Jednym z efektów ubocznych afery Full Tilt Poker jest ujawnienie prawdy o finansach niektórych znanych prosów.
O tym, że kilkunastu graczy o znanych nazwiskach jest winnych Full Tilt Poker kilkanaście milionów dolarów pisaliśmy już jakiś czas temu. Niedawno okazało się, że problemy finansowe ma kolejny z zawodników związanych z Full Tilt Poker. Mowa o Ericku Lindgrenie, który do tej pory miał w pokerowym środowisku jak najlepszą opinię.
Tymczasem okazuje się, że Lindgren wcale nie jest takim „dobrym chłopcem” jak się mogło wydawać. Sprawa zaczęła się kilka dni temu na forum 2+2, gdzie zamieszczono informację iż Lindgren tłumacząc się problemami finansowymi nie chce rozliczyć się ze swoich zobowiązań z zabawy Fantasy Sports League zorganizowanej przez użytkowników tego forum. Według zamieszczonych informacji Lindgren jest winny kilku osobom stosunkowo nie duże kwoty od kilku do kilkunastu tysięcy dolarów. W zamieszczonej korespondencji mailowej widać jednak, że obecnie nie zamierza on zwrócić nawet $2,800, o które dopomina jeden z uczestników zabawy.
Głos w tej sprawie zabrał szanowany gracz wysokich stawek Haralabos Voulgaris, który zawodowo zajmuje się również zakładami sportowymi. Napisał on iż niektórzy od dawna wiedzieli, że jeśli chodzi o spłacanie swoich zobowiązań to Lindgren jest mało wiarygodny. Długi co prawda spłacał, ale bardzo się z tym ociągał i czynił to z dużym opóźnieniem. „Teraz, kiedy nie ma już FTP i nie ma wielkich perspektyw, że Erick spłaci swoje długi pojawia się coraz więcej ludzi mówiących o tym jaki on jest zły. A więc jestem i ja, Erick nie jest tak miłą osobą jak może się wydawać. Gdybym wcześniej zaczął mówić wszystko co o nim wiem to wiele osób, które robiły z nim interesy mogłoby sporo zaoszczędzić” napisał Voulrgaris.
Wygląda więc na to, że Erick Lindgren, zawodowy pokerzysta płynność finansową utrzymywał głównie dzięki miesięcznej pensji od Full Tilt Poker (spekuluje się, że mogło to być nawet $250,000 miesięcznie). Przyjacielem Lindgrena jest Daniel Negreanu, który zapowiedział, że głos na ten temat zabierze w swoim video blogu w przyszłym tygodniu. Czy w stosunku do swojego przyjaciela Daniel będzie równie ostry jak to miało miejsce w przypadku Howarda Lederera, Chrisa Fergusona czy Raya Bitara?



