do 150, sprawdza go UTG+1 i pro z Buttona. W przypadku squeeze 3-beta tak naprawdę należy się martwic o gracza otwierającego aby nie obudził się dobrą ręką a pozostali powinni spasować, gdyż z mocną ręką sami by przebijali. Ponieważ UTG był agresywny postanawiam wrzucić 3beta do 650. O dziwo UTG i UTG+1 pasują, lecz sprawdza mnie pros Buttona. Flop A53 dwa kiery (mam T ). Robię CBeta reprezentując Asa. Villain sprawdza. W tej chwili w puli jest jakieś 3.5k a mi zostało 3.1k. Moja analiza wygląda tak: Można się poddać na turnie, poczekać i spasować do ewentualnego beta, co pewnie bym zrobił mając wolną noc i możliwość czekania na lepsze okazje do powiększenia stacku. Z drugiej strony, z czym mógł mnie pros grający 30/25 sprawdzić po jego wcześniejszym callu za 150? As z wysokim kickerem wykluczam, bo na pewno by sam 3 betował. 55 i 33 jest możliwe ale raczej spekulacyjne, bo oddsów na set mining pre flop nie miał. Draw do koloru możliwy ale pewnie by go pushował. Nie ma za dużo rąk, które mnie tutaj biją i sprawdzają beta na turn. Całkiem możliwe, że sprawdził pre flop z random hand i próbuje mnie tutaj floatowac (sprawdzić z niczym i wyblefować po checku na turnie). Postanawiam się temu przeciwstawić i samemu zamieniam rękę w blef. Reprezentuję asa z wysokim kickerem, korzystam z time bank aby zagranie wyglądało na silne i robię push allin. Villain myśli i myśli i w końcu sprawdza z A9s (ale nie w kolor na stole) i odpadam z turnieju.
Wygląda na to, że pro wziął mój 3bet za squeeza z niczym i postanowił się do końca trzymać swojego reada. Z drugiej strony jego call pre flop był bardzo spekulacyjny z tak marginalną ręką jak A9s. Moja linia z AK, AQ byłaby taka sama więc równie dobrze mógł się tam zestackowac sam. Co do samej ręki, to TT i JJ to takie niewdzięczne układy na shorcie, że są czasem za słabe na 3beta (w sumie przechodzą w blef/squeeze) a za mocne na samo sprawdzenie, przez co ciężkie ręce do gry i nie zawsze udaje się je optymalnie rozegrać.
Następne turnieje zagram dopiero w piątek lub sobotę po dotarciu do Skandynawii.
Pozdrawiam,
Goral

![Co dzieje się na GGPoker we wrześniu? [Wyścigi, WSOP Online, freerolle] Wrześniowe promocje GGPoker](https://pokertexas.net/wp-content/uploads/2026/09/Promocja-GGPoker-wrzesien-100x70.jpg)
