Omaha Hi/Lo – Z czym all-in?

Dzisiaj zamieszczam rozdanie pochodzące z turnieju Omaha Hi/Lo 3xTurbo Rebuy.

Turniej z bardzo szybko rosnącymi blindami (co 5 minut) ma swoją specyfikę, która polega na tym, że większość naszych decyzji ogranicza się do selekcji rąk pre flop i grania all-in lub fold.

Znajdujemy się już na stole finałowym w bardzo dobrej sytuacji jesteśmy bowiem zdecydowanym chipliderem. Gramy dość agresywnie tego wymaga bowiem specyfika turnieju, jednak nie przesadzamy też z tą agresją i raczej nie jesteśmy odbierani jako maniak.

Trafia nam się następujące rozdanie (zatrzymajcie akcję po spasowaniu kart przez gracza „MsThAnK_BR”)

Pytanie jest jedno – co robimy z naszą ręką?

Powiem szczerze, że zarówno w czasie turnieju jak i zaraz po nim nie brałem w ogóle pod uwagę tego, że rozdanie to może być problematyczne. Rywale na blindach mają po 11-12 big blindów, nasza ręka do silnych w przypadku Omaha Hi/Lo nie należy, ale z czym mamy atakować blindy jeśli nie z takim układem. Czekanie w tym turnieju tylko na A2xx, A3xx czy AAxx raczej nie przyniesie nam nic dobrego i skończy się zjedzeniem przez szybko rosnące blindy.

Kilka osób powiedziało mi jednak, że zdecydowanie przesadziłem z tym all-inem i zacząłem się zastanawiać, że być może coś w tym jest. A-J-9-8 to nie jest ręka, z którą chce się grać wielkie pule w Omahę Hi/Lo, uznałem jednak, że jest to ręka, która nadaje się do kradzieży blindów. Tym bardziej, że obaj rywale na blindach byli dość aktywni, ale tylko w przypadku wsuwania all-inów samemu, natomiast zagrania za wszystko innych graczy sprawdzali z bardzo wąskim zakresem.

Pytanie więc (głównie do specjalistów od Omahy Hi/Lo) – all-in prawidłowy czy może zbyt optymistyczny? W głowie siedzi mi jeszcze jedna wątpliwość, czy można było zagrać tutaj mini-raise i fold do all-ina?