Vladimir Geshkenbein – Zamieszanie ze sprzedażą udziałów na WSOP

Temat słuszności sprzedawania udziałów w dużych eventach live pojawia się bardzo często. Teraz powraca przy okazji Vladimira 'Beyne' Geshkenbeina, który przy sprzedaży udziałów na WSOP sporo namieszał.

Pros PKR, Vladimir 'Beyne' Geshkenbein napisał ostatnio na swoim blogu, że zdecydował się na sprzedaż udziałów na WSOP z dwóch powodów. Po pierwsze, dzięki sprzedaży udziałów zarabia na mark-upie, dzięki czemu jeszcze przed przystąpieniem do gry jest pewny, że zakończy ją z zyskiem. Po drugie fakt, że wnikliwie obserwować będzie go ponad 30 inwestorów, ogranicza zapędy hazardowe.

Niestety, nie wszystko potoczyło się po myśli zawodnika. Jeszcze przed Main Eventem stracił pieniądze na niego przeznaczone i poinformował inwestorów, że buy-in został opłacony przez kogoś innego. Geshkenbein w Main Evencie zajął ostatecznie 62. miejsce i ponad trzydziestu inwestorów nie wie teraz, co stanie się z ich pieniędzmi.

Kod do rejestracji: POKERTEXAS

Sam „Beyne” sprawę skomentował tak: – Gram bardzo dobrze, ale zarządzanie kapitałem to moja największa wada. Jeśli nie umie się dobrze zarządzać pieniędzmi, to ma się kłopoty finansowe, a w efekcie spada też jakość gry.

W pokerze sporo jest amatorów, którzy o jakiejkolwiek strategii nie mają pojęcia. Tacy gracze przez zawodowców nazywani są fishami i donkami. Jak nazwać jednak kogoś, kto przez własną nieodpowiedzialność przepuszcza cudze pieniądze? Zarządzanie kapitałem jest najważniejsze, ważniejsze od wszelkich taktycznych aspektów pokera.

Na podstawie – Rant: If Pros Didn't Sell Action, There Would Be No Action – www.pokerlistings.com

Kod do rejestracji: POKERTEXAS