Ikony pokera – Mustapha Kanit

1

Niebanalne umiejętności połączone z lekką nutką ekstrawagancji – dla jednych takie połączenie może wydawać się mieszanką wybuchową, natomiast dla Mustaphy Kanita jest to codzienność.

Osobom interesującym się obecnymi wydarzeniami na scenie pokerowej, sylwetki tego pokerzysty z pewnością przedstawiać nie trzeba. Jego charakterystyczny wizerunek przy stole, choć budzi wiele kontrowersji, sprawia, że nie da się go pomylić z nikim innym.

Mustapha ma w zwyczaju robić wokół siebie dużo szumu, pozostaje w centrum uwagi w każdym turnieju, w którym bierze udział. Po części wynika to z pewnością z jego pochodzenia, w końcu krewcy Włosi bardzo lubią zwracać na siebie uwagę. Niemniej jednak dużym nadużyciem byłoby stwierdzenie, że atmosfera, jaką wokół siebie stwarza jest jedynym powodem, dla którego oczy całego pokerowego świata są skierowane w jego kierunku.

Jego niezwykły „dryg” do pokera ujawnił się już w młodzieńczych latach. Był on zapewne oparty po części na umiejętnościach wynikających z grania w Magica. Jak sam mówi, konieczność rozpatrywania różnych wariantów zachowań znacznie pomogła mu w przystosowaniu się do zasad panujących w pokerze. Ponadto Magic rozwinął jego zdolności do „czytania” przeciwników. Jego zdaniem jest to znakomity sposób, by trenować odczytywanie intencji rywali, tak potrzebne w grze live. Obecnie aktywność na froncie pokerowym nie pozwala mu na częstą grę w Magica, jednak przyznaje, że od czasu do czasu wraca do dawnego hobby, choć już z gorszymi wynikami.

Zacięcie do gier logicznych nie było jednak jedynym powodem, dla którego Kanit tak bardzo związał się z pokerem. Głównym powodem była ogromna mobilizacja do uwolnienia się od biedy, która niewątpliwie doskwierała jego rodzinie. Ambicje nie pozwalały mu trwać w kiepskim położeniu materialnym, za wszelką cenę chciał nauczyć się profesji, która pozwoliłaby mu zdobyć niezależność finansową. Jednocześnie w grę nie wchodziły takie zawody jak lekarz czy prawnik – Mustapha odczuwał niebywałą niechęć do siedzenia w szkolnej ławie. Od 15 roku życia rozglądał się za inną ścieżką, która połączyłaby jego zainteresowania z brakiem konieczności wykonywania „normalnego” zawodu.

Jego rodzicom bardzo mocno zależało na tym, aby ich syn zdobył dobre wykształcenie i zajął się dobrze płatnym fachem. Ku ich rozczarowaniu, Mustapha rzucił szkołę w wieku 18 lat i ani myślał wybierać się na studia, których ukończenie było dla jego rodziców szczytem marzeń. Miał na swoje życie zupełnie inny plan, który z perspektywy czasu można z pewnością uznać za właściwy.

Mimo znakomitych wyników osiąganych zarówno w turniejach online, jak i na żywo, Mustapha stale pragnie się rozwijać. Uważnie przygląda się grze innych zawodników oraz obserwuje ich zagrania.

„Staram się mieć stale otwarty umysł. Nie można zamknąć się na jeden styl gry i tylko nim się kierować. Staram się oglądać dużo filmów treningowych i czytać książki o tematyce pokerowej, jednak najwięcej daje mi kontakt z innymi, bardziej doświadczonymi graczami”. Do grona tych „bardziej doświadczonych” Mustapha zalicza w szczególności Jasona Merciera, Benny'ego Spindlera oraz Dario Sammartino.

Wymiana doświadczeń z innymi zawodnikami poskutkowała znacznym skokiem formy Kanita na przestrzeni ostatniego roku. Wspomnieć należy choćby jego zwycięstwo w turnieju High Roller z festiwalu EPT w Barcelonie. Właśnie z tego występu Włoch jest szczególnie dumny, z pewnością dlatego, że prezentował pokera w najlepszym wydaniu.

