Zdobywając kluczowego gola w serii rzutów karnych, Neymar przypieczętował zdobycie złotego medalu olimpijskiego dla brazylijskiej jedenastki. Zgodnie z oczekiwaniami kibiców po zakończonym finale rozpoczęła się fiesta, wszyscy byli w radosnych nastrojach, lecz jeden z kibiców miał inny pomysł na zabawę z Neymarem…
Mężczyzna przykuł uwagę napastnika wytykając go palcem. Zdenerwowany Neymar rozpętał słowną tyradę w języku portugalskim (padło podobno wyrażenie „to jest pieprzona Brazylia”), ale na wysokości zadania stanęły służby porządkowe, które umiejętne rozdzieliły go od wątpliwego fana.
Niestety dla Neymara incydent został nagrany przez brazylijską stronę newsów revistaceara.com.br, a w internecie rozgorzała dyskusja na temat jego zachowania. Nie jest to też pierwszy raz kiedy gwiazdor pokłócił się z fanem. W lidze mistrzów w 2015 roku, Neymar miał utarczkę słowną z sympatykiem Manchester City, który oskarżył go o symulowanie.
Nasuwa się pytanie czy Neymar jest odpowiednim przedstawicielem PokerStars i czy spółka ma wpływ na jego zachowanie?
PokerStars już niejednokrotnie dowiodło, że potrafi egzekwować ustalone przez siebie zasady względem sponsorowanych przez siebie graczy. W 2014 roku, Michael Josem, szef PR zapowiedział na forum, że nieodpowiednie zachowanie (czyt. oszustwa, pomówienia) w internecie może wykluczyć gracza z eventów jak European Poker Tour (EPT).
Jednym z ambasadorów, który poczuł ciężki but PokerStars był Philip Dale, znany jako Daleroxxu, który za swoje nieodpowiednie zachowanie podczas Mistrzostw Świata w 2014 roku wyleciał z Teamu PokerStars Online.
Neymar na pewno ma o wiele mocniejszą pozycję w firmie niż Daleroxxu i raczej nie musi się obawiać o swoją obecność w Teamie, jednakże jego nieeleganckie zachowanie nie będzie tolerowane i może się spodziewać nieprzyjemności z tego tytułu.



