Pierwszy dzień WSOP Main Event, w którym do gry zasiedli wszyscy gracze za nami. W dniu trzecim przy stołach pojawiło się 2,559 pokerzystów.
W tym gronie znalazło się 5 naszych rodaków. Na początek te gorsze wiadomości, które dotyczą Patryka "Rambo" Ślusarka i Tomasza Skrzecza – obaj odpadli już z dalszej gry.
Nie ma jednak co załamywać rąk, w grze nadal pozostaje trzech Polaków. Zdecydowanie najlepiej w dniu trzecim poradził sobie Marcin "Goral" Horecki. Dla Gorala początek dnia był średnio udany jego stack wahał się w przedziale 70,000-160,000, jednak druga część dnia należała już zdecydowanie do Gorala, który uzbierał 310,800 i z takim stackiem rozpocznie grę w dniu czwartym. Równie dobrze poradził sobie Darek "Texaspl" Paszkiewicz, który nabudował się do około 260,000.
Zdecydowanie najtrudniejsze zadanie miał Rado, który zaczynał dzień trzeci mając najmniejszy stack z Polaków – 40,000. Rado zaliczył jednak szybkiego double upa i wskoczył powyżej 100,000. W najlepszym momencie dnia stack Rado wynosił 160,000, jednak kilka pechowych rozdań sprawiło, że dzień zakończył on mając niewiele poniżej 100,000.
W grze pozostało jeszcze około 1,240 zawodników (747 miejsc płatnych). W dniu trzecim z marzeniami o wielkim wyniku pożegnać się musieli: Scott Seiver, Phil Laak, Jennifer Harman, Chris Moneymaker, David
Williams, Erik Seidel, Kara Scott, Bill Chen,
Daniel Negreanu, Vanessa Rousso, Billy Kopp, Eugene
Katchalov, John Hennigan i Archie Karas. Wiadomo już, że tytułu mistrzowskiego nie obroni Joe Cada, który również w czasie dnia trzeciego został odesłany za barierki.
Chipliderem jest James Carroll, który dysponuje imponującym stackiem 803,000. W dziesiątce największych stacków znajdują się dwa znane nazwiska: Johnny Lodden (656,000) oraz Johnny Chan (636,000). Warto również podkreślić niesamowity wręcz wyczyn braci Mizrachi – wszyscy są nadal w grze. I nie chodzi tutaj tylko o Michaela i Roberta, czyli tych najbardziej znanych, ale także o ich mniej znanych braci Erica i Danny'ego. W grze jest nadal cała czwórka, jeśli w komplecie zameldują się na miejscach płatnych to ciężko będzie o poprawienie tego wyniku.
Dzisiaj od 21:00 polskiego czasu dzień czwarty WSOP Main Event, w którym najprawdopodobniej pęknie bubble. Mamy nadzieję, że cała polska trójka zamelduje się w kasie z naprawdę dużymi stackami. Powodzenia!



