Pasywna gra i brak informacji

Dzisiaj do wspólnej analizy chciałem zaproponować rozdanie, które jest nie tylko interesujące, ale może być też potraktowane jako swego rodzaju przestroga przed zbyt pasywną grą.

Jeśli sami wykazujemy się agresją to nie tylko dajemy sobie szansę na wygranie rozdania bez showdownu, ale odpowiednio analizując grę rywala możemy dość mocno zawęzić jego zakres. Inaczej to wygląda jeśli przechodzimy w tryb pasywny. Chociaż tylko callując zagrania rywala zachowujemy kontrolę nad pulą i możemy przeciwnika wciągnąć w pułapkę to możemy również znaleźć się w takiej sytuacji jak na poniższym rozdaniu.

Nasz przeciwnik może być na małym tilcie, bowiem niedawno przegrał duże rozdanie z parą dam przeciwko złapanemu na river kolorowi. Jednak kilka kolejnych potyczek wcale nie wskazywało na to, żeby był on wytrącony z równowagi.

W tym rozdaniu zdecydować się mogliśmy na przebicie w zasadzie w każdej fazie tego rozdania – pre flop, na flopie lub na turnie. Postanowiliśmy zagrać jednak pasywnie i po riverze przeciwnik zdecydował się na zagranie all-in.

Kod do rejestracji: POKERTEXAS

Wydaje się, że przy tej linii jaką przyjęliśmy call na river jest obowiązkowy. W pokerze jednak do żadnej decyzji nie powinniśmy podchodzić jak automat, warto więc zastanowić się czy przypadkiem nie powinniśmy wycofać się z tego rozdania. Co prawda bije nas tylko AA, AK, J-x oraz sety, ale wszystko to są układy, których z zakresu rywala wykluczyć nie można.

Problem polega właśnie na tym, że z zakresu rywala to w zasadzie wykluczyć nie możemy niczego, może on mieć zarówno AA jak i całkowity blef. Wszystko dlatego, że przez naszą pasywną grę nie dostaliśmy w zasadzie żadnej podpowiedzi co do tego jaki układ może mieć nasz przeciwnik.

Oprócz odpowiedzi na pytanie co zrobić na river (ja bym skłaniał się jednak do sprawdzenia) warto zastanowić się, w której fazie rozdania najlepiej byłoby zagrać inaczej i wykazać się agresją?

Kod do rejestracji: POKERTEXAS