Cierpliwość graczy highstakes, korzystających z platformy Poker Stars, jest ostatnio przez właścicieli spółki bardzo mocno testowana. Tym razem pokerzyści będą musieli udowadniać, że w podejmowaniu decyzji podczas gry online nie wyręcza ich żaden program komputerowy.
Dwa dni temu na forum 2+2 rozpoczął się bardzo ciekawy wątek. Otóż nową strategią poker roomu jest prewencyjne zamykanie kont graczy z najwyższych stawek oraz zamrażanie ich pieniędzy do czasu, aż nie dostarczą nagrania video potwierdzającego ich tożsamość. Zawiadomienia o konieczności dostarczenia tego typu nagrania rozsyłane są do graczy drogą mailową, zaś w treści tych wiadomości ujęte są dokładne wytyczne, które film musi spełnić, by mógł zostać poddany analizie.
Szczegółowa instrukcja zawiera takie punkty, jak dokładne zaprezentowanie swojej twarzy oraz otoczenia w trakcie gry, natomiast kadr nagrywania ma obejmować wszystkie urządzenia do tego niezbędne, a także ukazywać rzeczywiste ruchy dłonią gracza. Film powinien trwać nie krócej niż 70 minut oraz demonstrować próbkę sesji, do jakiej pokerzysta ma w zwyczaju zasiadać. Na wysłanie takiego nagrania przewidziany został okres 10 dni od momentu wysłania mailowego zawiadomienia. I naprawdę nie jest to żart!
Sprawę na forum poruszył pokerzysta Nick Frame. Jego zdaniem działania podyktowane wykrywaniem botów znacznie ograniczają wolność graczy. Tak znaczna ingerencja w prywatność pokerzystów oraz zamrażanie środków bez żadnego sensownego uzasadnienia pokazuje tylko, jak wielką władzę obecnie posiadają w swoich rękach włodarze spółki. Doprowadza to do tego, że gracze, którzy jeszcze nie dostali wezwania do dostarczenia nagrania, obawiają się o swój bankroll magazynowany na Poker Stars od wielu lat.
Mimo, że póki co nie są znane szczegóły procesu weryfikacji nagrań, sam fakt tego typu działań może martwić. Działania monopolistyczne Poker Stars idą coraz poważniej w złym kierunku. Co będzie kolejnym krokiem?



