Dzisiaj kolejne z rozdań nadesłanych przez naszych czytelników. Wczesna faza turnieju, dobra ręka startowa i niezbyt dobry flop, a dodatkowo nasz czytelnik – Cezary gra bez pozycji.
Na początek opis sytuacji oczami Cezarego:
"Rozdanie miało miejsce w turnieju live o dość dynamicznej strukturze
(stack startowy to 8.000, pierwszy poziom blindów to 50/100). Jest to
zaledwie drugie rozdanie w turnieju, jednak z moim przeciwnikiem grałem
już wcześniej wielokrotnie (turnieje były organizowany regularnie) –
był on graczem grającym dość luźno i agresywnie, sporo podbijał
(zwłaszcza z pozycji), brał udział w wielu rozdaniach. W opisywanym
rozdaniu był on na buttonie.
Na SB otrzymuję Q Q . Wszyscy pasują aż do gracza z buttona, który
limpuje. Podbijam do 300, gracz na BB pasuje, a button sprawdza i
oglądamy niezbyt przyjaznego dla mnie flopa K J J . Decyduję się
jednak na c-bet za nieco ponad połowę puli, przeciwnik sprawdza – turn
to T .
W tym momencie miałem nie lada problem. Jestem bez pozycji i zupełnie
nie wiem, co oznacza sprawdzenie przeciwnika. Limp/call na buttonie
mogło oznaczać u niego bardzo szeroki zakres rąk, wszelkie niskie i
średnie connectory, ale też ręce takie jak KT, JT, J9 wchodziły w grę.
Nie mam więc pojęcia, czy jego call to slowplay monstera, broadway jak
AT, czy też mało prawdopodobny z uwagi na strukturę turnieju float
(wszelkie pocket pair raczej wykluczyłem – w większości wypadków
przeciwnik ten podbijał z nimi preflop).
Główny problem to dla mnie decyzja na turnie – jakie zagranie jest tu optymalne?"
Rozdanie być może niezbyt skomplikowane jednak interesujące z tego powodu, że doskonale obrazuje czym jest kontrola puli. Prześledźmy więc po kolei każdą decyzję Cezarego.
Pre flop
Po limpie z buttona oczywiście nasz bardzo silny układ startowy chcemy "chronić" i musimy podbić. Zagranie za 300 jest niezłe, ale ja osobiście grając bez pozycji i mając jednego limpera skłaniam się ku nieco wyższemu podbiciu do 400-450. Jeśli rywal chce grać z jakimiś suited connectorami czy inną kartą w tym stylu niech zapłaci odpowiednią cenę za obejrzenie flopa. Podbicie jednak nie powinno być zbyt duże, bo nasz rywal z pewnością ma słabszą od nas rękę i chcemy utrzymać go w grze.
Flop
Po naszym podbiciu do 300 mamy w puli 700. Flop z pewnością nie jest dla nas zbyt przyjazny jednak zarówno nasza ręka, jak i nasza agresja pre flop obliguje nas do zagrania kontynuacyjnego. Wysokość zagrania Cezarego, czyli trochę więcej niż pół puli jest idealna. W tym konkretnym przypadku cont.bet powinien wynieść właśnie około 350-400.
Turn
Karta na turn jest dla nas dość dobra, o ile przeciwnik nie przyjął dziwnej linii rozgrywania AQ lub TT to w żaden sposób ta karta nie mogła mu pomóc, a my dostaliśmy dwustronny draw do strita. Zakładając, że na flopie zagraliśmy za 400 to w puli znajduje się teraz 1,500. Jak na początek turnieju i startowy stack wynoszący 8,000 to pula zrobiła się już całkiem spora i teraz musimy odpowiedzieć sobie na pytanie – jak zagrać na turnie?
Możliwości zagrania mamy dwie check lub bet. Przed każdym betem powinniśmy wiedzieć co chcemy dzięki niemu osiągnąć. Standardowo nasze zagranie powinno służyć jednemu z trzech celów:
- ochronie naszego lepszego układ przed drawami – w tej sytuacji ciężko podejrzewać przeciwnika o jakiś draw (chyba, że runner-runner trefle), jeśli miał AQ to strita już skompletował, jeśli miał Q9 i zbierał do gut shota to również drawa już trafił. Układ 98 jest raczej mało prawdopodobny. W powyższym rozdaniu nie musimy więc raczej obawiać się żadnych drawów
- wyblefowaniu przeciwnika – Jeśli rywal skompletował jakiś układ na flopie, który jest lepszy od naszego, czy możliwe jest jego wyblefowanie? Z pewnością nasz przeciwnik nie wyrzuci tripsa waletów, nie sądzę żeby spasował również coś w stylu KQ. Biorąc pod uwagę naszą wiedzę o nim musimy odpowiedzieć sobie na pytanie czy jest szansa, że po naszym jednym zagraniu wyrzuci on układy typu K-x. Jeśli uznamy, że jest taka szansa, możemy spróbować zamienić nasze QQ w blef i zagrać, ale nie wydaje mi się, żeby to było najlepszym sposobem na rozegranie ręki.
- wyciągnięciu wartości od słabszej ręki – W rozdaniu Cezarego ciężko wyobrazić sobie, żeby rywal zdecydował się na drugie sprawdzenie ze słabszą od naszej ręką. Czy po naszym zagraniu dołoży on nam z parą na ręku lub układem typu AT, czy T9? Przeciwnik jest graczem luźnym, jednak Cezary nie napisał, żeby był to typ calling station więc wydaje się, że dokładanie przez niego z tak słabymi układami jest mało prawdopodobne.
Wygląda więc na to, że w tej sytuacji nasze zagranie nie ma większego sensu. Czy lepiej będzie zaczekać? W mojej opinii to idealne rozegranie w tej sytuacji. Czekając osiągamy kilka istotnych celów. Po pierwsze zachowujemy kontrolę nad pulą, nasze zagranie za 700-800 i ewentualne sprawdzenie nabudowałoby pulę do około 3,000 i mogłoby postawić nas przed bardzo trudną decyzją na river. Czekając gramy więc ostrożnie, ale musimy pamiętać, że mamy skompletowany całkiem niezły układ, nasza ręka ma wartość na showdownie i nie musimy dążyć do wygrania jej już na turnie. Z drugiej strony dzięki czekaniu być może sprowokujemy rywala do blefu i wygramy więcej niż zagrywając samemu.
Podsumowując ja zdecydowałbym się na turn na czekanie i sprawdzenie ewentualnego zakładu rywala. Jeśli przeciwnik za nami również by poczekał to, o ile nie skompletuję strita na river, powtórzyłbym to samo zagranie (check-call) na river. Taka linia rozegrania tej ręki pozwala zachować nam kontrolę nad pulą, utrudnia przeciwnikowi możliwość wyblefowania nas z rozdania, a dodatkowo daje nam dodatkową wartość w postaci złapania rywala na blefie. We wczesnej fazie turnieju z drugą parą na pewno nie chcemy grać pul wynoszących połowę naszego stacka więc prawie zawsze najlepszym rozwiązaniem takich sytuacji jest zachowanie ostrożności.



![WPT Global: rozpoczęły się satelity do Polish Poker Championship w Bratysławie [darmowe turnieje] WPT Global Polish Poker Championship](https://pokertexas.net/wp-content/uploads/2026/09/800x533-3-100x70.jpg)