Jak wiadomo, Main Event World Series of Poker przyciąga na start wszystkie najważniejsze nazwiska światowego pokera. Jednak, czy taki gracz cash, uwielbiający akcję jest w stanie się w pełni skoncentrować podczas wielogodzinnych zmagań turniejowych?
No więc odpowiedź w wielu przypadkach brzmi: NIE! Wielu z największych pokerzystów świata pojawia się chyba na Main Evencie WSOP tylko dlatego, że wypada.

I tak mamy tu na przykład Tom`a "Durrrr" Dwan`a. Młody, na pewno szalony, chłopak, który dominuje najwyższe stawki na świecie w grach cash. Kiedy przychodzi mu zagrać kilkudniowy turniej, to z pewnością nie jest to dla niego łatwe.
W dniu 1D "Durrrr" miał okazję znaleźć się przy jednym stole z innym internetowym graczem high-stakes – Matthew "ADZ124" Marafioti (gra głównie na PokerStars). Jako, że był to dla nich turniej z wpisowym w wysokości "zaledwie" $10.000, to chłopcy cały czas szukali jakiś dodatkowych wrażeń. Rozpoczęło się od paru niewinnych drinków, kiedy to "Durrrr" wpadł na wspaniały pomysł side bet`a.
Wyzwał on "ADZ124", iż nie da rady on wypić 10 kolejek tequilli w przeciągu 15 minut bez późniejszego, tak zwanego, "zwrotniaka". Gdyby "ADZ124" podołał zadaniu, "Durrrr" miał mu zapłacić $5.000. Pomimo niskiej sumy, "ADZ124" unosząc się honorem propozycję przyjął i w kolejne 15 minut opróżnił 10 kieliszków tequilli.
To był dopiero początek zabawy…Zmasakrowany alkoholowo "ADZ124" rozpoczął ubliżać swoim przeciwnikom przy stole, dealerom i ogólnie zachowywać się w szeroko pojęty, nieprzyzwoity sposób. Tournament Director niemalże nie opuszczał stolika "ADZ124" i "Durrrr`a", gdzie udzielał to kolejnych nagan pijanemu high-stakes`owcowi. W końcu stolik ten został rozwiązany, ale "ADZ124" kontynuował swoje pijackie potyczki.
"Durrrr" czując się winnym, dał tournament director`owi kilkaset dolarów, aby ten zorganizował nieprzytomnemu koledze podwózkę do domu. Co ciekawe, "ADZ124" pomimo wcześniejszego i nieświadomego opuszczenia swojego stolika, będzie dziś kontynuował swoją grę w dniu 2B ze stackiem 56.000.
Na pewno Matthew Marafioti zaskarbił sobie w ten sposób sympatię wielu kibiców w naszym kraju 😉



