Miejmy nadzieję, że wyjątkowo piękny i ciepły dzień zwiastuje równie piękny wynik Jacka. I chociaż aktualnie plasuje się ze swoimi 33 tysiącami na 2 miejscu od końca ex equo, a jego stack wygląda mikroskopijnie przy chip liderze mającym 442,5k (!), Polak już nie z takich tarapatów się wydostawał. Jacku, bierz przykład z Górala!
Oto, jak prezentują się zawodnicy i ich stacki na początku dnia:
Albert Iversen Denmark 442,500
Martin Jacobson Sweden 365,000
Ciprian Hrisca Romania 280,000
Casey Castle USA 264,500
William Fry UK 257,000
Lukas Benkovic Slovakia 224,000
Pasquale Braco Italy 208,500
Marino Serenelli Italy 195,500
Zoltan Toth Hungary 175,000
Ofir Abramovivi Israel 163,000
Janek Schleicher Germany 161,500
Christophe Haller Germany 142,000
Micha Hoedemaker Holland 142,000
Robin Keston UK 137,000
Nicolo Calia Italy 132,000
Johnny Lodden Norway 131,500
Tommi Etelapera Finland 130,500
Mauro Corsetti Italy 116,000
Alexander Kravchenko Russia 114,500
Denis Volkov Russia 106,500
Dave Hardy UK 101,500
Szabolcs Attila Saskoy Hungary 98,500
Jari Pekka Juhola Finland 92,500
Gino Alacqua Italy 89,500
Dwayne Stacey UK 86,500
Christophe Wemelbeke France 80,000
Menno Antonius Bussinik Netherlands 79,000
Rikard Englund Sweden 75,500
Milan Andrejkovics Hungary 75,500
Ivo Donev Austria 67,500
Robert Firestone USA 67,500
Simeon Tsonev Bulgaria 64,000
Brice Cournut France 63,000
Pantelis Pavlis Greece 59,000
Sebastian Saffari UK 53,000
Tibor Tolnai Hungary 50,000
Nicholas Maieritsch USA 49,000
Korotkov Oleg Russia 45,000
Ofer Golko Israel 39,500
Jacek Ladny Poland 33,000
Severin Walser Switzerland 33,000
George Mckeever UK 23,500
PokerStars.com EPT Budapeszt – Dzień 3 – godzina 13:40
Trzeba przyznać, że Węgrom przy stole Jacka także fantazji nie brakuje: gdy Zoltan Toth z wczesnej pozycji podbija do 12k (blindy 2,5k/5k ante 500), otrzymuje call od Kravchenko, a następnie jego rodak Milan Andrejkovics odwija mu się all-inem za 67,5k, ten szybko decyduje się na call z As 8d, przeciwnik natomiast pokazuje…Kc 3c. As na flopie to już tylko formalność, choć w tej sytuacji akurat ku wielkiemu niepocieszeniu Kravchenko – narzeka, że tym sposobem wyeliminowałby obu graczy.
W grze jeszcze tylko 37 graczy. Jacku, trzymaj się!
PokerStars.com EPT Budapeszt – Dzień 3 – godzina 13:55 – Jacek out
Niski stack w połączeniu z wysokimi blindami mają akurat do siebie to, że ryzyko należy podejmować szybko – Jacek zresztą świetnie zdawał sobie z tego sprawę. Gdy zatem pozostały mu już tylko 22 tysiące, a przeciwnik na cutoffie otworzył zagraniem all-in, Polak decyduje się na call z małego blinda z A9 trafiając niestety na parę QQ. Board nie przynosi poprawy sytuacji, w efekcie Jacek odpada więc na 36. miejscu oraz inkasuje nagrodę w wysokości ? 7,448. I chociaż pozostaje tutaj uczucie pewnego niedosytu, należą mu się wielkie gratulacje!
