Na początek nieskromnie: drugiej takiej imprezy jak w Lublinie nie ma w Polsce! W lutowym LSOP mieliśmy 73 uczestników, teraz powinno być ich więcej. Jeśli któryś lubelski pasjonat pokera nie pojawi się na którymś z eventów, ze wstydu powinien zapaść się pod ziemię. Zwłaszcza, że swój udział zapowiedzieli czołowi polscy gracze ManYac czy Skorpion. Obydwaj rzadko pojawiają się na turniejach ligowych, dlatego LSOP będzie okazją, żeby podpatrzeć jak grają i czegoś się nauczyć (zwłaszcza, że zapewne będą różnorakie sidebety, więc można być pewnym, że będą grali A-game).
Plan wygląda tak:
- 1 grudnia (środa) – Rebuy – 3r/1a (50+5, r=50, a=50)
- 2 grudnia (czwartek) – Highroller (500+30)
- 4 grudnia (sobota; w razie potrzeby dokończenie w niedzielę 5 grudnia) – Drużynówka (4×100+10)
- 7 grudnia (wtorek) – Heads-up (70+5)
- 8 grudnia (środa) – Holdem Shootout (100+10)
- 9-11 grudnia (czwartek-sobota) – Donkfest (28+2) – 9 i 10 będą dni 1A i 1B, w sobotę dokończenie i stół finałowy
- 13 grudnia (poniedziałek) – Omaha PL Hi (50+5)
- 14 grudnia (wtorek) – Omaha PL Hi/Lo (50+5)
- 16 grudnia (czwartek) – Holdem Super Turbo – 10BB na start (50+5)
- 17-18 grudnia (piątek-sobota) – Main Event – Mistrzostwa Lubelszczyzny (300+30)
- 19 grudnia (niedziela) – Ladies Event (50+0)
- 20 grudnia (poniedziałek) – Turniej Mistrzów LSOP Winner takes all (150+10)
Najważniejszy oczywiście będzie dziesiąty event, gdzie wszyscy (a zwłaszcza ja) już ostrzą sobie zęby, żeby zdetronizować dwukrotnego mistrza Lubelszczyzny, wspomnianego wcześniej ManYaca. Bliżej imprezy będę podawał szczegóły odnośnie poszczególnych eventów.
NA LIGOWO
Grudzień to jednak nie tylko LSOP. Według moich wstępnych wyliczeń, któryś z eventów będzie dwusetnym zorganizowanym przeze mnie turniejem – na pewno będzie miał odpowiednią oprawę. Dodatkowo w grudniu stuknie mi trzydziestka, więc gdzieś tam muszę jeszcze wcisnąć kolejny już turniej o moją głowę. Zanim jednak to wszystko, mamy jeszcze listopad, a tu wcale nie będzie działo się mniej.
Regularnie gram w lidze Paradise i po udanym wrześniu (drugie miejsce w generalce miesiąca), w październiku przyszła bolesna korekta. Nie znalazłem się w czołowej pięćdziesiątce, nie będę miał więc okazji gry o wejściówkę na Paradise Poker Tour. Dodatkowo jestem dopiero dziewiąty w generalce ligi, co również mnie średnio bawi. W listopadzie chcę to poprawić, a dodatkowo powalczę o wejściówkę na Paradise Winter Cup. Gram także w lidze SundayPL na PS i tutaj także będę starał się wskoczyć ponownie do czołowej dziesiątki (o pierwszej miejsce będzie już ciężko powalczyć, ale nie martwi mnie to za bardzo, bowiem na samym szczycie jest nasz człowiek Ryrzy, który praktycznie zapewnił sobie już pakiet na UKIPT; btw. powodzenia ziomek!).
Jeśli chodzi o grę na żywo, to na pewno będę walczył o jak najlepsze miejsca w dwóch rozgrywanych obecnie lubelskich ligach. Do końca 11. sezonu LLP pozostało jeszcze sześć turniejów i mimo punktowej straty do lidera, wciąż mam szansę na zwycięstwo w generalce. Dużo trudniej będzie w Jesiennej Lidze Pokera prowadzonej przez Murphy'ego, ale tam planem minimum jest zakwalifikowanie się do mastersa.
Wpis stricte informacyjny, nie za długi, chyba konkretny. Teraz tylko muszę poszukać motywacji, żeby pisać częściej…


![WPT Global: rozpoczęły się satelity do Polish Poker Championship w Bratysławie [darmowe turnieje] WPT Global Polish Poker Championship](https://pokertexas.net/wp-content/uploads/2026/09/800x533-3-100x70.jpg)