Stawka zakładu nie jest pieniężna, po prostu lubimy się zakładać o słodycze, a w tym przypadku spory koszyk amerykańskich cukierków :D. Celem zakładu jest wyłonienie lepszego golfisty w rozegranych przez nas pojedynkach w drugiej połowie wakacji (po moim powrocie z Vegas) na następujących kluczowych zasadach (upierdliwe szczegóły zostawiliśmy sobie):
- Gramy 3 rundy po 18 dołków na polu golfowym w Lisiej Polanie koło Warszawy
- Warsaw daje mi 10 handicapu
- Jeśli w przynajmniej jednej z 3 rund wygram z Warsawem to wygrywam zakład
- Jeśli jest remis w jakiejś rundzie (czyli przegram równo 10 uderzeniami) to rozgrywamy dodatkową rundę
- Gramy z Caddimi (pomocnikami noszącymi kije mogącymi podpowiadać strategie gry) zgodnie z obowiązującymi zasadami golfa z Tee Mężczyzna Amator (żółte)
Oczywiście Warsaw ma solidną przewagę jeśli chodzi o już odbyte treningi (bo przyjął gruby zakład na uzyskanie bardzo niskiego wyniku do końca 2010) oraz treningi planowane, na które ja będę miał sporo mniej czasu z powodu wyjazdu do Vegas. Nasze plusy i minusy podsumowałbym tak:
Za mną przemawia (przynajmniej według mnie):
- Talent do gier
- Talent do strategicznego i analitycznego myślenia
- Talent do oceny kątów i odległości
l Talent i motoryka do sportu (uprawiałem wyczynowo sport a Warsaw chyba nie)
- 10 handicap
Oczywiście nie twierdzę, że Warsaw nie ma talentu do trzech pierwszych punktów, wiem natomiast, że ja na pewno mam :).
Za Warsawem przemawia:
- Kilka tygodni przewagi w grze w golfa
- Planowany zdecydowanie bardziej intensywny trening do czasu rozegrania naszych rund z uwagi na główny zakład
- Więcej czasu na golfa
- Treningi golfa na Wii w grze Tiger Woods (lol)
Do tej pory grałem na strzelnicy czyli tzw Driving Range raczej tak zwaną krótką grę (uderzenia poniżej 100metrów) z uwagi na ból ręki. Wczoraj zacząłem grać już dłuższe uderzenia bo ból minął więc jestem optymistycznie nastawiony bo nawet mi od czasu do czasu nieźle to wychodzi. Mam zamiar wziąć w przyspieszonym tempie zdobyć tak zwaną Zieloną Kartę uprawniającą do wstępu na polskie pola golfowe tak aby po powrocie z Vegas już móc potrenować na prawdziwym polu golfowym. W Vegas mam zamiar kupić sprzęt i może jak czas pozwoli (i temperatura) wygospodarować odrobinę czasu na kilka wizyt na strzelnicy (a może i na jakimś polu 🙂 ).
Anyway, wygram czy nie wygram zakład to będzie na pewno dobra zabawa i pożytek taki, że będę mógł się zmierzyć z moimi amerykańskimi kolegami z Teamu PokerStars Pro, dla których golf to drugi po pokerze sport!
Trzymajcie kciuki!
Goral

![Co dzieje się na GGPoker we wrześniu? [Wyścigi, WSOP Online, freerolle] Wrześniowe promocje GGPoker](https://pokertexas.net/wp-content/uploads/2026/09/Promocja-GGPoker-wrzesien-100x70.jpg)
