Jak zapewne część z Was zauważyła sporo minęło od ostatniego odcinka bloga. Złożyło się na to kilka powodów. Turnieje EPT ustabilizowały się w formie festiwali. Na każdym już byłem, każdy widziałem i o każdym kiedyś coś ciekawego pisałem. Proces poprawienia wizerunku pokera oraz jego powrót w formie na żywo oraz legalizacja gier online trwa poprzez kampanie w mediach oraz Stowarzyszenie Wolny Poker ale z racji skomplikowania o oporu politycznego pewnie jeszcze trochę potrwa. Updaty na Facebooku i Twitterze sprawiły, że łatwiej przekazać kluczowe informacje w krótszych odstępach czasu przez co zmniejsza się pole na bloga. Z drugiej jednak strony ostatni wyjazd na Eureke do Bułgarii jakoś mnie zmotywował i postanowiłem zebrać kilka tematów w formie bloga.
Nowa forma European Poker Tour
Od sezonu IX EPT zmieniło trochę formę. Zamiast kilkunastu tygodniowych przystanków postanowiono zrobić osiem festiwali łącząc EPT z mniejszymi tourami regionalnymi. Pozwala to zagrać więcej eventów w jednej lokalizacji przez co zmniejszają się koszty i czas poświęcony na podróż. Z terminarza wypadły też mało atrakcyjne lokalizacje jak na przykład Kopenhaga, zostały natomiast te najatrakcyjniejsze jak Barcelona czy PCA. Opis wszystkich przystanków i ich zalet to temat na oddzielnego bloga czy artykuł więc przejdę do podsumowania sezonu IX.
Niewątpliwie sezon IX okazał się sukcesem. Pomimo spowolnienia gospodarczego wiele przystanków pobiło swoje rekordy frekwencji, organizacja stała jak zwykle na najwyższym poziomie a dodatkowe atrakcje i udogodnienia (jak choćby EPT Concierge) zostały docenione przez graczy. Sukcesem też należy uznać pojawienie się sporej grupy naszych graczy, którzy w tym sezonie pojawiali się nawet w liczbie dwudziestu kilku. Nie byli to też gracze przypadkowi lecz reprezentujący bardzo wysokie umiejętności gracze wygrywający. Polacy zdobyli 18 miejsc płatnych w 8 turniejach zajmując 10 miejsce w rankingu krajów jeśli chodzi o wskaźnik gracze/gracze na miejscach płatnych. W poprzednich sezonach nigdy nie udało się zdobyć 16 miejsc płatnych wymaganych do tego rankingu pomimo większej ilości eventów.
Ze swojej strony zagrałem wszystkie przystanki i dwa razy znalazłem się na miejscach płatnych w tym w finale w Monte Carlo. Ponadto byłem na miejscach płatnych w Estrellas Barcelona, wygrałem nieduży side event w Monte Carlo i w paru innych zaliczyłem stoły finałowe.
Eureka Bułgaria i IPT San Marino
Chyba każdy w życiu lubi nowe wyzwania i poznawanie nowych tematów czy miejsc. Nie inaczej jest ze mną. Skoro cykl EPT się ustabilizował, aby się nie znudzić, w miarę jak czas pozwoli, postanowiłem uzupełniać go wyjazdami do miejsc i krajów gdzie jeszcze nie byłem. Na pierwszy ogień poszedł Italian Poker Tour San Marino oraz Eureka Poker Tour Bułgaria w Złotych Piaskach koło Warny.
Przy okazji takich wyjazdów od czasu do czasu udaje się zająć miejsce płatne co jest równoznaczne z awansem w rankingu na Hendon Mob dotyczącym liczby krajów w jakim się zdobyło flagę (czyli wynik w kasie). Mam już takich flag 17 i jestem w czołówce. Ranking jest zupełnie symboliczny ale stanowi fajną motywację właśnie do tego aby szukać takich nowych miejsc i je zwiedzać. Oczywiście nie wygląda to tak, ze na bublu odpuszczam spoty EV+ byle by zdobyć flagę. Po prostu jak się uda przy okazji to dobrze, a jak nie to jest powód aby wrócić za rok. Dowodem tego jest fakt, że w San Marino side event wygrałem a nie był to mini cash a w Eurece przed miejscami płatnymi mając już ładny stack grałem swoją agresywną grę szukając dobrych spotów. Niestety akurat tutaj przeciwnik po lewej miał „God mode” i na trzy razy zabrał mi żetony gdy ja też miałem mocny układ.
Szczególnie fajnie wspominam wycieczkę do Bułgarii. Świetny hotel, basen, plaża i nowoczesne, przestronne kasyno. Jak zwykle bardzo dobra organizacja to już standard eventów pod banderą PokerStars. Na miejscu poznałem kolejną grupę polskich graczy biorącą u udział w turniejach z mniejszym wpisowym niż EPT. Okazali się zdolnymi młodymi ludźmi, niektórzy z nich już teraz planują podbój EPT i wcale nie myślę, że są skazani na pożarcie. Oczywiście nie obyło sie bez imprez w niezliczonych klubach i pubach oraz grach w OFC i Taja.
