Niczym Feniks z popiołów.

Czerwiec oraz Lipiec pokerowo okazały się dla mnie gorzej niż złe. Dowswing który mnie spotkał źle działa nie tylko na mój Bankroll ale też na motywacje i podejście do pokera. W jednej chwili z gracza wygrywającego stałem się przegrywającym. I to nawet nie z własnej winy bo ciężko uznać porażkę gdy przegrywa się praktycznie kluczowe rozdania i na FT dostaję się bad beaty. Kluczowe rozdania co to znaczy:

– które decydują o naszym ROI ich wartość w żetonach jest na tyle duża że pozwalała by odnosić odpowiednie profity głównie na stołach sFT.

– niestety najczęściej są to bad beaty bądź przegrane flipy.

No i oczywiście FT analizując wczoraj wszystki FT na jakich byłem na każdym dostawałem bad beata. Dosłownie na każdym AK vs AQ AAvsJJ AAvsQQ QQvs1010 itp. Jest to o tyle demotywujące że tak naprawdę nie wiele możemy zrobić no to czy można zrzucić AA pre flop?

Czytając Bankroll Builder Kuba Brt stwierdził że swingi nie powinny przekraczać 50BI natomiast u mnie wynoszą obecnie ponad -200 BI.

Kod do rejestracji: POKERTEXAS

Jako że nie jestem prosem i nie utrzymuję się z tego to nie brakuje mi na chleb ale po wczoraj strasznie się jakoś zdemotywowałem i trochę przestałem wierzyć w możliwość przerwania złej passy bo nie dość że znów procent wygranych flipów miałem ~30% to jeszcze na dwóch FT dostałem bad beaty na jednym AA nie utrzymało się przeciwko JJ a na drugim 1010 nie dały rady 77. Widząc co się dzieje i że od pewnego czasu tylko tracę a nie zyskuję postanowiłem ułożyć nowy plan. Wykonałem cash out zostawiając sobie 300$ na grę i plan jest następujący:

– grać co najmniej 4x w tygodniu

– powrót na 1,5 KO regular

– pozostanie na nich dopóki mój bankroll nie będzie wynosił 200 BI nie będzie wynosił na danych stawkach

– granie 20 gier dziennie z czego 15 są to 1,5 KO 2x 4,5 180-tki 2x 2,5 90 1x MTT z max. wpisowym 3,3$

Dzięki za uwagę.

Kod do rejestracji: POKERTEXAS