Pokerowy boom powoduje, że w pokera gra coraz więcej osób, jednak popularność gwiazd pokera nadal ogranicza się tak naprawdę tylko do naszego środowiska.
Tak jest oczywiście w Polsce i zapewne w większości europejskich krajów. Mogłoby się jednak wydawać, że trochę lepiej wygląda to w Stanach Zjednoczonych. Niektórzy przecież uważają, że poker jest elementem amerykańskiej kultury i historii. Tam też jest najwięcej entuzjastów pokera, a jeszcze niedawno (przed Czarnym Piątkiem) pokerowe show telewizyjne lub relacje z turniejów były non stop obecne w amerykańskich telewizjach.
Okazuje się jednak, że największe gwiazdy pokera są bardzo słabo rozpoznawalne, a ich popularność ograniczona jest, podobnie jak w Europie, tylko do naszego środowiska. Na forum 2+2 jeden z użytkowników zamieścił informację o przeprowadzonych przez siebie i jego znajomych badaniach. Postanowił on wyjść na ulicę i przepytać spore grono osób odnośnie znajomości kilku pokerowych nazwisk.
Przepytano ponad 1,200 osób w wieku 18-35 lat i ostatecznie wybrano 700 odpowiedzi, które uznano za wartościowe. Co się okazało? Pokerzyści nie są zbyt popularni nawet wśród Amerykanów. Przechodniów pytano „Czy kiedykolwiek słyszeli jedno z poniższych nazwisk?”:
| Imię i nazwisko | Ilość odpowiedzi Tak (na 700 przepytanych osób) |
| Phil Hellmuth | 21 |
| Daniel Negreanu | 27 |
| Tony G | 6 |
| Tom Dwan | 11 |
| Phil Ivey | 15 |
| Chris Moneymaker | 29 |



