Najpierw parę słów o sobie – w pokera gram od 3 lat, głównie w internecie czasami wybieram się na grę do warszawskich kasyn, ale tylko wtedy gdy jest suma dodana added. Nie gram w nielegalnych grach i melinach. Łatwo się dowiedzieć gdzie są i kto organizuje, ale to bilet w jedną stronę. Nie ma żadnej gwarancji bezpieczeństwa, że nie zostanę oszukany albo okradziony, nie ma pewności że wygrana zostanie wypłacona itp.
Raz w życiu zagrałem turniej na żywo poza granicą Polski. Był to turniej Redbet live w praskim kasynie (nie pamiętam nazwy). Turniej był świetnie zorganizowany i nie wykluczam, że wybiorę się na kolejny z tego cyklu lub drugiego, który zbiera takie same dobre recenzje. Nie podobały mi się koszta przejazdu, to trochę jak podatek – ale z drugiej strony lokalizacja hotelu (centrum), jakość i wielość eventów w zupełności mi powetowały małą stratę za dojazd.
W turnieju szło mi dobrze do końca dnia pierwszego, gdzie wdałem się w alliny na wojnie blindów z ATs (przeciwnik grał bardzo dużo rąk) i wpadłem pod AK. Generalnie bez historii ale praskie wspomnienia bardzo miłe, zaliczyłem min cash w jednym z side eventów.
Jeśli zaś chodzi o „trzecią opcję”, czyli nielegalne granie w Polsce to:
Jestem pewien, że jeśli nie zmieni się prawo to czuję, żę policyjny nalot na każdą tajną gralnię jest tylko kwestią czasu. Przykład widzieliśmy niedawno w Warszawie – farta miało kilkadziesiąt osób, że celnicy wpadli zanim turniej ruszył. Kiedyś nie mieli szczęścia koledzy ze Szczecina – 20 osób zasiada na ławie oskarżonych. Pracuję w zawodzie prawniczym i dla mnie akcja pt. „skazany za hazard” może oznaczać utratę zawodu. Dziwię się zresztą młodym ludziom, którzy mówią, że czasami tam chodzą.
Jak będziecie chcieli kiedyś dostać się do pracy, a w rubryce dt. karalności wpiszecie, że byliście skazani to…. I tak ciężko się załapać do dobrej roboty a taki wybryk na wiele lat dyskwalifikuje każdego z ubiegania się o porządny zawód.
DZIĘKUJĘ ZA TAKĄ PRZYJEMNOŚĆ 🙂 Jest jeszcze jedno – długofalowa polityka Wolnego Pokera i kilku profesjonalistów zaczyna przynosić pierwsze owoce. Po czasach zastoju jest chęć dialogu z naszym środowiskiem. Trzeba zaczekać do wyborów, bo wcześniej nikt ustawy nie zmieni. Nikt nie przyzna się, że spartaczył robotę. Najgorsze co może nas w najbliższym czasie czekać to nalot na nielegalne gry, Kapica pewnie kipi chęcią zemsty za ostatni reportaż w tvn24.
gra live: uchylę rąbka tajemnicy, że w jednym z kasyn w piątek 30.I jest niezła sumka dodana a co za tym idzie zamierzam się tam pojawić. Na legalu bez spiny, kilka tysiaczków dorzucają górką. Wychodzi na to, że tym razem 25% podatku nie będzie.
gra online:
TCOOP-y zawsze przyciągały wszystkich pasjonatów turbo pokera, a z tego co nieoficjalnie można się dowiedzieć rekordowe ilości graczy dostały się do turniejów finałowych z niskich wpisowych.
I właśnie taki mam plan na weekend – seria TCOOP low stakes, poczynając od sobotniego za $33 z re-entry, w niedzielę spróbuję „Ultra-Deep” za $109… Jeśli wejdę do miejsc płatnych to może… /nie zapeszać
Pokerstars już zaczyna świętować sukces według 2+2 bowiem szacują że ilość ludzi z satelit przekroczy nawet te z WCOOP 2014. To świetna wiadomość dla semi-prosów, prosów a nawet dla amatorów gdyż poziom w ten weekend będzie żenująco niski.
Radzę – odpuście w weekend imprezowanie, czy jakieś mało wartościowe turki live – spróbujcie w TCOOP. Jest spora szansa!
Pozdrawiam i do zobaczenia przy stołach!



