Jacob Balsinger – Chcę zostać prosem

Przed tegorocznym Main Eventem WSOP Jacob Balsinger był w świecie pokerowym postacią kompletnie nieznaną. Już za kilka dni zasiądzie przy stole finałowym najważniejszego turnieju świata. Młody zawodnik przyznał, że marzy o zwycięstwie w ME i przejściu na zawodowstwo.

To jedna z najbardziej ekscytujących rzeczy w całym moim życiu. Gdybym miał 22 lata, pewnie nie zależałoby mi tak na wygranej, na pewno byłbym też zadowolony na przykład z drugiego miejsca. Mogę być jednak najmłodszym zwycięzcą, więc wygrana jest jeszcze ważniejsza. Moim zamiarem jest teraz zostanie prosem. Ta praca daje dużo, dużo więcej zabawy. Naprawdę chcę to robić – powiedział Balsinger.

Mimo, że stolik finałowy Balsinger zacznie dopiero z przedostatnim stackiem, wierzy w osiągnięcie dobrego wyniku. – Nie jestem tym zbytnio zaniepokojony. Mam 40 dużych ciemnych, więc nie uważam, abym miał zbyt małego stacka. Mam trudne miejsce przy stole. Po mojej lewej stronie mam agresywnych rywali, więc będę musiał zobaczyć jak grają i dostosować się do nich. Moim trenerem jest Mike „Timex” Mcdonald. Nie pracowaliśmy jeszcze razem zbyt wiele, ale mamy zamiar w październiku rozegrać dużo więcej sesji.

Kod do rejestracji: POKERTEXAS

Finalista Main Eventu powiedział także, że miał w ogóle nie wystąpić w tym turnieju. – Miałem zagrać eventy za 1000 i 1500 dolarów i wrócić do domu na kilka dni przed Main Eventem. Moim znajomi powiedzieli jednak, że mogą kupić część udziałów i udało mi się sprzedać 80 procent. Potem po prostu zagrałem i dobrze mi poszło. A praktycznie spakowałem już swoje rzeczy do samochodu.

Na podstawie – 2012 WSOP October Nine: Jake Balsiger Finishing School, Hires Mike McDonald as Coach – www.pokernews.com

Kod do rejestracji: POKERTEXAS