Jeden z naszych czytelników nadesłał nam bardzo interesujące rozdanie wraz z przeprowadzoną przez siebie analizą. Cały przebieg rozgrywki był dość nietypowy i nasuwał sporo pytań, które skumulowały się przy decyzji na river.
Na początek przebieg i analiza rozdania przeprowadzona przez Przemka:
Witam,
przedstawiam Wam rozdanie które miało miejsce podczas jednego z eventów SCOOP’a.
Turniej 6max z wpisowym 215$.
Kilka informacji przed rozpoczęciem analizy:
Na stoliku rozegraliśmy 225 rąk, interesujący nas przeciwnik siedzi z nami od początku turnieju. Gramy agresywnie, dużo podbijamy i często oglądamy flopy z pozycji.
Villian to dość dobry zawodnik, ze średnim profitem ponad 20$ na próbce 1k turniejów.
Przejdźmy zatem do analizy interesującego nas rozdania:
Stacki:
SB (11525)
Hero (UTG) (12125)
Preflop: Hero is UTG with A K
Hero bets 150, 3 folds, SB calls 125, 1 fold
Standardowa akcja pre flop. Na pozycji UTG dostajemy AKo i podbijamy 3x BB, co przy tych blindach(25/50) jest naszym standardowym raisem. Wszyscy pasują aż do zawodnika na SB, który dokłada i we dwóch oglądamy flopa:
Flop: (t350) K 7 Q (2 players)
Flop w tej postaci, wydaje się być dla nas bardzo dobry, jednak akcja nieco mnie zaskakuje:
SB checks, Hero bets 250, SB raises 500, Hero calls 250
Betujemy 250 do puli 350, co jest tutaj naszym standardowym c-betem, przeciwnik odpowiada mini-raisem.
W tym momencie powinniśmy się zastanowić, jak przeciwnik nas ocenia, jak on gra, oraz co zrobić w sytuacji której się znaleźliśmy.
Tak więc, jak już wcześniej wspomniałem jesteśmy odbierani przez villiana jako gracz agresywny, nasze statystyki po 225 rękach to 26/22 z 19% 3betem.
Villian gra dosyć konserwatywnie, nie widzieliśmy na showdownie żadnej słabej ręki, jego statystyki to 19/14 z 1% 3betem – czyli dość tight jak na grę na krótkim stole. Natomiast ważną informacją jest, iż ponad w 40% przypadków zawodnik ten stosował zagranie check/raise na flopie, co może sugerować iż agresję stosuje właśnie na flopie.
Pytanie które należałoby zadać sobie na flopie, to czy jest sens przebijać oraz jaki zakres reprezentuje tutaj villian?
Wydaje mi się, że na tak głębokich stackach nie ma powodów, aby stawiać się w trudnej sytuacji (w przypadku 4betu przeciwnika) tylko z top parą.
Co do zakresu: jego mini raise może oznaczać tutaj kilka rzeczy. Jako że jesteśmy aktywni to przeciwnik przebija tutaj nas bardzo szeroko, gdyż wie że taki board będzie przez nas c-betowany niemal w 100%, dlatego tanim kosztem chce wygrać pulę. Rękę jaką on tutaj prezentuje wydaje się być JT, które leży w jego zakresie callu z SB I agresywnie rozgrywa open-ended. Oczywiście należy wziąć pod uwagę też takie ręce jak KJ, KQ, QJ, QT, KT,77. Zarówno KK jak i QQ zawodnik ten przebijałby pre flop.
Callujemy i dochodzimy do turn’a:
Turn: (1350) K (2 players)
SB bets 550, Hero calls 550
Turn to K, i villain, po chwili namysłu betuje nieco poniżej połowy puli.
Co może sugerować jego bet?
Wydaje mi się że gra on tutaj niemal 100% swojego rang’u, który przyjęliśmy wyżej. Jeśli ma K ze słabszym kickerem, najprawdopodobniej czuje się tutaj komfortowo i betuje for value, ewentualnie Qx co mógłby sugerować dosyć mały bet a sparowanie na turnie wydaje się być dla niego bezpieczne.
Pytanie, czy powinniśmy tutaj przebijać?
Zdecydowałem się na call z dwóch powodów. Po pierwsze, jeśli go przebiję zamieniam swoją rękę w blef, po drugie na wczesnych levelach jestem jednak zwolennikiem grania small ballem i staram się kontrolować pulę.
River: (2450) 2 (2 players)
River to absolutny blank.
Przeciwnik czeka.
W pierwszej chwili value bet wydaje się być tutaj oczywisty, jednak gdyby przeanalizować dokładnie rozdanie i wziąć pod uwagę wszystko co napisałem wyżej, to już nie takie proste.
Mianowicie, widzę tutaj bardzo wąski zakres rąk z jakimi villian nas tutaj calluje, jest to mianowicie: KJ oraz KT.
A co w przypadku check/raisu?
Pozdrawiam,
Przemek.
Bardzo ciekawe rozdanie i bardzo fajna analiza przeprowadzona przez Przemka spróbuję wiec samemu również ustosunkować się do zawartych w niej pytań. Podoba mi się akcja podejmowana przez naszego czytelnika zarówno na flopie jak i na turnie. Również jestem zwolennikiem drastycznego kontrolowania puli we wczesnej fazie turnieju, na takich deep stackach z pewnością nie chcemy grać olbrzymiej puli z TPTK więc tylko call na flopie jest dobry. Na turnie trafiamy co prawda tripsa, ale jeśli rywal miał 77, KQ to i tak przegrywamy, jeśli ma Q-x lub J-T to po naszym przebiciu go stracimy więc również nie widzę powodu do przebijania.
Najtrudniejsza decyzja jest przed nami na river. Zarówno przebieg rozdania jak i dotychczasowe statystyki przeciwnika na 6-osobowym stole sugerują, że jest on graczem tight, co oznacza, że powinien on mieć w tym rozdaniu dość silny układ (ewentualnie nietrafiony draw z JT), dokładnie taki na jaki ocenia go Przemek. Zakładając, że jest to dobry gracz, który ma pojęcie o grze wydaje się, że rzeczywiście jedyne układy, z którymi on nam zapłaci na river, a które są słabsze od naszej ręki do KJ i KT. Być może czekając w tym momencie tracimy trochę wartości z naszej ręki, ale ja jestem jednak zwolennikiem konserwatywnego podejścia do wczesnej fazy turniejów i nie chcąc stawiać się przed trudną decyzją zdecydowałbym się na czekanie i spokojny, tani showdown.
Ciekaw jestem co o tej ręce i o decyzji na river sądzą nasi czytelnicy – Czy czekanie na river nie będzie zbyt pasywnym rozegraniem?



![WPT Global: rozpoczęły się satelity do Polish Poker Championship w Bratysławie [darmowe turnieje] WPT Global Polish Poker Championship](https://pokertexas.net/wp-content/uploads/2026/09/800x533-3-100x70.jpg)