Dario Minieri – „Moja agresja to legenda”

Kilka lat temu Dario Minieri był jednym z najlepiej rozpoznawalnych graczy na świecie.

Młody Włoch odnosił świetne wyniki zarówno online jak i live. Jego wesołe i przyjazne nastawienie do przeciwników przy stole i nieodłączny szalik na szyi były jego znakami firmowymi. W 2006 roku Minieri zajął 3 miejsce na EPT Baden, w 2008 na 3 miejscu zakończył EPT Sanremo, wygrał bransoletkę WSOP i dołożył do tego 3 miejsce na EPT Warszawa. W 2009 wygrał High Roller podczas EPT Warszawa, a rok później wygrał turniej IPT Sanremo.

Jednak już 2011 rok był znacznie słabszy i Włoch zaliczył tylko 4 niewielkie cashe, a prawdziwym koszmarem był 2012 rok, który w całości był jednym wielkim downswingiem. Z tego też powodu Minieri grał zdecydowanie mniej turniejów i prawie w całości odpuścił sobie World Series of Poker w zeszłym roku.

W tym roku Włoch jednak już pojawił się w Las Vegas i jak zapowiada jest bardzo głodny kolejnego zwycięstwa na WSOP i zrobi wszystko, żeby w tym roku zdobyć bransoletkę. W krótkim wywiadzie udzielonym stronie Cardplayer.com Minieri odnosi się też do swojego wizerunku super-agresywnego gracza.

Kod do rejestracji: POKERTEXAS

„Nie uważam siebie za jakiegoś monster-agresora czy szalonego gracza. Uważam, że opinia o tym, że jestem ultra-agresywny była legendą. Dzisiaj grałem z najbardziej agresywnym graczem jakiego spotkałem przy stoliku. To Victor Ramdin, jest znakomity” mówi Dario Minieri.

O swoim zeszłorocznym downswingu nie chce on już opowiadać, woli patrzeć w przyszłość i pamiętać o dobrych czasach, a to co było złe zostawia za sobą. Na koniec Minieri zaznacza też, że na pewno dojrzał jako gracz, ale też nie chce całkowicie stracić tej swojej niedojrzałej części osobowości.

Na podstawie – „Poker Pro Dario Minieri: 'It Was A Legend That I Was Ultra-Aggressive” – www.cardplayer.com

Kod do rejestracji: POKERTEXAS