Ten blog bierze udział w konkursie Blog Roku w kategorii Moje zainteresowania i pasje
TROCHĘ O MOJEJ GRZE
Od Unibet Open nie działo się wiele szczególnego. Kilka turków w Hiltonie przeszło bez
historii. Jedyny ?sukcesik? to awans do finału Terminatora w ostatni poniedziałek, a nie było
to takie pewne, bo przed ostatnią kolejką byłem dziewiąty i miałem tyle samo punktów co
gracz z dziesiątego miejsca (awansowało właśnie 9 osób). Na szczęście w ostatniej kolejce
byłem pozycję wyżej niż on i to ja awansowałem do finału, który rozgrywany był dzień
później. Pojechałem na niego jednak nieprzytomny ze zmęczenia po nieprzespanej nocy i w
zasadzie poddałem się bez walki, aby wrócić do domu spać? Do Świąt raczej wiele już nie
pogram, bo i żadnego turnieju specjalnie nie ma (oprócz zwykłej oferty Hiltona), a i czasu
przed Wigilią będzie niewiele (wiadomo, zaczyna się przedświąteczny cyrk). Tym bardziej,
że zmęczenie ostatnimi grami daje mi się ostatnio we znaki i trzeba chyba wreszcie naładować
akumulatory, kupić prezenty i posiedzieć z familią trochę w domu?
W niedzielę razem z Robertem Kubica wpadliśmy na pomysł zagrania w Sunday Milion. Co
prawda ostatnio mówiłem, że ?już nigdy więcej?, ale co tam? Zagrałem i znowu było nieźle
do momentu, w którym odpadłem. Budowałem sobie spokojnie stack, grałem pewne ręce,
cały czas miałem powyżej średniej. Po kilku godzinach gry przyszedł jednak mały kryzys w
karcie i chyba z godzinę nie rozegrałem żadnej ręki, w związku z czym spadłem z moimi 80k
w żetonach poniżej średniej. Ale byłem już w kasie i czekałem na rozwój wypadków. W końcu
dostałem AQ na CO, do mnie same foldy, więc zagrałem standardowe podbicie. Sprawdził
mnie tylko big blind i razem obejrzeliśmy flopa Q85, w tym dwa piki. On check, ja c-bet, a on
mi nagle odwija all inem! Miał ponad 200k w stacku, więc po moim callu w puli było by
prawie 170 tysięcy, co dawało w tym momencie doskonałą pozycję w całym turnieju. Co
prawda stanęło mi przed oczami rozdanie z Unibet Open AK v JJ, ale nie potrafię zrzucać
takich rąk w późnej fazie turnieju. Sprawdziłem, a mój rywal pokazał mi T9 w pikach, dające
mu draw do koloru i gutshota. Nie muszę chyba mówić, że kolor trafił już na turnie i choć
miałem oczywiście asa pikowego na ręku to kolejny pik nie spadł i skończyłem na 550 miejscu.
Po raz kolejny został żal, bo mogło być lepiej?
Do końca roku jednak aż tak nudził się nie będę. Najpierw w piątek imprezka u Clippera w
lokalu organizowana przez Barmana i Agnieszkę, potem tuż po Świętach wyjazd do
Wrocławia na bowlingowy Masters. Co prawda nie grałem ostatnio zbyt wiele, ale
w takiej imprezie zagrać to sama radość, bo wystąpi większość graczy z polskiej czołówki. Na
sukcesy to nie mam co liczyć, ale spotkać się z kolegami będzie na pewno miło. Całość ma
być ponoć nagrywana i transmitowana później w którejś telewizji sportowej. Na pewno będzie
fajna imprezka, tym bardziej, że oczywiście po bowlingu pogramy w pokerka w Stajni. W
końcu sponsorem całego wydarzenia jest Unibet !!
