Po pięciu dniach zmagań w Main Evencie EPT Barcelona na placu boju pozostało już tylko siedmiu pokerzystów, którzy powalczą o końcowy triumf, okazałe trofeum i ponad milion euro. Wśród nich znajduje się Sebastian Malec, który przed startem decydującej rozgrywki dysponuje czwartym stackiem.
Do dnia piątego Main Eventu EPT Barcelona powróciło 24 graczy. Sebastian Malec znajdował się na najlepszej możliwej pozycji – był chipleaderem całego turnieju. Jednym z najbardziej znanych pokerzystów, którzy pozostawali jeszcze w turnieju, był tegoroczny finalista Main Eventu WSOP, Vojtech Ruzicka. Czech pożegnał się jednak w sobotę z grą jako pierwszy, na 24. miejscu, gdy jeden z jego rywali już na flopie złapał strita.
Stosunkowo szybko odpadł też chipleader po dniu trzecim, Anthony Chimkovitch, a także Michael Addamo. Dużego pecha miał Mikahil Molchanov, który odpadł na 14. miejscu, po tym jak Pavel Plesuv z dziewiątkami złapał runner-runner strita, a Molchanov miał króle i seta.
To jednak nic w porównaniu do Mortena Mortensena. Duńczyk był już bliski dojścia na stół finałowy Main Eventu EPT Barcelona w 2012 roku, ale ostatecznie skończył tamten turniej na 10. miejscu. Tym razem było podobnie. Adam Owen zdecydował się na 4-bet shove z AT, a Mortensen sprawdził z AK. Na flopie nic nie zapowiadało zmian, lecz na turnie pojawiła się dziesiątka, dzięki której Owen stał się chipleaderem, a Duńczyk po raz drugi został bubble boyem stołu finałowego. W tym wypadku 98.350€ to raczej marne pocieszenie.
Na dziewiątym miejscu odpadł Stephen Malone, który z parą króli również był faworytem w starciu z AK Zorlu Era. As pojawił się jednak na riverze i Irlandczyk musiał odejść od stołu. Przed końcem dnia odpadł też Pavel Plesuv, który z waletami na flopie T98 trafił na seta ósemek Uriego Reichensteina, a turn i river nie zmieniły sytuacji.
To właśnie Niemiec jest chipleaderem przed startem finałowej rozgrywki. Zgromadził 11.330.000 żetonów i ma niewiele więcej niż drugi Thomas De Rooij. Sebastian Malec nie angażował się wczoraj w zbyt wiele dużych pól i korzystając z dużego stacka spokojnie wywalczył awans na stół finałowy. Ostatni dzień rozpocznie z czwartym stackiem (7.330.000).
Oto stacki graczy przed finałowym dniem Main Eventu EPT Barcelona:
1. Uri Reichenstein 11.330.000
2. Thomas De Rooij 11.180.000
3. Adam Owen 9.800.000
4. Sebastian Malec 7.330.000
5. Zorlu Er 7.090.000
6. Andreas Chalkiadakis 5.015.000
7. Harcharan Dogra Dogra 1.700.000
Każdy z graczy ma już zagwarantowane co najmniej 230.950€. To jednak niewiele w porównaniu do astronomicznej kwoty 1.122.800€, która czeka na zwycięzcę całego turnieju. Mamy nadzieję, że dziś po końcowy triumf sięgnie oczywiście nasz reprezentant!
Oto wypłaty dla finalistów:
1. 1.122.800€
2. 807.100€
3. 646.250€
4. 535.100€
5. 431.550€
6. 330.290€
7. 230.950€
A czy tak się stanie, przekonacie się czytając jutrzejszą relację lub oglądając livestream z polskim komentarzem i odkrytymi kartami. Startujemy już o 14:00, a za mikrofonami zasiądą tradycyjnie Paweł Majewski i Radosław Jedynak. Dobrej zabawy!



