Czy warto ryzykować turniej z AQ?

Podczas poniedziałkowego hilonowskiego terminatora doszło do ciekawego rozdania,

w którym miałem przyjemność uczestniczyć i nieprzyjemność zostać wyeliminowanym.

Na temat tego rozdania rozmawiałem z czterema osobami. Opinie na jego temat są tak różne, że postanowiłem poddać je ocenie czytelników Pokertexas.

Przejdźmy więc do turnieju:

Blindy 200/400 ante 50

Rozdanie zaczynam mając 9700 w żetonach. Po foldach do mnie odkrywam na middle position AQs i wykonuję standardowy raise do 1025. Dostaję call od gracza siedzącego bezpośrednio po mojej lewej stronie, calluje również SB, na co BB zagrywa allin za 7200.

Co wiemy o przeciwnikach:

Gracz z middle position ? grywałem z nim dość często w początkach mojej przygody

z pokerem na bemowskiej lidze pokera ? w tamtych czasach gracz słaby, oglądający zbyt wiele flopów, wyznawca zasady ?bo było suited?. Podczas trwania poniedziałkowego turnieju można było zauważyć, że zbyt wiele się nie zmieniło (na blindach 50/100 zawodnik ten zapłacił 3000 za obejrzenie flopa z A6o, po czym swoją drogą wyeliminował gracza mającego AKs, dokładnego przebiegu tego rozdania niestety nie pamiętam). Ilość posiadanych żetonów ? mnóstwo.

Kod do rejestracji: POKERTEXAS

SB ? ścisła krajowa czołówka. Ilość posiadanych żetonów ? ok. 15000

BB ? zawodnik, z którym grałem chyba po raz pierwszy. Swoją agresywną grą zbudował duży stack, którego większość oddał w dwóch rozdaniach poprzedzających omawiane. Widoczne oznaki tiltu.

Wróćmy więc do rozdania. Po allinie od BB akcja wraca do mnie? Co mam zrobić

i dlaczego? Nie będę póki co pisał jak potoczyło się to dalej, tym bardziej, że nie ma to żadnego znaczenia. My musimy podjąć decyzję w tym momencie i na tym kończy się nasza rola w tym rozdaniu.

Czekam na Wasze sugestie, jak napisałem we wstępie rozmawiałem

z kilkoma osobami na ten temat i mimo, że zdania są podzielone to jakiś pogląd w kwestii co należało zrobić mam już wyrobiony. Może jednak uda się Wam go zmienić?

Kod do rejestracji: POKERTEXAS