PokerStars.com EPT Budapeszt – Dzień 3 – godzina 14:40
Aktualnie turniej wszedł w fazę wojny nerwów: ja podbiję, ty mnie przebijesz i kto tu komu ustąpi? W efekcie rzadko kiedy zdarza się, aby pierwszy agresor decydował się na call, jeżeli przeciwnik ma za sobą jeszcze duży stack. Kravchenko, Słowak Lucas i inne duże stacki potulnie foldują w odpowiedzi na reraise, gdyż każdy jest świadom, że jedno duże nieudane rozdanie może być już tym ostatnim… Do sprawdzenia reraisów dochodzi głównie w przypadku short stacków: szalony Rumun Ciprian Hrisca na przykład po podbiciu z wczesnej pozycji do 17k błyskawicznie sprawdza all-in małego blinda za 49k i na swoje szczęście przy boardzie 6 T 9 2 na riverze otrzymuje waleta dającego strita KQ przeciwko setowi waletów małego blinda.
Nerwy udzielają się także w sytuacjach poza rozdaniami: Anglik Robin Keston w dosyć nieprzyjemny sposób zrugał właśnie grupkę stojących za nim dziennikarzy, jakoby swoją obecnością uniemożliwiali mu spojrzenie w karty. No tak ? zaczyna się gra o duże pieniądze…
Na zdjęciu Ciprian Hrisca.
PokerStars.com EPT Budapeszt – Dzień 3 – godzina 14:55
Gdy w rozdaniu spotyka się dwóch szaleńców, ostatecznie na all-inach skończyć się musi. Nie inaczej było tym razem: wczorajszy włoski pogromca Sorela otwiera podbiciem do 16k (blindy to już 3k/6k ante 500), sympatyczny Ruman postanawia wejść do rozdania z buttona i na flopie oglądają 2s Js 8h. Bet w wysokości 25k nie zniechęca Cipriana, w związku z czym na turn spada Qs. W tym momencie Włoch postanawia zaczekać, Hrisca tymczasem zagrywa pokrywający przeciwnika all-in! Włoch, który najwyraźniej lubuje się w hero callach, po długim namyśle dokłada swoje 135k i oczom naszym ukazuje się Ks 5s dające Rumunowi kolor oraz As 8c dające Włochowi…outy. River w postaci Jd nie zmienia sytuacji i szalony Włoch żegna się z turniejem. Na zdjęciu jego rodak ? Gino Alacqua.
PokerStars.com EPT Budapeszt – Dzień 3 – godzina 15:20
Ofer Golko z Izraela poczuł najwyraźniej nagły przypływ fantazji, bo zdecydował się na all-in z pierwszej pozycji za 135,5k (!) z…Qd Td. Rumun na buttonie długo rozważał call i już zapowiadało się na kolejne ciekawe widowisko, w ostatniej chwili jednakże ku niepocieszeniu widowni sfoldował, co uczyni również siedzący na blindach Lucas Benkovic oraz Johnny Lodden.
Nie sfoldował natomiast Ivo Donev z Austrii, kiedy to na jego podbicie z buttona do 13,5k Kravchenko odpowiedział all-inem za prawie 100k. Po dłuższym namyśle Austriak krzyknął w końcu ?I call!? i wysunął swoje 70k na środek. Gdy Kravchenko pokazał parę 44, Ivo odsłonił szybko AQo, po czym schował głowę w ramionach, aby do samego końca nie widzieć boardu. Nie było się czym stresować: już na flopie pojawia się dama, do której w dodatku na turnie dołącza as.
Na zdjęciu Johnny Lodden.
PokerStars.com EPT Budapeszt – Dzień 3 – godzina 15:55
Po przerwie zlikwidowano żetony o wartości 500, co – miejmy nadzieję – znacząco przyspieszy eliminację kolejnych graczy. W efekcie 21 pozostałych zawodników musi obecnie radzić sobie z blindami w wysokości 4k/8k ante 1k, dzięki czemu coraz częściej słychać tylko kolejne deklaracje ?all-in?. Na zdjęciu widzimy sympatycznego i mówiącego po polsku Bułgara – Simeona Tsonev.
