Moja kariera w pokerowym świecie chyba dobiega końca, ponieważ pierwszy raz pisze cokolwiek po wpływem emocji. Ale mam to gdzieś, najwyżej mnie Pawcio zdegraduje do blogów mnie polecanych, niż bardziej. Jedno jest pewne, w klubie blogera pierwszego miejsca nie zajmę. Dość jednak tego wstępu, bo ważniejsze sprawy mam do powiedzenia, czy tam napisania – jeden pies.
Zauważyłem ostatnio bardzo przykrą rzecz. W Polsce wygrywa dosłownie parę osób, a wszyscy rządzą się ich pieniędzmi, a jeszcze bardziej ich imieniem. Nickami naszych mistrzów szafuje się, jak żelkami Haribo, czy jak im tam. Pokerowa społeczność siedzi przed monitorami, przegrywa otrzymane z takiego, czy innego affiliata 20 $ i uzurpuje sobie prawo do osądzania (nieładnego i bardzo niesprawiedliwego niejednokrotnie) tego, co uczynią inni.
Pytam zatem, czego chcesz dzieciaku będący często na garnuszku rodziców i chodzący do Olimpica za 20 PLN, od graczy, którzy już dawno związali swoje życie z pokerem? Czego chcesz dzieciaku, który zwala swoje niepowodzenia na fishowatość rywali od ludzi, którzy nie przejmują się bad beatem i rozpoczynają kolejne rozdanie z czystą głową, aby wygrywać pokera, a nie płakać na połamanymi asami? Czego w końcu chcesz dzieciaku od ludzi, którzy szanują graczy oraz ich decyzje i zrobili więcej dla pokera w naszym pojebanym kraju, niż ty dla siebie samego przez całe swoje życie?
Chcesz dostać nicka do imienia i nazwiska gracza, który gra w turnieju, w którym ty nigdy nie weźmiesz udziału, bo chcesz sobie „zwalić” przed monitorem? Czy szukasz dziury w całym i wynajdujesz pseudo-obiektywne argumenty w sytuacji, która jest ci totalnie obca i której nigdy nie doświadczysz? Tak dzieciaku. Dobijasz się o informacje, które nie są ci do niczego potrzebne, w sytuacji, której nie jesteś w stanie zrozumieć. Ponieważ nie możesz się nawet na moment postawić w okolicznościach osoby, której ona dotyczy.
Nie możesz dzieciaku przyswoić sobie, że ktoś sobie czegoś nie życzy, ponieważ siedzisz przed monitorem i nie masz niczego lepszego do roboty, poza wypisywaniem durnowatych komentarzy. Nie możesz dzieciaku zrozumieć, że to nie są twoje pieniądze wygrywane online, czy tam live, nie twoje życie, na które pracujesz z pokera.
Kogo w tym momencie chcesz oceniać? Graczy, którzy zdobyli w jeden weekend więcej, niż ty przez całą swoją wspaniałą karierę, czy nas, „pseudo-dziennikarzy”, którzy szanują ich, ich decyzje oraz obawy – jakby idiotyczne nie były – przed zdemaskowaniem, złapaniem etc. Dla ciebie dzieciaku wiele rzeczy może wydawać się totalnie idiotycznych, zbyt zachowawczych, czy mało logicznych, ale ty nie jesteś w tej sytuacji. Ty nie wygrywasz w sieci tych pieniędzy i ty nie musisz się o to martwić. Więc psia mać przynajmniej uszanuj czyjąś decyzję.
Teraz pewnie gro zarzuci mi, że hołubię zasadzie „nie oceniajmy zwycięzców”. Może i tak, ale cholera jasna oni przez cały czas zwyciężają, a oceniają ich ludzie, którzy nie wygrali w swoim życiu niczego. Więc przepraszam, będę szanował właśnie tych zwycięzców, będę zawsze przychylał się do ich zdania bardziej, niż do trollingu dzieciaka, który nie ma niczego konstruktywnego do powiedzenia, a jeszcze mniej w tym świecie – pokerowym świecie – osiągnął.
Dlatego też dzieciaku, który czuje się bezkarny przed monitorem; dzieciaku, który nie osiągnąłeś niczego w tym świecie; dzieciaku, który przerzucasz stoliki z freerollami między okienkami z RedTubem, czego chcesz??
Czas na mnie chyba, dość tego, za dużo lat. Adios mili państwo!
Na zdjęciu jest osoba, która nie ma niczego wspólnego z tym wpisem, liczy się gest.

![Co dzieje się na GGPoker w październiku [festiwale MTT, wyścigi NLH/PLO i inne, freerolle] Promocje GGPoker na październik](https://pokertexas.net/wp-content/uploads/2026/10/promocje-GGPoker-pazdziernik-100x70.jpg)

