Olimpic Holdem Series

Sam wyjazd wspominam bardzo dobrze i cieszę się z dobrej gry od samego początku do końca. Chyba jednak bardziej się denerwuję odpadając po swoim błędzie niż po dobrym zagraniu i bad beacie więc to na pewno jest dobry znak. W oczekiwaniu na kolejne EPT w Warszawie postanowiłem zagrać w dwóch turniejach Olimpic Holdem Series: turnieju z rebuyami oraz Main Evencie. Tym razem wpisowe obniżono i zamiast 400R było 300R oraz zamiast 3300 w ME było 2700. Spowodowało to jeszcze większe zainteresowanie graczy i komplet 40 miejsc był zajęty (41 w rebuyach i 38 w ME). Jest do dobry znak pokazujący, że poker cały czas się rozwija i pojawiają się coraz to nowi gracze żądni wielkich wygranych :).

Co do samych turniejów to 300R nie wyszedł mi specjalnie, czy to z powodu niedoleczonej choroby i zbyt chłodnej klimatyzacji, czy też z powodu striptizerów latających po scenie i wzbudzających aplauz rzeszy rozochoconych i strasznie hałasujących fanek, czy też wpisowego ciut mniejszego niż na EPT jakoś nie mogłem się skupić na solidnej grze. Wprawdzie w okresie rebuyów grałem solidnie i wydałem minimum (wpisowe + jeden dozwolony rebuy na start + addon) raz podwajając się z AA, to po przerwie popełniłem błąd robiąc całkiem niepotrzebny Loose Call i spadłem na short stack. Potem nadziałem się na KK Harcerza (który dostał jakiś milion wysokich par w przeciągu tych kilku godzin gry) i było po herbacie… :).

Na Main Event pojechałem z mocnym postanowieniem dobrej gry i… dupa 🙂. Na początku nawet szło mi nieźle, dwie ręce rozegrałem bardzo dobrze (jedna pojawi się za chwilę w serii ?Moje Rozdania?) i wskoczyłem na 16500 z 10k początkowego stacku. Niestety dyscypliny wystarczyło tylko dwa levele. Potem kilka niepotrzebnych blefów (nie żeby były jakieś bardzo złe bo dobrze odczytałem przeciwnika na słabą rękę ale i tak mnie sprawdził) a potem Terminator Jack Daniels zaczął dostawać na mnie (i na paru innych) same monstery. W końcu nie wytrzymałem i postanowiłem się podwoić lub iść do domu sprawdzając jego allina z moimi TT. Niestety JD miał KK i tak pożegnałem się z turniejem. Jakoś ciężko się zmobilizować po grze na EPT gdzie za ostatnie miejsce płatne nagroda jest większa niż na Olimpic Series za 1 miejsce. Ale teoria mówi, żeby grac poprawnie nawet na zapałki więc Góralu musisz nad tym jeszcze popracować :).

Kod do rejestracji: POKERTEXAS

Co do rzeczy poza pokerowych to oprócz spraw osobistych nie działo się za wiele. No bo jak się miało dziać jak siedziałem w domu lecząc się z choroby. Nasi sportowcy jakoś bez wielkich wyników. Tylko piłkarze wygrywają wszystko jak leci, mam nadzieję, że ta passa nie skończy się na Euro (i wszyscy będą mówić, że chcieli dobrze ale wyszło jak zwykle). Zamówiłem kolejne książki Star Wars i mam już ponad 80 z czego 75% przeczytana (trzeba się czymś zająć w przerwie rozdań prawda? 🙂 ). Może nie są zbyt ambitne ale jakoś mam taki sentyment do SW więc kolekcja rośnie. Mam też już wszystkie dodatki do Osadników, lecz tym razem to brat mnie ograł 3:0 w HU, muszę potrenować i się zrewanżować :). I tylko gry komputerowe jakoś mnie ostatnio nie bawią, wszystkie świetne serie strategiczne zostały jakoś rozmyte w przeroście grafiki nad treścią (np: Heroes, Warcraft). Mniej się dzieje w samej grze bo w kółko oglądamy zbliżenia na bohatera jak idzie jakimś lasem zamiast się skupić na strategicznym aspekcie i całości planszy do gry. Jedynie Civilisation IV jakoś oparła się i wg mnie jest lepsza niż II i III część. Ale niestety prostoty takiej jak w Civ I już nigdy nie będzie. Ciekawy jestem co tam zmajstrują przy Starcrafcie II jak już się pojawi…

Lol tak czytam co napisałem i widzę, że jestem monotematyczny 🙂 Poker ? gra, Osadnicy ? Gra, Gry komputerowe ? Gra. Muszę się wybrać w takim razie do jakiegoś teatru na seans odchamiania :). Nawet miałem iść ostatnio z żoną Karoliną ale wyjazd do Zakopanego to przekreślił. No nic może jeszcze gdzieś nabiorę trochę kultury i będę mógł obsmarować w swoim blogu jaką to sztukę widziałem, jaką operę usłyszałem i jaką ambitną książkę przeczytałem. Na razie jednak ze sztuki zdecydowanie najbardziej odpowiada mi ?sztuka mięsa? na obiad :).

A właśnie sobie przypomniałem, że jednak czasem coś ambitniejszego piszę tak jak np. moja analiza polityczna po wyborach z pierwszego wpisu bloga. Swoją drogą jakoś tak spokojniej teraz jak Kartofle z zaciśniętymi pięściami nie pokazują się co chwilę na ekranie i nie bluzgają na wszystkich dookoła prawda? :).

Pozdrawiam i do zobaczenia na EPT!

Goral

Kod do rejestracji: POKERTEXAS