Dołączam do Challenge Pawcia i Lysego

Jak wiemy do miesięcznego rankingu TLB liczy się 20 najlepszych wyników. Nie wystarczy tłuc milion turniejów naraz, lecz trzeba w kilkunastu turniejach osiągnąć w miarę dobre wyniki. Dlatego zamierzam większość punktowanych miejsc zdobyć w 180 osobowych S&G i ewentualnie dołożyć parę wyników ze zwykłych MTT. W nich jednakże nie jest tak łatwo, bo za zajęcie 100 miejsca na 10000 startujących jest mniej punktów niż za top 3 w takim 180 osobowym turnieju.

Dodatkowo wiem, że Zelik jak i Warsaw też postanowili pograć mocno właśnie te turnieje a dla Polaków jest specjalna promocja za największą ilość TLB w miesiącu. Grając dużo można też być w top50 VPP Race tak więc jakby nie patrzeć i bez hotdogów jest sporo motywacji :).

Początki są obiecujące a poziom przeciwników marny. Na razie rozegrałem dwie dwu-godzinne sesje w trakcie dnia i największe S&G jakie się otwierały to 45 i 180 osobowe za 12$ oraz sporadycznie 45 osobowe za 27$. Pewnie wieczorami jest więcej akcji i będzie można pograć coś większego. Zagrałem 42 turnieje (czyli multitabling ze skryptami do 16 stołów naraz), z czego w 12 byłem w kasie. Dzięki wygranej w jednym 180 oraz niezłym wynikom w pozostałych moje ROI przyjęło wysoką i nieosiągalną w długim okresie wartość 165%. Dodatkowo zysk prawie 1000$ po gorszym ostatnio okresie jest niezła odmianą :). W tych 12 turniejach zdobyłem ponad 1200 punktów TLB, co oznacza, że już po 2 sesjach zaczynam deptać po piętach Braciom M :D.

Kod do rejestracji: POKERTEXAS

To tyle z placu boju, w weekend turnieje live, lecz po weekendzie znów pogram i mam nadzieję na kolejne dobre wyniki.

Pozdro,

Goral

Kod do rejestracji: POKERTEXAS