Siedem grzechów polskiego pokerzysty

Poker w naszym kraju rozwija się w dobrym kierunku. To fakt niezaprzeczalny. Gra coraz

większa ilość osób, poziom umiejętności rośnie, ligi powstają jedna za drugą, cykl PPT bije

kolejne rekordy frekwencji. Również na arenie międzynarodowej jest o naszych graczach

coraz głośniej. Ale czy na pewno w naszym rodzimym pokerze panuje aż taka sielanka?

Hmmm? Obawiam się, że jednak nie do końca. Dzisiaj postaram się przedstawić największe

grzechy polskich graczy. Mam nadzieję, że ten artykuł pozwoli nam wszystkim spojrzeć na

naszą grę i nasze środowisko bardziej realistycznie, odnoszę bowiem ostatnio wrażenie, że

zbyt wielu naszych graczy patrzy na nie przez pryzmat ?różowych okularów?. Spostrzeżenia

te konsultowałem z kilkoma graczami, nie są to więc tylko i wyłącznie moje wymysły ?

to raczej zbiór uwag od osób, które uważam za rozsądnych i rozważnych zawodników. A więc

po kolei?

1. IGNORANCJA

Poker to gra umiejętności ? tą prawdę każdy z nas powtarza chętnie jak mantrę. Ale większość

zapomina, że te umiejętności należy cały czas podnosić. Trzeba się kształcić, zdobywać wiedzę

i doświadczenie. Nie wystarczy poznać zasady gry, żeby zostać świetnym graczem. Wydaje mi

się, że nasi gracze w zdecydowanej większości są po prostu zbyt leniwi, aby się uczyć. A może

to jakaś niechęć do nauki wyniesiona ze szkół? Nie wiem. Ale wiem, że większość graczy nie

przeczytała żadnej książki o pokerze (tak, zdaję sobie sprawę, że mało jest dobrych materiałów

w języku polskim). Wiem, że bardzo mała ilość graczy analizuje swoją grę w celu wychwycenia

i wyeliminowania własnych błędów. Niewielu też szuka takich analiz i materiałów w sieci. Widać

to niestety dość często. Nawet średnio zaawansowany gracz natychmiast rozpozna przy stole

zwykłego fisha. Gra zbyt pasywna, zbyt luźna, za wiele oglądanych flopów, angażowanie stacka

w rozdania z minimalnymi szansami na zwycięstwo ? te podstawowe błędy wynikają głównie z

luk w podstawach teorii pokera!

2. ROZRZUTNOŚĆ

Każdy pokerzysta na pytanie ?Co jest najważniejsze w grze w pokera?? odpowie zapewne, że

rozsądne zarządzanie własnym bankrollem . Jak to wygląda wśród naszych rodzimych graczy?

No nienajlepiej! Wielokrotnie spotykałem się (i spotykam nadal) z sytuacją kiedy gracz

opowiada mi historyjkę jak to wpadł za wszystko co miał na NL1000 na ?złoty strzał? albo

za większą część swojego dopiero co budowanego bankrolla zagrał w Sunday Million, bo miał

tego dnia ?czutkę?. Oczywiście nie muszę Wam mówić jak kończą się takie opowieści.

Zazwyczaj gracze ci tracą większość lub wszystko z tego co posiadają na grę. Granie na zbyt

wysokie stawki lub stawianie przed sobą całego swojego bankrolla na stoliku cashowym to

norma. Do przestrzegania bankroll management potrzebna jest jednak bardzo duża samodyscyplina,

której wielu ? nawet bardzo dobrych graczy ? zwyczajnie nie posiada. Tylko ci, którzy panują nad

sobą i własnymi pokusami odnoszą sukces w dłuższej perspektywie. Oddzielny temat to granie

w pokera za pożyczone pieniądze, np. po to by grać na wyższych stawkach.

3. MIŁOŚĆ DO HAZARDU

Temat długi jak rzeka. Niestety, jako pokerzyści jesteśmy w większości zwykłymi gamblerami.

Wielu z graczy jest najzwyczajniej w świecie uzależniona od hazardu i wszelkich gier EV- jak

ruletka, poker karaibski czy black jack. Wielu gra również w zakładach bukmacherskich. Nawet

rozsądni ? wydawało by się ? gracze, którzy przy pokerowym stoliku odznaczają się świetnymi

decyzjami i dobrze zarządzają stackiem potrafią zaraz po turnieju przegrywać ogromne kwoty

w gry kasynowe. O czym to świadczy? Czyżby przy stoliku brakowało im adrenaliny? Czy sama

gra w pokera zaczyna ich nudzić? A może mają nadzieję na wielkie wygrane? Osobiście nie

jestem fanem gier kasynowych i nie wierzę, że można w nie wygrywać. Tym bardziej dziwię się

moim kolegom grającym w pokera, że w ogóle dotykają np. ruletki. Ostatnio po Warszawie krążą

opowieści o prawdziwych maratonach kasynowych trwających po kilkadziesiąt godzin non stop.

Efekty tych potyczek z kasynem dla większości były jednak opłakane?

