W ostatnich miesiącach Daniel Negreanu częściej niż dobrymi wynikami wzbudza zainteresowanie swoim ciętym językiem.
Raz chciałby, żeby kijem baseballowym potraktować trójkę Lederer, Ferguson, Bitar, innym razem oberwie się Jeffreyowi Pollackowi czy Annie Duke, albo Doylowi Brunsonowi. Wydaje się, że zajęcie pozycji recenzenta pokerowych wydarzeń bardzo Negreanu odpowiada i w tej roli czuje się on coraz lepiej.
Ostatnio odpowiadając na pytania dotyczące Erika Seidela i Phila Ivey oraz ich roli w sprawie Full Tilt Poker Daniel wystąpił jednak w roli obrońcy. Co prawda zrobił to w dość specyficzny sposób i nie omieszkał jednemu i drugiemu pokerzyście wytknąć ich wad.
Daniel stwierdził iż nie można mieć żadnych zarzutów w stosunku do Phila Ivey, bowiem nie zasiadał on w zarządzie Full Tilt Poker i w ogóle nie interesował się tym co działo się w firmie.
„Dlaczego ludzie chcą wyróżniać Phila Ivey z całej reszty Teamu FTP? Dlatego, że był najlepszy? Dlatego, że wykorzystywano go w reklamach? Bo jest czarny? Nie łapię tego. Nie był w zarządzie, nie interesowały go codzienne wydarzenia w FTP. Był zbyt zajęty podróżowaniem po kraju i graniem w kości, albo graniem w pokera online czy w Bellagio” pisze Negreanu.
Z jednej strony Daniel więc broni Phila Ivey, ale z drugiej wspomina o jego umiłowaniu do hazardu. Do tego pisze, że Phil Ivey w ogóle nie zna się na zarządzaniu i wydaje się, że trochę się z niego podśmiewa pisząc „On ma szerokie grono asystentów, sam nie odbiera telefonów i nie odpisuje. Telefony komórkowo cały czas gubi, a jeszcze kilka lat temu nie umiał korzystać ze skrzynki mailowej. Jeszcze wcześniej nie wiedział jak się włącza komputer”.
Podobnie nie do końca jasno Daniel wypowiada się o innej gwieździe Teamu Full Tilt Poker – Eriku Seidelu. „Nie znamy się za dobrze, nigdy nie byliśmy kumplami, ale nie sądzę, aby miał on cokolwiek wspólnego ze sprawą FTP. Annie Duke jest jego znajomą, a ja nie mam zbyt dobrych relacji z nikim kto przyjaźni się z tą kobieta„ stwierdza Daniel. Według niego Seidel jest więc czysty jeśli chodzi o aferę Full Tilt Poker, ale niezbyt dobrze świadczy o nim jego znajomość z Annie Duke. Czy w świecie pokera jest ktoś o kim Daniel Negreanu mógłby się wypowiedzieć w pełni pozytywnie?