Co ciekawe, pomimo że Bułgaria jest już w UE to ludzie tam mają chyba we krwi próby oskubania turystów więc po prostu należy się wcześniej na taki wyjazd przygotować. Praktycznie każda taksówka ma podkręcony licznik, więc należy opłatę za kurs ustalać z góry. Po drugie kantory. Są dwa rodzaje, takie gdzie jest kurs sprzedaży i kupna. Jeśli spread (róznica między kupnem a przedażą) jest mały (a powinien być bo kurs Lewa do Euro jest stały więc nie ma ryzyka kursowego) to należy ustalić ile dostaniemy pieniążków za nasze środki i będzie ok. Z drugiej strony są kantory z jednym kursem i bliżej nieokreśloną prowizją. Zwykle wynosi ona 30% i jeśli nasze pieniążki oddamy w okienku to dostaniemy sporo mniej niż powinniśmy. Takie kantory oraz kantory na lotniskach (ze złodziejskimi kursami z założenia) należy omijać z daleka.
Warto też sprawdzić czy kwota wyliczona się zgadza. Ja wymieniałem 200 EUR w banku na 386 Lewa po dobrym kursie. Kasjer dał mi plik banknotów 4×50, 4×20 oraz drobne 6 lewa. Gdybym nie przeliczył to by zarobił 100 bo o tyle za mało mi dał. Jednakże jak tylko zobaczył, że przy nim rozsuwam banknoty od razu wyjął przygotowane 2×50 Lewa mówiąc „I made a mistake”. Wszystko ok, tylko skąd wiedział o ile się pomylił i tak szybko znalazł brakujące 2×50 zanim jeszcze zdążyłem przeliczyć banknoty???. Wszytko miał zaplanowane. Oczywiście nic bym mu nie udowodnił a wezwany na miejsce policjant pewnie miałby od niego działkę więc tylko się uśmiechnąłem i pomyślałem „mnie pokerzystę chciałeś wykiwać?” :).
Poza tymi drobnymi niuansami wszystko było bardzo fajnie i brak flagi z Bułgarii przyjąłem bez żadnego żalu bo będę miał motywację aby z przyjemnością wrócić tam za rok.
Poniżej jeszcze parę zdjęć z San Marino i Wenecji o którą zahaczyłem po drodze.





Oraz z Eureki.



Fantasy Poker Manager
Zakończył się właśnie pierwszy sezon Fantasy Poker Managera na Facebooku. Zabawa polega na typowaniu graczy na duże turnieje międzynarodowe i zbieraniu punktów za ich wyniki. W pierwszym sezonie zająłem drugie miejsce w klasyfikacji generalnej przegrywając tylko z Kevinem MacPhee. Aktualnie wszystkie rankingi są zresetowane, więc kto chce dołączyć do zabawy ma teraz równe szanse. Gra jest stworzona i prowadzona przez GPI czyli firmę prowadzącą najbardziej wiarygodny ranking kroczący graczy z turniejów na żywo. GPI kupiło ostatnio Hendon Mob (największą i chyba jedyną liczącą się bazę danych wyników turniejów na żywo).
Trole
Na sam koniec chciałbym wspomnieć o jednym niezbyt przyjemnym temacie. Otóż jak zapewne stali użytkownicy portalu wiedzą, od czasu do czasu pojawia się na stronach PokerTexas wyjątkowo aktywny tak zwany „Troll”. Nie wiadomo czy to stary troll pod nowym nickiem czy nowa osoba. Tym razem przedstawia się nam jako „taksówkarz” i praktycznie w każdym temacie ma do powiedzenia jakieś swoje bzdury, zwykle wyssane z palca i nic nie wnoszące do tematu. 99% jego postów jest opatrzone negatywnymi opiniami i minusami przez innych użytkowników. Nie do mnie należy oczywiście decydowanie czy należy takiemu osobnikowi pozwolić realizować swoje chore wizje i ambicje na tym portalu ale gdybym miał głos to byłbym za banowaniem takich nicków plus IP z następujących powodów:
1. Opinie takie wprowadzają w błąd okazjonalnych użytkowników nie znających tematu przez co ciężko im odróżnić wpisy wartościowe od spamu.
2. Nowi czytelnicy widząc kolejne „polskie piekiełko” reagują negatywie co w rezultacie zniechęca ich do korzystania z portalu PokerTexas i w ogóle do naszej gry.
3. Znam osobiście wielu doskonałych graczy polskich, którzy albo nie udzielają się wcale albo bardzo mało właśnie z powodu takich troli przez co obniża się merytoryczna jakość materiałów dostępnych dla graczy początkujących i średniozaawansowanych.
Nie mówiąc już o w sumie setkach godzin spędzonych przez innych użytkowników na czytanie i komentowanie tych bredni. Zgodnie z zasadą „nie karmić trola” (bo cie sprowadzi do swojego poziomu i wygra doświadczeniem) nigdy nie odpisywałem i nie będę takiemu osobnikowi w komentarzach, ale uznałem, że warto jednorazowo wyrazić swoją negatywną opinię na łamach bloga.
To tyle bloga na tą chwilę. Jeśli chodzi o plany to tak jak w poprzednim sezonie zamierzam zagrać wszystkie lub prawie wszystkie przystanki EPT. Najbliższy event już za miesiąc w Barcelonie, który równocześnie będzie otwarciem jubileuszowego dziesiątego cyklu PokerStars European Poker Tour.
Pozdrawiam,
Goral



