WCOOP 11&12

WCOOP 11 ? 300 Pot Limit Omaha Hi/Lo

Omaha Hi/LO w przeciwieństwie do PLO to odmiana, w której tez nie mam zbyt wielkiego doświadczenia, dlatego tuż przed rozpoczęciem turnieju odświeżyłem sobie porady w tym temacie Bobbiego Baldwina w Super System 2. Główną radą było nie grac zbyt dużej ilości rąk i tak właśnie starałem się grac. Przez pierwsze cztery poziomy nie działo się z moim stackiem dosłownie nic ciekawego, oscylowałem pomiędzy startowym stackiem 4000 a 5000 nie angażując się w tym czasie w żadne większe potyczki. Na prawo ode mnie siedział za to maksymalny świr, uczestniczący w każdej puli. Spadł poniżej 1000 po czym odbudował się na szczęśliwych rozdaniach do prawie 10k. Chwilowo szczęście mu sprzyja ale przy tym stylu gry nie wróżę mu zbyt wielkich sukcesów :).

Przez kolejne 4 poziomy mój stack wyglądał tak samo! Dwa razy AAxc spotkały się z beznadziejnym flopem typu KK5, poza tym nie miałem żadnych grywalnych rąk. W końcu po lekkim spadku zrobiłem push z AK42 i trafiłem fula KK2 na turn i karetę króli na river. Niestety zaraz potem mój nut strit na turnie został pokonany przez kolor a na koniec AK24 nie sprostało KQQ5 :(.

WCOOP 12 ? 300 Mixed Texas Holdem

W mixed Holdema też jeszcze nie grałem, ale znam gry składające się na ten turniej (Texas Limit i Texas No Limit) więc w tym turnieju mogła być okazja aby daleko dojść. Niestety, był to najbardziej frustrujący Event WCOOP w jakim do tej pory zagrałem…

Kod do rejestracji: POKERTEXAS

Turniej zaczął się wyśmienicie, po 4 poziomach z 4000 startowych miałem prawie 10000 i byłem wśród liderów. Najpierw w 10 minut limita doszedłem do 6000, aby potem kolejne żetony wygrać w No Limit.

W momencie gdy odpadłem z Omahy, czarna seria dotknęła też Holdema. Najpierw zrzuciłem AK przy flopie KT9 po raise allin przeciwnika. Po chwili moje AA zostało pobite na river przez JJ po allinie na flopie 732 i spadłem do 3 tysięcy. Jakikolwiek inny river dawał mi świetną pozycję w turnieju :(. Jak się nie wygrywa takich rąk to żaden skill nie pomoże :(.

Trochę odrobiłem na AQ w limita gdy stół do rivera pokazywał JT987, lecz zaraz potem przyszedł kolejny bad beat. Po podbiciu pre flop AQ w NL dostałem 2 sprawdzenia. CB na flopie A52 (dwa piki), call od big stacka oraz check raise allin on shorta (jak pół mojego stacka). Decyduje się na push i dostaję insta calla od big stacka z drawem do koloru na damie plus gut shot (Q3). Short pokazuje A9 (w tym jeden pik). Oczywiście na river pojawia się kolejny pik i po świetnym początku odpadam z turnieju zamiast być jego chip liderem :(.

Jutro kolejne turnieje: Texas Holdem 200 z rebuyami oraz 300 Stud. Tym razem bez bad beatów proszę!

Pozdrawiam,

Goral

Kod do rejestracji: POKERTEXAS