POKER W KARPATACH
Dostałem dziś zaproszenie na festiwal pokerowy na Ukrainę. Zadzwonił Albert (znany nam
z meczu we Lwowie ) i zaprosił polską ekipę na serię turniejów w luksusowym hotelu w
miejscowości Jaremcza w Karpatach. Szykuje się naprawdę świetny wyjazd, bo oprócz
wielu turniejów organizatorzy szykują imprezę z okazji prawosławnego Nowego Roku,
więc będzie pewnie kulig, pieczony baran i inne atrakcje. Sam hotel też gwarantuje sporo
rozrywek (basen, spa itp.). Wszystko to odbędzie się w dniach 12-18 stycznia. Co prawda
jest jakiś turniej w tym czasie w Hiltonie, ale z przyjemnością z niego zrezygnuję na rzecz
tego wyjazdu. Pierwsi chętni na wspólny wyjazd już są, mam nadzieję, że zbierzemy sporą
ekipę, wynajmiemy autokar i razem pojedziemy w ukraińskie góry!
Poniżej lista turniejów podczas festiwalu:
Poniedziałek 12.01.2009
20:00 200$+20$ No Limit Holdem – Unl. Rebuys + 1 Add-on (1 Hour) Satelita do ME
Wtorek 13.012.009
20:00 50$+10$ No Limit Holdem – Unl. Rebuys + 1 Add-on (1 Hour) Satelita do ME
Środa 14.01.2009
15:00 100$+20$ No Limit Holdem – Unl. Rebuys + 1 Add-on (1 Hour) Satelita do ME
20:00 350$+40$ No Limit Holdem – Freezout
Czwartek 15.01.2009
15:00 150$+20$+100$ (bounty!) No Limit Holdem – Freezout
20:00 500$+50$ Pot Limit Omaha Hi – 2 Rebuys + 1 Add-on (1 Hour)
Piatek 16.01.2009
20:00 Main Event Day 1 – 1000$+100$ No Limit Holdem – Freezout
Sobota 17.01.2009
15:00 Side Event 550$+60$ No Limit Holdem – Freezout
20:00 Main Event ? Day 2
Niedziela 18.01.2009
15:00 200$+20$ No Limit Holdem – Unl. Rebuys + 1 Add-on (1 Hour)
Ceny pokojów w hotelach wynoszą od 30$ do 150$. Organizatorzy serdecznie zapraszają,
więc jeśli ktoś chciałby jechać to proszę o kontakt.
W lutym wybieram się też na podobny festiwal pokerowy do Pragi, gdzie odbędą się
podobne turnieje. Organizatorem jest Card Casino Prague, a całość odbędzie się w dniach
10-15 luty przyszłego roku. Dodając do tego pierwszy Unibet Series of Poker, mój turniej
Jack Daniels Poker Cup II i Unibet Open w Budapeszcie to wychodzi na to, że początek roku
będzie dla mnie nad wyraz pracowity! A to chyba nie koniec listy moich wyjazdów?
KILKA SŁÓW O FUTBOLU
Dawno nic nie było o piłce nożnej, a w końcu pora podsumować ostatnie wydarzenia. Polska
liga zakończyła rozgrywki i jest nadspodziewanie ciekawie, bo tłok w czołówce jest taki, że
każde rozstrzygnięcie na koniec sezonu jest możliwe. Prowadzi Lech i Legia, choć oba te
zespoły nie ustrzegły się wpadek w rundzie jesiennej. Po piętach depczą im jednak Wisła,
Polonia i GKS Bełchatów, więc walka na wiosnę będzie ostra. Lech przystąpi do rozgrywek
mocny psychicznie, bo dzisiaj w końcu odniósł zwycięstwo w pucharze UEFA i awansował
do kolejnej rundy tych rozgrywek, czego nie udało się uczynić żadnej drużynie od czasów
Groclinu.
Również na rynku transferowym panuje gorączka. Błaszczykowski (wybrany piłkarzem roku
w Polsce) jest podobno blisko przejścia do słynnego Liverpoolu i to za wielką kasę. Na jego
miejsce do Dortmundu ma iść z kolei Paweł Brożek. Po graczy Lecha (głównie Stilica i
Lewandowskiego) ustawiła się już cała kolejka chętnych. Z Legii odeszli Vukovic i Edson
czego osobiście bardzo żałuję, bo przez wiele lat stanowili o sile mojej Legii. Dzieje się więc
wiele ciekawego, a to dopiero początek wielkiego polowania?