PokerStars.com EPT Budapeszt – Dzień 3 – godzina 16:25
Izraelczyk Ofel Golko, który wcześniej zdążył już wyrobić sobie odpowiedni image dzięki odważnemu all-inowi z UTG, ponownie uderza z grubej rury: zagrywa all-in raz jeszcze z pierwszej pozycji za 121k, aby tym razem wreszcie doczekać się sprawdzenia: sąsiad tuż po jego lewej – Sebastian Saffari ? w odpowiedzi natychmiast sam przesuwa wszystkie żetony na środek i pokazuje AJo. Niestety dla Izralczyka i jego pary TT coin flip wygrywa Anglik.
Na zdjęciu widzimy tymczasem Micha Hoedemakera ? holenderskiego gracza, któremu bardzo kibicuje Noah Boekehen nie opuszczający stanowiska za jego plecami niemal o krok.
PokerStars.com EPT Budapeszt – Dzień 3 – godzina 17:05
Stół, przy którym znajdują się Lodden, Saffari oraz Ciprian nie pozwala odetchnąć ani na chwilę. Najpierw więc Lucas po teatralnym wzdychaniu i krzywieniu się na wszystkie strony postanawia w końcu zagrać all-in z pierwszej pozycji za 121k (blindy 5k/10k ante 1k) i gdy wszyscy foldują, odsłania…6s 5s.
Następnie dosłownie rozdanie później na podbicie z UTG do 26k decyduje się Johnny: ku jego niemiłemu zaskoczeniu Saffari jednakże wysuwa armatę złożoną z żółtych żetonów wartą w sumie 95k i Norweg czuje się zmuszony odpuścić zaznaczając przy tym, że nie lubi coin flipów. Gdy wreszcie odsłania parę TT, cały stół okazuje wielkie zaskoczenie… Anglik z dziwnym uśmieszkiem komentuje tylko, że jak na 6-osobowy stół to prawdziwy „big fold”.
W trzecim rozdaniu inicjatywę przejmuje z kolei siedzący na buttonie Ciprian: postanawia ukraść blindy za niewielką kwotę w wysokosci 22k, Lodden jednak dosyć chętnie mu z dużego blinda dokłada. Na flopie 7s Jd 6s Rumun betuje za 20k i otrzymuje call, na turnie ? 3c ? ze słowami ?teraz będzie drożej? trochę już poirytowany wysuwa 40k i ponownie widzimy check call Loddena i gdy wreszcie na riverze w postaci Qd Hrisco ucieka się do betu w wysokości 75k, Johhny sprawdza i pewnym głosem oświadcza: ?nie masz pary; masz tylko as high?. Zbaraniały Rumun nawet nie pokazuje kart i tylko przyznaje Loddenowi rację, uśmiechnięty Norweg zgarnia zatem ładną pulkę dzięki…parze TT na ręce. Najwyraźniej fold w poprzednim rozdaniu się opłacił.
Na zdjęciu Sebastian Saffari.
PokerStars.com EPT Budapeszt – Dzień 3 – godzina 17:35
Sympatyczny Bułgar będący już w cokolwiek podbramkowej sytuacji decyduje się na otwarcie z cutoffa za swoje ostatnie 95 tysięcy. Sąsiad na buttonie ogłasza call, Simeon z namaszczeniem odsłania Td 9d i na szczęście dla niego okazuje się, że złapanie dziesiątki na flopie wystarcza, aby pokonać parę 77 Menno Antoniuss Bussinika.