„Są turnieje, z występu w których jestem szczególnie dumny. Podczas High Rollera w Barcelonie w zasadzie wszystkie rozdania wygrałem bez showdownu. To jest coś, co będzie bardzo ciężko powtórzyć, to był naprawdę znakomity turniej w moim wykonaniu”.

Mustapha, oprócz znakomitych wyników osiąganych w turniejach na żywo, wykazuje bardzo wysoką skuteczność podczas grania online. W zeszłym roku jego łupem padł Main Event SCOOP, za co zainkasował 1.304.720$, natomiast w marcu tego roku wygrał turniej Sunday Million, dzięki czemu wzbogacił się o kolejne 177.229$. W obecnym roku postanowił lekko przystopować, jeśli chodzi o potyczki w internecie, nie znaczy to jednak, że odpuści największe eventy. Festiwale WCOOP i SCOOP znacznie wpłynęły na jego rozwój w poprzednich latach, dlatego też nie zamierza z nich rezygnować również i tym razem.

Podobnie jak wielu zawodowych pokerzystów, Mustapha wyznaje zasadę, że w sieci zarabia się pieniądze, zaś podczas turniejów live czerpie się przyjemność z obcowania z innymi ludźmi. Sympatię do eventów na żywo nazywa wręcz miłością.

„W trakcie sezonu odbywa się wiele ciekawych eventów, co jest bardzo ekscytujące. Skupiłem się na uczestnictwie w turniejach, choć wcześniej całkiem nieźle szło mi w grach cashowych. Wydaje mi się jednak, że w życiu każdego pokerzysty przychodzi taki moment, że trzeba dokonać wyboru. Skoro udało mi się wskoczyć na wyższy level w turniejach, dokonanie tego wyboru nie stanowiło większego problemu.”

Poza niebywałymi umiejętnościami w grze w pokera, Mustapha przejawia również zdolności do przewidywania przyszłości. Podczas festiwalu EPT w Dublinie, kiedy to jego łupem padł turniej High Roller z wpisowym 25.000€, stwierdził, że następnym krokiem będzie zwycięstwo w High Rollerze podczas trwającego obecnie EPT Grand Final w Monte Carlo. Jego przepowiednia miała bardzo duże szanse na spełnienie, gdyż w finałowej rozgrywce uległ jedynie Ole Schemionowi.

Potyczka z najlepszymi pokerzystami świata z pewnością sprawia mu bardzo dużo przyjemności, zwłaszcza, że jak sam mówi „Najgorsze, co może mnie spotkac przy pokerowym stole, to źle grający przeciwnicy. Spędzamy tam razem wiele godzin i na dłuższą metę staje się to dość problematyczne”.

Jeśli jednak wyłączyć kiepskich rywali, Mustapha nie znajduje w turniejowym graniu żadnych negatywów. Docenia przyjaźnie, które nawiązał podczas licznych wyjazdów, a także znakomitą atmosferę panującą podczas każdego przystanku. Ogólnie rzecz biorąc Kanit stara się patrzeć na życie przez różowe okulary i w każdej sytuacji dostrzegać jego pozytywne aspekty.

Jeśli chodzi o jego plany na przyszłość, to są one w całości podporządkowane pokerowi. Co prawda ma w głowie kilka innych projektów, które chciałby zrealizować, jednak na tę chwilę pozostają one nadal tylko projektami. Mimo to Mustaphie towarzyszy świadomość, że nie będzie do końca życia grać w pokera. Planuje pozostać przy tym zajęciu jeszcze przez kilka lat, bez formułowania założeń na dalsze lata. Jak na typowego Włocha przystało – idzie na żywioł.

Mustapha Kanit, choć swoim wizerunkiem często wzbudza kontrowersje, jest świetnym przykładem na to, jak niezależność i upór w dążeniu do zamierzonych celów potrafią zdziałać cuda. Każdy wybór, którego dokonuje, jest od początku do końca zbieżny z jego postrzeganiem świata, za co należy mu się ogromny szacunek.

Poprzedni artykułPoker Central nawiązuje współpracę z portalem pokerowym
Następny artykułOle Schemion zwycięzcą Super High Rollera EPT Grand Final!

1 KOMENTARZ

Możliwość dodawania komentarzy nie jest dostępna.