Koniec roku jest zawsze dobrym pretekstem do różnego rodzaju podsumowań i planów. Z tej okazji rachunku sumienia postanowił dokonać również i Daniel Negreanu, który doszedł oto do kilku ciekawych wniosków.
Słynny Kanadyjczyk pisze w swoim blogu następująco:
?Mówiąc krótko – nadszedł czas na wielkie zmiany. Zamierzam poważnie ograniczyć wszystkie dodatkowe zajęcia, którym do tej pory poświęcałem swój czas, myślę również o zredukowaniu liczby podróży. Nadal będę oczywiście zajmował się swoją stroną treningową PokerVT, jednak poza tym jednym przedsięwzięciem moje nauczycielskie działania ulegną poważnemu zmniejszeniu. Gracze stają się coraz lepsi, zdradzanie moich sekretów powoli staje się więc nie najlepszym pomysłem ? nie mam oczywiście obaw, że nie będę już w stanie wygrywać, po prostu nie widzę powodów, dla których wciąż miałbym tyle uczyć. Zajmowałem się tym przez ostatnich 10 lat i dochodzę do wniosku, że już chyba nie mam ochoty na więcej; w końcu zrobiłem dostatecznie wiele dla pokerzystów.?
Czyżby jednak wielki Daniel poczuł oddech rosnącej – dzięki jego własnym wysiłkom – konkurencji na plecach?