A tymczasem Johnny Lodden wydaje się być nie do zatrzymania! Niemiec Christophe Haller jedynie wyrównuje z małego blinda, w odpowiedzi na co po chwili zastanowienia Johhny decyduje się odstukać check. Już wtedy mam przeczucie, że zanosi się na grubsze rozdanie… Na flopie 2d 4s Kd obaj panowie wstrzymują się od akcji i gdy na turnie w postaci Kc Niemiec ponownie wystukuje check, już zaczynam myśleć, że się pomyliłam, Lodden coś obstawi i rozdanie przejdzie bez historii, wtedy jednakże po becie Norwega w wysokości 15k Niemiec reaguje nagle szybkim przebiciem do 45k. Johnny wydawał się najwyraźniej tylko na to czekać: ogłasza all-in, Christophe sprawdza za swoje ostatnie 60k i Ks Ts Norwega utrzymuje swoją przewagą nad drawem do koloru w postaci Td 8d Niemca.
W grze już tylko 14 graczy!
Na zdjęciu Bussinik.
PokerStars.com EPT Budapeszt – Dzień 3 – godzina 18:00
Wzrost napięcia jest odwrotnie proporcjonalny do liczby pozostających w turnieju graczy, dlatego też przy obecnej ich liczbie wynoszącej 13, emocje zaczynają być już naprawdę wyraźne.
Wielką aktywnością wykazuje się nasz znajomy Anglik William Fry: najpierw kradnie z małego blinda zapoczątkowaną przez Bussinika pulę, do której dołączył także Albert Iversen (tak wygląda zaraz po wykonaniu reraise'u). Gdy gracze zarzucają mu squeeze, poirytowany pokazuje asy.
Dosłownie rozdanie później próbuje z kolei z dużego blinda przechytrzyć podbijającego z buttona do 25k Johnny Loddena. Ten jednakże nie daje się wystraszyć jego przebiciem do 80k: sprawdza, po czym na flopie Kc Jc 6d spokojnie wygrywa betem w wysokości 80k.
Anglik postanawia powziąć odwet i już w następnej ręce sprawdza z buttona podbicie Loddena wynoszące standardowo 25k. Gdy obaj panowie czekają przy flopie 4h 8c Kh, na turnie będącym 5s William decyduje się zabetować za 36k, co okazuje się być wystarczającą dla zwycięstwa sumą.
I wreszcie w jeszcze następnym rozdaniu sam z kolei otwiera z cutoffa podbiciem do 26k. Tym razem jednak w paradę wchodzi mu Bułgar Simeon, który w ostatnim już rozdaniu przed przerwą postanawia ku irytacji przeciwnika dołożyć z dużego blinda. Na flopie 7s 5d Ac Simeon wysuwa 30k i jeszcze zanim w ogóle zdążył schować między ramionami głowę, William szybko już wyrzuca karty twierdząc, że nie ma asa. Bułgar odwdzięczył się zapewnieniami, jakoby miał piątkę.
PokerStars.com EPT Budapeszt – Dzień 3 – godzina 18:25
W wyniku raise'ów i reraise'ów przed flopem zwieńczonych w końcu all-inami z turnieju odpada Simeon: jego AJ okazał się być za słaby w starciu z AQ Loddena…
Tymczasem w drugiej części sali ruszył właśnie side event za 2000 euro, gdzie występują Polacy. Uczestnicy otrzymali na start 8-tysięczny stack, blindy wzrastają co 40 minut, szykuje się więc sporo gry…
PokerStars.com EPT Budapeszt – Dzień 3 – godzina 18:45
Johnny Lodden podbija z buttona do 30k (blindy to 6k/12k ante 1k), w odpowiedzi na co Ciprian dosyć szybko pozbywa się kart z dużego blinda. Norweg wygląda na wyraźnie niepocieszonego, aż w końcu pyta: ?potrafisz czytać w moich oczach, że zawsze wiesz, kiedy sfoldować?? odkrywając przy tym parę QQ.
Sc tymczasem ma przed sobą już 11,5k i zapowiada, że w tym turnieju będzie pierwszy. Szczerze mu tego życzę!
