Trzecia para i dużo drawów

Co zrobić w sytuacji, gdy mamy niezbyt silny, ale już gotowy układ, a istnieje duże prawdopodobieństwo, że rywal cały czas zbiera do swojego układu?

Rozdanie to pochodzi z Main Eventu World Championship of Online Poker (WCOOP). Średni stack wynosi 208,000, my mamy więc sporo poniżej średniej, ale w kontekście ilości blindów jest całkiem nieźle.

Nasz rywal niedawno dosiadł się do stołu, nie mamy więc na niego żadnych specjalnych readów. Otwieramy z A7s, a na flopie mając tylko 3 parę rezygnujemy z c.beta chcąc zachować kontrolę nad wysokością puli.

Turn jest dobry, bo to niższa karta od pary siódemek, ale tym razem rywal zagrywa za około 50% puli. Na tym boardzie to zagranie może tak naprawdę oznaczać wszystko – blef, semi-blef (masa drawów leży na stole), ale też i K czy J – niestety nie mamy żadnych wyraźnych readów na naszego rywala.

Kod do rejestracji: POKERTEXAS

Najbezpieczniejszym zagraniem byłby oczywiście pas, ale czy nie jest to zbyt strachliwe podejście do pokera? No i przecież chyba nie po to rezygnowaliśmy z c.beta, żeby spasować do jednego zagrania na turn. Call? Ale co wtedy zrobimy na river, który z dużym prawdopodobieństwem przyniesie kartę, która skompletuje, któryś z drawów. Może więc przebicie i zamiana naszej trzeciej pary w blef? Wydaje się jednak, że w przypadku tak wielu drawów nasze przebicie powinno być dość dużych rozmiarów. A jak wy uważacie? Jak sami zagralibyście w tej sytuacji?

Kod do rejestracji: POKERTEXAS