Staking: Prywatna sprawa graczy czy pełna przejrzystość?

Magazyn Bluff ciekawie o stakowaniu graczy.

Nie od dzisiaj wiadomo, że wielu graczy w turniejach jest stakowanych. Pojawiają się sytuacje, w których stakowany i inwestor są na tym samym stole, albo wymieniają udziałami. Przykładem może być sytuacja z EPT, gdzie Daniel Colman i Olivier Busquet zagrali w heads-upie. Czy podczas takiej gry, pokerzyści powinni ujawniać, że są stakowani lub sami kogoś w kogoś inwestują?

Temat postanowił podjąć magazyn Bluff, który zapytał o opinie pokerzystów i osoby związane ze środowiskiem pokerowym. Ryan Riess, pokerowy mistrz WSOP Main Event z zeszłego roku, mówi, że w przypadku wymiany 1% udziałów, nie ma raczej potrzeby informowania innych. Jeżeli jednak gracz ma 50% udziałów u rywala, stakuje go od dawna, to spora inwestycja i w takiej sytuacji należałoby powiedzieć innym.

Podobne zdanie ma Matt Glantz. Profesjonalista promujący kasyno Parx zauważa, że właściwie wielu profesjonalistów to znajomi, a więc informuje innych o kwestiach stakowania. Sam nie miał takie sytuacji w turnieju, ale zdarzyła mu się w grze cash – wiedział, że jeden z rywali stakuje innego. – Nie ma nic gorszego niż to. Czuję się bardzo niekomfortowo. Z reguły opuszczam taki stół. W turnieju jesteś w kiepski położeniu. Nikt nie może nic zrobić, to po prostu część gry. Dodaje też, że gdyby sam był amatorem, który ma udziały u innego gracza na stole finałowym, wolałby ujawnić takie informacje, aby nie było żadnych podejrzeń.

Adam Pliska, który jest prezesem World Poker Tour, mówi, że kwestie stakowania pojawiły się nawet podczas WPT Alpha8, co nie jest dziwne, bo wpisowe 100 tysięcy dolarów jest dla niektórych za duże.  Część graczy sprzedaje udziały. Pliska wyraża się jednak dość dyplomatycznie – mówi, że zdaje sobie sprawę, że coś takiego istnieje, ale na razie organizatorzy nie chcą się do tego wtrącać. Deklaruje jednak, że WPT może być częścią dyskusji, jeżeli takowa się pojawi.

Kod bonusowy: POKERTEXAS

Tristan Wade podkreśla, że informacja jest dużą częścią gry. Jeżeli stakowany i inwestor są przyjaciółmi, to na stole finałowym może zmienić się ich strategia gry. To samo, jeżeli wymienili się udziałami: – Pokerzyści używają informacji, aby określić, jak zagrać przeciwko rywalowi. (…) Jeżeli ujawniamy jakieś informacje, to dobrze by było, aby to była pełna wiedza, co nie jest możliwe. Jeżeli nie jesteś skoncentrowany na maksymalizowaniu swojego potencjału w turnieju, to już tracisz pieniądze.

Producent i pokerzysta Matt Salsberg, uważa, że kwestie stakowania powinny pozostać prywatną sprawą graczy. Zauważa, że może to być nieco nieuczciwe, bo każdy powinien wiedzieć co dzieje się na stole, ale nie można tego od graczy żądać. Salsberg przypomina zresztą sytuację, w której na stole finałowym WPT Paryż Phill Gruissem miał udziały u Fabiana Quossa i odwrotnie. Gruissem powiedział o tym, a więc nie było żadnych podejrzeń – później zresztą wyeliminował rywala. Matt zauważa, że podczas stołów finałowych, kiedy widzowie mogą zobaczyć karty graczy, podejrzane zagrania byłyby od razu wychwycone.

Na podstawie: The Staking Conundrum: Do Other Players Have the Right to Know – Bluff.com

Kod bonusowy: POKERTEXAS