Tak jak zapowiedziałem w moim inauguracyjnym blogu (dostał nawet jakieś plusy, co jest chyba dobrym sygnałem? Jeżeli kogoś coś szczególnie zainteresował i/lub nudziło to będę wdzięczny za komentarz. Jak wiadomo “Informacja zwrotna kluczem do rozwoju” ;)) przyszedł czas na postanowienia na 2014 2015 rok (cholerna zmiana daty).
Poker
Supernova – w tym roku po raz pierwszy miałem miesiąc w którym osiągnąłem status PlatinumStar, więc czas na kolejny. Jeżeli chociaż zbliżę się do mojego następnego celu to ten nie będzie żadnym problemem.
Zwiększenie volume – w 2014 zagrałem ~15k hyperturbo HUSNGs co było o wiele wiele więcej niż kiedykolwiek wcześniej, ale nie zmienia to faktu, że do najlepszych nadal daleka droga (poniżej wyniki lidera na 2014 w przedziałe 15-35$ hyperturbo HUSNG):

Myślę, że realistyczny, ale też wymagający ode mnie dyscypliny, wynik to 30k gier (ROI na poziomie 5% też byłoby sympatyczne :P). Daje to 2.5k gier miesięcznie, co jest absolutnie do zrobienia, przy systematycznym graniu. Na początku roku czeka mnie trochę egzaminów itp, więc pewnie będę musiał gonić, ale jestem dobrej myśli.
Dołączenie do dywizji na poziomie 60$ – nie wiem jak powszechna wiedzą wśród nie grających HTs jest fakt istnienia grup, więc w skrócie opiszę o co chodzi. Jeżeli chcemy usiąść pierwsi w lobby to, nie licząc poziomów <7$, praktycznie niezbędny jest program Sharkystrator. Ustawia on wszystkich chętnych w kolejce i dzięki temu nie trzeba się ścigać, żeby manualnie jak najszybciej się zarejestrować, tylko wszyscy po kolei dostają lobby. Problemem był fakt, że podobnie jak w HU cash, wszyscy najchętniej graliby tylko z graczami rekreacyjnymi (czyli bumhuntowali – ach jak pięknie po polsku). To spowodowało wydłużenie kolejek i drastycznego zmniejszenia gier które dało się zagrać na godzinę, co z kolei spowodowało spadek $/h. W celu odwrócenia tego trendu od poziomu 30$ w góre, na każdym z nich istniej teraz grupa najmocniejszych (przynajmniej w założeniu) na tym poziomie regów, którzy “siadają” wszystkich którzy nie należą do grupy (zarówno graczy rekreacyjnych jak i słabych regów) Dzięki temu możliwość gry z rekreacyjnymi mają tylko najmocniejsi gracze, którzy włożyli pracę / walczyli z innymi regami o ten status (uważam, że to bardzo dobry system, który po prostu nagradza tych, którzy najbardziej na to zasługują)
Teraz bardziej szczegółowo o moim celu – żeby stać się częścią grupy trzeba rozegrać określoną ilość gier przeciwko jej członkom i uzyskać odpowiedni winrate:
$60’s
3200 games = -1.00% ev
4800 games = -1.28% ev
6400 games = -1.43% ev
8000 games = -1.55% ev
Jak łatwo zauważyć można stracić pieniądze próbujac się dostać z powodu rake-u, ale osiągając te wyniki członkowie grupy tracą zdecydowanie więcej, więc opłaca im się podzielić się z Tobą dostępem do lobby.
Podczas mojej walki o dostanie się do dywizji na poziomie 30$ udało mi się mieć pozytywne ROI PO uwzględnieniu rake-u (~0.5% czyli nie tylko PokerStars zarobiło na tych meczach, ale i mi trochę skapnęło). Na 60$ wymóg jest niższy, ale i poziom regów dużo wyższy, więc nie będzie to łątwe, ale trzeba próbować 🙂
Dodatkowym plusem jest to, że granie długich meczów z pojedynczymi regami, wiąże się z zupełnie innym poziomem zaangażowania intelektualnego niż “golenie” rekreacyjnych, co przynajmniej mi sprawia dużą frajdę.
Mindset – w ciągu tego roku udało mi się bardzo uodpornić na tillt (niezły volume na pewno pomógł, zawsze wiedziałem, że heater gdzieś tam za rogiem czeka, jak łapałem suckout za suckoutem) i poprawić długość sesji w których gram A/B game (na początku roku grałem max 1.5h jeden stolik, teraz 3-4h sesje grania 2-3 stołów nie są problemem), ale i tutaj trzeba patrzeć do przodu. Leak od którego chciałbym zacząc to ciagłe spradzanie swoich wyników, mimo że shortrun oczywiście nie mówi o jakości mojej gry absolutnie nic (np. grając z graczem gdzie mamy ROI na poziomie 5%, czyli na prawde dobrze w HUHTs, na przestrzeni 100 gier możliwe jest wtopienie 20 buy-inów z powodu dystrybucji kart (coolery itp)). Dlatego w tym roku nie sprawdzam swoich wyników częściej niz 1k gier. To nadal nie jest gigantyczny sample, ale na dzień dzisiejszy jestem zbyt ciekawski, żeby wytrzymać dłużej 🙂
Poprawa ROI – tutaj nie mam zamiaru zmieniać systemu w porównaniu z 2014. Nadal będe co jakiś czas korzystał z coachingu 1:1 i gadał o strategii/HH z moją grupą na skype. Jedyny nowy cel to przeczytać Expert Heads Up No Limit Hold'em. Jest to zbierająca fantastyczne recenzje książka na temat wykorzystania teorii gier w grze HU. Zacząłem ją już czytać jakiś czas temu, ale była dla mnie wtedy zbyt zaawansowana. Mam nadzieję przebrnąć przez nią do końca lutego. Na pewno bardzo mi pomoże w walce z regami na 60$.
Cel finansowy – czyli “Show me the money”. Zarobienie paru bucksów byłoby oczywiście bardzo przyjemne, ale ponieważ nad to jak mi “będzie żarło” nie mam wpływu, dlatego brak konkretnej liczby. Koncentruję się na volume i utrzymaniu dobrego ROI, a kasa sama przyjdzie.
Poza pokerowe cele:
………. w następnym odcinku, bo już się strasznie rozpisałem. Wtedy też powinienem mieć już rozegrane 1k gier w tym roku, więc szykujcie się na pierwszy wykres. Będę wdzięczny za trzymanie kciuków 🙂
Pomyślałem też, że utrzymując tradycje z poprzedniego wpisu będe na koniec każdego bloga wrzucał coś ciekawego w cyklu “AugustBride poleca”. Pewnie cięzko będzie mi przebić Denise z inauguracyjnego bloga ale trzeba próbować..

Wczoraj na ekrany polskich kin wszedł film w reżyserii Angeliny Jolie Niezłomny (org Unbroken). Filmu jeszcze nie widziałem, ale jestem w połowie książki na podstawie, której powstał i jest niesamowita. Pod względem literackim nie jest to może Ulisses Joyce’a, ale sama historia powala. Nie będę wchodził w szczegóły bo osobiście nienawidzę spoilerów, ale książka opowiada o Amerykańskim olimpijskim biegaczu, który podczas II wojny światowej bierze udział w zmaganiach wojennych na Pacyfiku. Poniżej wrzucam trailer, ale oczywiście zachęcam również do spróbowania książki.
Powodzenia w realizacji noworocznych postanowień,
AugustBride



