Ręka 1, Level 1. 25/50. QQ LP
Po dwóch limpach gracz z MP podbija do 325. Nie miałem żadnej historii na niego poza faktem, że gdzieś już go widziałem grającego (więc nie jest to jego pojedyncza przygoda) i pochodzi z Anglii. Mogę tutaj wrzucić 3beta, lecz samo sprawdzenie jest zgodne z ideą small ball i grą po flopie też jest poprawnym zagraniem. Jeśli zagram 3beta i zostanę przebity to muszę wyrzucić karty a tak mogę z dobrze ukrytą ręką zobaczyć flopa z pozycji. Dlatego wybieram tą drugą opcję. Sprawdza jeszcze jeden gracz z EP i oglądamy flopa 227 z dwoma kartami w jednym kolorze. EP czeka i tak samo MP. Jest to dla mnie dobry flop, przeciwnicy pokazali słabość, nie należy im tutaj dać kart za darmo jeśli mają np. AK więc zagrywam za 650. EP pasuje, jednakże MP szybko zagrywa CR za 2100. W tym momencie odtwarzam rękę od początku i wygląda mi to na AA, KK (ewentualnie 77), które to ręce mnie biją. 227 to świetny flop dla KK i AA, ponieważ nawet gdy ktoś trafił parę (np. z 78) to jego kicker nie jest outem bo jego 3 pary będą gorsze od dwóch par (KK/AA i 22). Dlatego właśnie taka podchwytliwa linia CR jest bardzo prawdopodobna. Dodatkowo przeciwnik może mieć JJ (ale tutaj raczej na jego miejscu bym zagrywał na flopie aby chronić tą średnią overparę) lub AK albo inną rękę, którą biję (ale tylko jeśli przeciwnik jest słabym graczem lubiącym niepotrzebne ryzyko). Mogę sprawdzić i zobaczyć co się będzie działo na turn ale zainwestuję dużo żetonów w wątpliwej sytuacji. Dodatkowo przeciwnik zakrywa drżącymi dłońmi twarz. J ak dla mnie jest to oznaka mocnej ręki. Postanawiam nie angażować się w tej fazie turnieju w marginalną sytuację(podstawowa idea small ball) i pasuję.
Ręka 2. Level 2. 50/100 K9s
Po jednym limpie villiain z poprzedniego rozdania robi bardzo niski raise 2.5BB do 250. Postanawiam dorzucić z Cutoffa z K9s. Flop ogląda jeszcze SB, BB i limper. Na stół przychodzi K93 w tym dwa kara. Limper zagrywa od razu za 1100 (zostawiając sobie 3200), Anglik szybko podbija do 2300. W tym momencie mam: dobrą rękę, limpera prawdopodobnie na drawie (lub w najgorszym przypadku z setem 33 i ryzykiem pół stacka), Anglik ma AA lub AK. Może też mieć KK lub 99 ale jest to mało prawdopodobne. Nie mogę mu dać kart za darmo więc zagrywam allina. Blindy pasują a limper po paru chwilach sprawdza. Anglik pasuje KQ. Limper pokazuje AQ w karach mając nut flush draw. Niestety już na turn przychodzi karo i spadam do 3700. Rękę rozegrałem dobrze, wrzuciłem żetony z lepszą ręką ale niestety nie zawsze lepsza ręka się utrzymuje. Nie mam co narzekać, limit dobrych rozdań na pewno przekroczyłem w Londynie :).
Ręka 3. Level 3. 75/150 xxs
5 graczy limpuje wraz ze mną. Na stole K642 (2 w kolor) i przeczekane do ostatniego gracza na turn. On zagrywa za pół puli. Wygląda na zwykły steal z pozycji. Villain nie wygląda na zbyt pewnego swojej ręki. Po pasach pozostałych wrzucam CR blef. Przeciwnik myśli i myśli aż w końcu niestety sprawdza. Turn to 3 dająca zarówno kolor jak i strita posiadaczowi 5. Jeśli był na drawie to właśnie trafił. Dodatkowo ja nie mogę sprzedać historii o dobrej ręce, bo jeśli ja miałbym drawa to raczej bym tylko sprawdził na turn a nie grał CR. A z dobrą ręką (typu 66) po takim riverze musiałbym poczekać. Odpuszczam i przegrywam pulę gdy przeciwnik pokazuje A4. No cóż, nie każdy blef wchodzi ale akurat w tym rozdaniu nie mam do siebie pretensji o błąd.
Odpuszczam jeszcze dwa razy top parę a przeciwnicy pokazują lepsze ręce i spadam do 2000 a potem 1200. W końcu push AQ i przegrywam do 77.
Jutro zwiedzanie Budapesztu (z żoną i pieskiem) a w czwartek gram side event za 500+1R.
Pozdrawiam,
Goral

![Co dzieje się na GGPoker we wrześniu? [Wyścigi, WSOP Online, freerolle] Wrześniowe promocje GGPoker](https://pokertexas.net/wp-content/uploads/2026/09/Promocja-GGPoker-wrzesien-100x70.jpg)
