Zarejestrowałem się, aby zagrać w PokerStars World Blogger Championship of Online Poker!
W tym turnieju pokerowym online wziąć mogą udział wszyscy blogerzy!
Kod rejestracyjny: 907755
Unibet Open Warszawa
Na początek Unibet Open Warszawa i mój krótki występ pokerowy oraz dłuższa obecność przy relacji. Pokerowo wszystko skończyło się po 3 godzinach i to skończyło w najgorszy możliwy sposób, czyli po moim ewidentnym błędzie. Byłem na siebie niesamowicie zły, siedziałem 3 godziny przy stole, przy którym gracze prezentowali może i całkiem niezły poziom, ale byli dość czytelni, dość szybko było wiadomo kto gra luźniej kto tight itp. I kiedy przyszło do wykorzystania tej wiedzy nie potrafiłem zrzucić pary dam na gracza, który 3-betował po raz pierwszy od 3 godzin, który zagrał od początku turnieju może ze 3 rozdania. Niestety zapatrzyłem się w siłę swojej karty i odpadłem z turnieju. Szkoda, ale to zawsze jakaś nauka na przyszłość, inna sprawa, że na cashówce spotkałem się z jeszcze bardziej ewidentną sytuacją, kiedy 3-betowałem samemu podbicie od "murka" z parą króli, a mój rywal odpowiedział 4-betem – obaj mieliśmy jeszcze sporo przed sobą i pamiętając o akcji z turnieju zrzuciłem moje K-K, tylko po to, żeby rywal pokazał mi Q-Q – to się nazywa wyczucie sytuacji 🙂
Sam turniej uważam za bardzo udany, dobrze zorganizowany, jedyne czego zabrakło to mocnego polskiego akcentu. Na finałowym stole znalazł się co prawda "drzewo85" (wielkie gratulacje), ale biorąc pod uwagę ilość startujących Polaków mały niedosyt pozostał.
PokerStars.com EPT Praga – Live po polsku
Bloga piszę już z Pragi, gdzie wczoraj dotarłem razem z Markiem Kaletą z Eurosportu, będziemy wspólnie robić Polski komentarz do EPT Live. Początek naszej podróży do Pragi był lekko straszny i lekko zabawny. Po raz pierwszy leciałem samolotem na tak krótkiej trasie, kiedy więc autobus na Okęciu podwiózł nas do samolotu, który był chyba mniejszy od miejskich autobusów to humory nam się lekko pogorszyły. Szczęśliwie okazało się, że lot tym małym samolocikiem był bardzo przyjemny i po godzinie z hakiem wylądowaliśmy w Pradze.
Tam okazało się, że droga taksówką do hotelu zajęła nam mniej więcej tyle samo czasu, co lot z Warszawy do Pragi – jednak samoloty to genialny wynalazek. Sam hotel rewelacyjny, nie ma porównania z warszawskim Hiltonem, duży, piękny, extra pokoje – po prostu rewelacja. Od razu po przybyciu udaliśmy się na salę gier, gdzie okazało się, że wielu naszych to już w grze nie ma. Ciekawa historia związana za to jest z Arnaud Matternem, podeszliśmy do niego z Markiem odrywając go od rozmowy z kolegą chcąc się spytać jak odpadł z turnieju. Spodziewałem się krótkiej odpowiedzi miałem to rywal miał tamto i tak odpadłem, a tymczasem sympatyczny Francuz uraczył nas przynajmniej 15-minutowym monologiem, w którym ocenił umiejętności wszystkich graczy przy stole, uzasadniał swoje zagrania pre flop, na flopie i po turnie, kiedy poleciały alliny – profesjonalista pełną gębą.
Wieczorem z Markiem i Kartką zorganizowaliśmy sobie małą imprezę powitalną (witaliśmy sami siebie:P), która się dość mocno przedłużyła, a za chwilę idziemy na dół kibicować dzisiaj występującym Polakom. A już w piątek pierwszy raz w historii EPT Live po polsku – Zapraszam do oglądania!
Komentarze
Na koniec jeszcze dwa słowa o komentarzach, ja rozumiem zima, długie wieczory, nudno w domu, ale poziom niektórych dyskusji osiągnął już tak beznadziejny poziom, że musimy coś z tym zrobić. W tej chwili testujemy system logowania się i mam nadzieję, że jeszcze w tym tygodniu wprowadzimy obowiązkową rejestrację przed zamieszczeniem komentarzy, ukróci to mam nadzieję kretyńskie dyskusje, a kilku "forumowych napinaczy" pozbawi anonimowości.



