Podsumowanie X sezonu European Poker Tour

Niedawno, finałem w Monte Carlo zakończył się jubileuszowy X sezon European Poker Tour. Pomimo w dalszym ciągu niepewnej sytuacji gospodarczej na Świecie można ten sezon zaliczyć do udanych. Frekwencja tylko dwóch przystanków się zmniejszyła a w pozostałych albo była na podobnym poziomie albo znacząco wzrosła. Zwiększona oferta side eventów oraz coraz lepsza organizacja i integralność gier potwierdzają EPT jako najlepszy cykl pokerowy na Świecie. Jeśli chodzi o mnie, to pomimo braku spektakularnych sukcesów w turniejach głównych, również i moje podsumowanie wychodzi pozytywnie!

Wracając do frekwencji, znamiennym jest, że spadła ona we Włoszech (San Remo) oraz we Francji (Deauville). Myślę, że powody są dwa. Mniej istotny to ten, że podróż do obu z nich jest trochę uciążliwa (nie ma w pobliżu lotnisk, więc trzeba dojeżdżać samochodem/pociągiem)  a sama lokalizacja nie jest jakoś specjalnie atrakcyjna (Deauville to kurort nadmorski ale turniej jest w zimie, San Remo ma relatywnie słabą ofertę hotelową i brak plaż). Jednakże w dotychczasowych latach nie przeszkadzało to w większej frekwencji. Moim zdaniem kluczowym powodem systematycznych spadków ilości graczy jest zamknięcie puli graczy tamtejszych rynków online połączone ze zbyt wysokim opodatkowaniem. Powoduje to zbyt szybki wypływ środków graczy z systemu, spadek atrakcyjności gier a co za tym idzie odpływ istniejących i zmniejszenie dopływu nowych graczy. Jest ponadto dowodem, że regulację rynku online należy robić z głową o czym już wielokrotnie pisałem i w którym to kierunku wraz z WolnymPokerem działamy.

Z drugiej strony frekwencja wzrosła na Bahamach, w Barcelonie czy nawet w trakcie finału w Monte Carlo (który systematycznie spadał w poprzednich latach). Ponadto zwiększona oferta i różnorodność side eventów oraz dalsza integracja z lokalnymi tourami wpłynęła na fakt, że każdy taki festiwal to prawdziwe pokerowe święto.

Na pewno ciekawą informacją będzie fakt, że EPT Barcelona 2014, czyli pierwszy przystanek XI sezonu będzie szczególnym jubileuszem. Będzie to 100 turniej główny EPT. Z tej okazji zapowiadany jest największy festiwal EPT w historii! Specjalnie dołożone zostaną nowe stoły oraz zorganizowana będzie największa ekipa dealerów, sędziów i organizatorów. Jest możliwe, że turniej główny osiągnie 1500 graczy a Estrellas Poker Tour nawet 2500! Jeśli ktoś zastanawia się nad odwiedzeniem jednego z przystanków EPT, chociażby tylko dla side eventów czy kibicowania to tegoroczny EPT Barcelona jest zdecydowanie najlepszym wyborem!

Jeśli chodzi o moje wyniki w sezonie X, to pomimo braku dobrego runu w turniejach głównym jestem zadowolony z side eventów. Zająłem 13 płatnych miejsc, z czego aż 8 finałowych stołów. Oczywiście należy przyznać, że 6 z tych FT było w grach innych niż Texas Holdem gdzie są mniejsze fieldy. Były to jednak solidne miejsca w kasie, które pozwoliły na uzyskanie bardzo wysokiego ROI. Co ciekawe, nawet gdyby policzyć ROI razem z relatywnie wysokimi wpisowymi do wszystkich turniejów głównych to i tak ROI byłoby dodatnie. Poza finałowym stołem w Eurece Praga na ponad 1300 osób szczególnie cieszą miejsca w pierwszej trójce w 8-game z Londynu i PCA. Jest do dowód na to, że inne gry też mogą być dochodowe poza niewątpliwą przyjemnością oderwania się od ciągłej gry w Texas Holdem (dla mnie jako zawodowego gracza oczywiście).

Kod do rejestracji: POKERTEXAS

Pomimo ilości 13 miejsc płatnych (jednej z największej ze wszystkich) zająłem dość odległe miejsce w rankingu na gracza roku EPT, a to za sprawą, że ranking robiony był na bazie GPI i premiował graczy regularnie grających największe high rollery. W turniejach tych przyznawane było nieproporcjonalnie dużo punktów w porównaniu do mniejszych turniejów. Zwycięzcą został niesamowity Ole Schemion robiąc niewiarygodne wręcz wyniki, ale w czołówce byli praktycznie sami gracze high stakes. W przyszłym sezonie planowana jest zmiana systemu, która ma dawać nagrody za pierwsze 8 miejsc (a nie jak w tym sezonie tylko zwycięzcy) a dodatkowo zwiększona zostanie liczba punków na mniejsze eventy, turnieje turbo będą dawać mniej punktów i zostanie zmniejszony CAP na maksymalny buyin (czyli high rollery będą sie liczyć ale nie będą dawać więcej punktów niż np Main Eventy).

Oczywiście nie mogę się już doczekać następnego sezonu. W międzyczasie, po rocznej przerwie postanowiłem znów udać się do Las Vegas na WSOP. Zagram w turnieju głównym oraz w paru side eventach w odmianach inne niż Texas Holdem (między innymi 8-game, 10-game czy też Omaha HiLo). WSOP jest jednak serią turniejów z najsłabszym poziomem graczy na Świecie, także pomimo nieprzyjaznej nam umowy podatkowej (od razu zabierają nam 30% z wygranej powyżej 5k$) wyjazd powinien mieć dodatnie EV. Muszę też przyznać, że podoba mi sie w Las Vegas, nie tylko sam Strip i kasyna, ale miasto jako całość, z polami golfowymi, malowniczymi osiedlami i górami naokoło więc zawsze wracam tam z przyjemnością.

Teraz jeszcze mała zagadka, co jest na tytułowym obrazku na pierwszym planie a co jako tło? Niewiele brakło a wygrałbym podobny pucharek ale taki 4 razy większy za 5 Card Draw Championschips w San Remo ale niestety poległem w Heads Upie :).

Na koniec jeszcze jedna ważna rzecz odnośnie sezonu X EPT! Był on przecież dla nas Polaków wyjątkowy! Dominik Pańka zdobył dla Polski pierwszy w historii tytuł EPT i to w nie byle jakim przystanku lecz w PokerStars Caribbean Adventure po czym wygrał High Rollera w Deauville! Jeszcze raz gratulacje! Życzę nam abyśmy się w sezonie XI mogli cieszyć z nie mniejszych sukcesów!

Pozdrawiam,

Goral

Kod do rejestracji: POKERTEXAS