PokerStars.com EPT Budapeszt – Dzień 3 – godzina 19:15
Wydawałoby się, że po tym, jak Saffari zabetuje za 27k z buttona celem kradzieży blindów, występek ten ujdzie mu na sucho, Gino Alacqua postanawia jednak zobaczyć flop z dużego blinda. Gdy jako karty wspólne pojawiają się Ks 8s 7h i Saffari kontynuuje za 34k, ponownie można by się już spodziewać foldu, tu jednak niespodzianka: Włoch bawi się żetonami, odlicza stos warty 100k, po czym…ogłasza all-in za 320 tysięcy! Natychmiastowy call Anglika zwiastuje dla któregoś z nich kłopoty, jednak to nie Gino okaże się przegranym…
Sebastian pokazuje K8o dające mu dwie top pary, z kolei Alacqua udało się trafić ze swoją parą 77 bottom seta, który utrzymuje się do końca. W efekcie gdy po rozdaniu Saffari zostaje już tylko 60 tysięcy i wielkie rozczarowanie na twarzy, prawie natychmiast decyduje się na push za cutoffa z K6 i zostaje sprawdzony przez buttona z KQ. Board nie przynosi niespodzianek i mamy 9 graczy!
Na zdjęciu szczęśliwy Gino pozuje do zdjęć.
PokerStars.com EPT Budapeszt – Dzień 3 – godzina 19:55
Finałowa dziewiątka wyraźnie straciła rozpęd… I chociaż na początku było kilka sytuacji, w których ten czy inny short stack mógł zostać wyeliminowany z turnieju, za każdym razem coin flip okazywał się łaskawy dla osobnika z mniejszą liczbą żetonów. W efekcie nie ma już teraz na stole żadnego wyraźnego shorta.
No ale można przynajmniej obserwować ciekawe rozdania…
Przy blindach 8k/16k ante 2k Duńczyk Albert otwiera z cutoffa za 40k i otrzymuje niespodziewany call od małego blinda (Zoltan Toth). Na flopie 8c 9c 5s Węgier próbuje pokazać siłę betem za 60k, Albert bynajmniej jednak nie zamierza się wycofać i sprawdza. Na turnie ? 9d ? Toth ponownie, choć już z wyraźnie mniejszym przekonaniem, ustawia przd sobą 60k, szybko jednak rezygnuje w obliczu przebicia do 180k.
Węgier przegrywa także rozdanie, które ma miejsce zaledwie kilka rąk później. Zaczyna się od tego, że wybiera open-call ze średniej pozycji, co wywołuje istną lawinę limpów: do gry dołącza siedzący tuż za nim Austriak Ivo Donev, znajdujący się na buttonie William Fry oraz będący na małym blindzie Rumun. Na flopie As Jc 2h Węgier próbuje walczyć za 32k, tym razem jednak opór stawia dla odmiany Austriak: po długim przekładaniu żetonów odlicza w końcu 69k. Zoltan sprawdza. Na turnie 4s po checku Totha Donev błyskawicznie deklaruje all-in, zrezygnowany Węgier zrzuca zatem karty…
A tak wygląda oblegany przez dziennikarzy stół.
PokerStars.com EPT Budapeszt – Dzień 3 – godzina 20:50
Na prośbę czytelników i w ramach oderwania się od potyczek przy niemal stole finałowym, podaję aktualne stacki Polaków:
Jacek – 1,5k
Żelik – 4k
Artur – 4k
Łukasz – 7,5k
Kiler – 8k
Góral – 10k
Sc – 14k
PokerStars.com EPT Budapeszt – Dzień 3 – godzina 21:05
Ku wielkiej i powszechnej radości skład stołu finałowego został właśnie wyłoniony! Trzeba przy tym przyznać, że okoliczności dla samego przegranego okazały się być dosyć pechowe: mając AK musiał bowiem trafić akurat na przeciwnika z asami… W efekcie na 9. miejscu z turniejem pożegnał się Ivo Donev: gracz zapisany jako Austriak, w rzeczywistości zaś będący…Bułgarem. Oto, jak prezentował się wczoraj.
Dzień trzeci możemy zatem oficjalnie uznać za zamknięty!