4. BRAK CIERPLIWOŚCI

Od jakiegoś czasu z każdej strony słychać mniej więcej taki tekst ? kiedy nasi gracze zaczną

Kod do rejestracji: POKERTEXAS

odnosić sukcesy na arenie międzynarodowej? Chcielibyśmy wygrywać już, teraz, natychmiast.

Poker w Polsce co prawda istnieje już od jakiegoś czasu, ale nie oszukujmy się ? dopiero

raczkujemy w porównaniu do krajów zachodniej Europy, o Stanach Zjednoczonych nawet nie

wspominając. Nie każdy zdaje sobie sprawę z faktu, że aby osiągnąć duży sukces potrzebne są

setki tysięcy rozegranych rozdań w celu zdobycia odpowiedniego doświadczenia. O zdobywaniu

wiedzy pisałem już wyżej, a to również jest niezbędny element do odniesienia sukcesu. Nie

żądajmy więc więcej niż możemy na chwilę obecną mieć. Brak cierpliwości wychodzi u wielu

graczy nawet na co dzień, podczas turniejów ligowych czy zmagań online. Ile razy nie mogąc

doczekać się na dobrą kartę graliście all in z marginalną ręką? Ile razy mówiliście sobie ?Albo

się teraz nagram albo odpadnę?? Ile razy nie chciało Wam się grać już w turnieju, bo staliście

się shortami? To są właśnie najlepsze przykłady na nasz brak cierpliwości!

5. SŁABA PSYCHIKA

Czy naprawdę jesteśmy już psychicznie gotowi psychicznie na grę na wysokim poziomie? Czy

odporność psychiczna polskich graczy prezentuje się już aż tak dobrze? Moim zdaniem nie.

Zastanawialiście się może kiedyś dlaczego polscy gracze odnoszą sporo sukcesów podczas

turniejów za 500, 1000 czy 1500 euro, a nie mogą nic wywalczyć w dużych turach z wysokim

wpisowym? Ostatni rok obfitował przecież w dobre występy naszych zawodników podczas

side eventów na EPT, ale żaden z nich nawet nie zbliżył się do czołówki w żadnym main evencie! (artykuł pisany przed sukcesem Gorala w PokerStars.com EPT Londyn )

Nawet miejsc w kasie nie było za dużo! Czyżby naszych graczy jednak paraliżowała stawka

takich turniejów? Po świetnym pierwszym dniu w Pradze ManYac w zasadzie nie istniał w

dalszej walce. Najbardziej doświadczony w międzynarodowych turniejach Góral nie osiągnął

w poprzednim sezonie żadnego dobrego wyniku. Wydaje się, że tylko Krawiec jest obecnie

gotowy do walki o najwyższe cele w dużych turach, ale i on na razie nic nie wygrał. Ale przecież

nasi zawodnicy grać umieją, i to grać na świetnym poziomie! Więc co ? umiemy grać, nie umiemy

wygrywać? A może gdy stawka jest zbyt wysoka nie podejmujemy optymalnych decyzji?

6. AROGANCJA

To chyba najczęstszy grzeszek polskich pokerzystów. Każdy kto choć trochę potrafi grać w

pokera zaczyna go popełniać częściej niż myśli. Zaczynamy tracić szacunek do swoich przeciwników

przy stole, czy to w grze live czy online. Jesteśmy przekonani o swojej nieomylności i nie

wierzymy w to, że ?ci dawcy? grający z nami też coś potrafią. A często okazuje się, że nawet

fishowi wyjdzie jedno dobre zagranie, po którym żegnamy się z turniejem lub częścią swojego

stacka. Ten brak pokory i zadufanie w sobie to poważna przeszkoda na drodze do stania się

dobrym graczem. Gdy wydaje nam się, że już stół ?należy do mnie? nie koncentrujemy się na

odpowiednio wysokim poziomie, przestajemy obserwować i analizować grę przeciwników.

7. LENISTWO

Osobiście jestem wyznawcą pozytywistycznej ?pracy od podstaw?. Uważam, że aby zbudować

dom trzeba zacząć od solidnych fundamentów. Jeśli chcemy, aby poker w Polsce osiągnął

odpowiedni, należny mu status musimy włożyć w to wszyscy mnóstwo swojej pracy. Trzeba

szukać nowych graczy, uczyć początkujących, tworzyć dla graczy ligi, organizować turnieje,

otwierać pokerowe szkółki ? pomysłów i możliwości są tysiące. A teraz pytanie ? ile osób

w naszym kraju tym się zajmuje? Ilu mamy na przykład dobrych tournament directorów?

Ile osób uczy początkujących podstaw pokera? Kto organizuje turnieje dla amatorów, aby

przyciągnąć ich do pokera? Dlaczego do tej pory nie ma tłumaczenia jakiejkolwiek z dobrych

pokerowych książek na język polski? Odpowiedź jest jedna ? tylko nielicznym chce się pracować!

Reszta woli wymagać, artykułować swe pretensje i mieć podane ?na tacy? wszystko pod nos.

Ten grzech jest według mnie grzechem najcięższym wśród polskich graczy. Każdy może dać coś

z siebie w rozwój pokera nad Wisłą, trzeba tylko chcieć!

Artykuł ukazał się w czerwcowym numerze magazynu CardPlayer Polska

Kod do rejestracji: POKERTEXAS