Dostając wysoką parę przed flopem często gramy automatycznie na zasadzie przebijać, przebijać i jeszcze raz przebijać.
Często to rzeczywiście jest najlepszy sposób rozgrywania wysokich par, z którymi dążymy przecież do tego, aby grać o stacki. Czasami jednak lepiej jest zagrać spokojnie, tylko sprawdzić i zastawić na rywala pułapkę. Czy tak właśnie jest w poniższej sytuacji?
Początek dużego turnieju online, a więc nie dysponujemy jeszcze zbyt dokładnymi readami na naszych przeciwników. W tym momencie dostajemy parę króli i takie oto rozdanie (zatrzymajcie akcję po all-inie Gracza 6):
Po dwóch limpach podbiliśmy, a następnie zostaliśmy sprawdzeni przez jednego z rywali, a short stack zdecydował się na all-in. Automatycznie narzuca nam się jedna decyzja – raise all-in. Jednak czy to jest najlepszy sposób na rozegranie tej ręki?
Po naszym all-inie pierwszy limpujący rywal zapewne spasuje, zostaniemy więc w grze 1-na-1 o całkiem sporą jak na tą fazę turnieju pulę wynoszącą około 1,200 żetonów. Może jednak warto pokusić się o pułapkę i spróbować zagrać o podwojenie?
Nasz przeciwnik nie wygląda na przesadnie dobrego gracza, limp z wczesnej pozycji, potem call bez pozycji naszego podbicia to są raczej zagrania charakterystyczne dla gracza calling station. Może więc lepiej w tej sytuacji tylko sprawdzić zagranie short stacka i liczyć na utrzymanie rywala w grze?
Jak wy byście rozegrali parę króli w tej sytuacji?



![WPT Global: rozpoczęły się satelity do Polish Poker Championship w Bratysławie [darmowe turnieje] WPT Global Polish Poker Championship](https://pokertexas.net/wp-content/uploads/2026/09/800x533-3-100x70.jpg)