Mało gry, dużo pracy

POLISH POKER CUP BEZ HISTORII

W sobotę w kasynie Olympic odbył się turniej Polish Poker Cup. Świetna inicjatywa naszego

kolegi (gratulacje Palo!) zakończyła się organizacyjnym sukcesem i zgromadziła na starcie aż

126 graczy z Polski i zagranicy. Ja swój występ określę jako dość dziwny. Początek turnieju to

moja absolutna dominacja na stole, bo trafiałem niesamowite flopy do moich kart. Dostawałem

do moich konektorów strity z flopa, kolory, tripsy lecz każda taka ręka była opłacana raczej

symbolicznie. Za to wkrótce moje ?petardy? typu AK, QQ, JJ czy KK przegrywały lub musiałem

je foldować po zdecydowanych zagraniach moich przeciwników. W ten sposób to co zarobiłem

wcześniej dość szybko się rozeszło, bo grałem agresywnie w myśl zasady ?albo się dziś mocno

nabuduję albo jutro już nie będę grał?. Padło na tą druga opcję. Odpadłem z moim tripsem

siódemek przeciwko kolorowi rywala z Węgier. Na pocieszenie została mi niezła gra przez te

kilka rozegranych leveli.

WYKOP JD ? DRUGIE MIEJSCE

W niedzielę zagrałem trzeci turniej z cyklu Wykop JD. I znowu osiągnąłem lepszy wynik niż

w poprzednim występie, tym razem ulegając dopiero w HU. Do stołu finałowego siadałem jako

jeden z shortów, ale dość szybko udało mi się zbudować przyzwoity stack fundując w jednym

z kluczowych rozdań paskudnego suckouta MMP, gdy moje damy trafiły seta na jego KK.

Dama spadła oczywiście na riverze? Od tego momentu grało mi się już o wiele łatwiej i

spokojniej. W ten sposób wyeliminowałem jeszcze kilku graczy i dostałem się do HU, w którym

uległem Moralesowi. Gratulacje, butelka Jacka Daniela leci do Ciebie! A wszystkich zapraszam

na Unibet już w najbliższa niedzielę na kolejny turniej!

WSOP JUŻ NAGRYWANY!

Od dnia dzisiejszego rozpoczęły się wielkie przygotowania do akcji ?WSOP w Canal+?. Dziś

nagraliśmy trzy pierwsze odcinki zeszłorocznego World Series of Poker, jutro nagrywamy

kolejne. Sądząc po tym co się dziś działo w studiu to będzie wesoło? Gospodarzem każdego

odcinka jest oczywiście Michał Wiśniewski, który kolejne odcinki komentuje wspólnie z

zaproszonymi gośćmi. Dziś akurat padło na Janiego, Clippera i na mnie. Jeśli ktoś oczekuje

komentarza na zasadzie ?podbił, przebił, wygrał? to się mocno zdziwi. Poważne to jest co

najwyżej zapalenie płuc i rozkopany grób. U nas będzie dużo o pokerze, ale na wesoło i z

przymrużeniem oka. Oczywiście tematem głównym i przewodnim będą turnieje WSOP, ale

nie zabraknie również uwag i opowieści o polskiej scenie pokerowej. Zapraszamy już od

listopada w czwartki o 20.30!

Z INNEJ BECZKI

W niedzielę w Warszawie rozegrany został mecz jesieni pomiędzy Legią a Wisłą. Kto nie

oglądał niech żałuje, bo było to naprawdę świetne widowisko piłkarskie. W naszej lidze takie

mecze są w stanie zagrać ze sobą pewnie tylko ze trzy, cztery drużyny. Były bramki, emocje,

Kod do rejestracji: POKERTEXAS

mocne starcia i dużo dobrego futbolu. Bohaterem Legii został Jan Mucha, który bronił w

niesamowitych okolicznościach ?setki? wiślaków. Sam Paweł Brożek powinien strzelić ze

trzy bramki, ale dzięki doskonałej postawie bramkarza Legii to właśnie warszawska drużyna

schodziła z boiska z kompletem punktów. Sytuacja w tabeli zrobiła się o tyle ciekawa, że

prowadząca trójka (Polonia, Legia i Wisła) dość znacznie uciekły już Lechowi, który gubi po

kolei punkty w meczach z ligowymi średniakami. Zobaczymy kto na koniec rundy będzie

liderem. Ja wierzę w legionistów!

Tymczasem wczoraj odbyły się wybory nowego prezesa PZPN. Myślę, że dość nieoczekiwanie

został nim Grzegorz Lato, który już w pierwszej rundzie głosowania zdobył potrzebną ilość

głosów. Nieoczekiwanie, ale moim zdaniem niestety dość nieszczęśliwie ? osobiście wolałem,

żeby prezesem PZPN został Zbigniew Boniek, a nie człowiek siedzący w układach z Borowymi

Dziadkami ze związkowych struktur. Działacze pilkarskiej centrali woleli jednak zadbać o swoje

stołki zamiast dobro polskiej piłki. No cóż, będziemy mieli kolejne ?ciekawe? lata. A EURO

zbliża się ogromnymi krokami?

 Ostatnio nałogowo gram przy każdej możliwej okazji na Playstation 3 w grę Buzz. Jest to forma

quizu telewizyjnego, dołączone są do gry specjalne ?buzzery?, czyli konsole z odpowiednimi

przyciskami, za pomocą których gracze odpowiadają na postawione pytania ze wszystkich

dziedzin. Każdy turniej ma kilka konkurencji wymagających od gracza wiedzy, umiejętności,

dobrej pamięci, refleksu i sprytu. Gra pozwala również tworzyć własne zestawy pytań i dzielić

się nimi z innymi użytkownikami tej gry za pomocą internetu. Buzz jest świetną rozrywką dla

wszystkich i jestem bardzo ciekaw jak wypadło by w tej grze kilka osób głośno pyskujących w

komentarzach na Pokertexas? Wyzywam każdego i zapraszam do gry!

O moich ulubionych serialach pisałem już w blogu kilka razy. Teraz pojawił się pierwszy sezon

serialu pod wiele znaczącym tytułem ?My Own Worst Enemy?. Opowiada on o tajnym agencie

z wszczepioną sztucznie podwójną osobowością, przy czym na co dzień jest on niczego

nieświadomym przykładnym ojcem i mężem. ?Budzony? do akcji jest dopiero przez kierującą

nim agencję. Problemy zaczynają się w momencie gdy agencja przestaje kontrolować zmiany

świadomości swojego człowieka, a żadna z dwóch osobowości naszego bohatera nie chce się

zgodzić ze swoim alter ego. ?Obaj? oczywiście mają zupełnie inne pomysły na swoje dalsze losy

w jednym wspólnym ciele. W podwójnej roli głównej świetny Christian Slater. Polecam!

I na koniec informuję Czytelników, że szykuję sporą niespodziankę na łamach Pokertexas. Co

to będzie? Już wkrótce przekonacie się sami!

Kod do rejestracji: POKERTEXAS