W poprzednim tygodniu społeczność pokera online odkryła kolejne oszustwo, które zostało przeoczone przez operatora witryny.
Przez około 5 miesięcy na koncie „Farafon111” działał oszust, umiejętnie wyprowadzając w pole, dedykowany departament śledczy, do wykrywania tego typu zachowań. Pokerowa społeczność zaalarmowała poker room o możliwych nadużyciach. Tymczasem od momentu zgłoszenia, do faktycznej dezaktywacji konta, minęło jeszcze około 5 dni, w których okradano innych graczy.
Odkryto, że na przestrzeni około 900 turniejów Farafon111 osiągnął 67% zwrot z inwestycji, podczas gdy najlepsi gracze mogli pochwalić się zaledwie jednocyfrowym ROI. Większość gier miała miejsce na stawkach $16-$35, w 6-osobowych turniejach Turbo. Zysk netto w wysokości około $17,000 od razu zwrócił uwagę społeczności, dając do zrozumienia, że nie wszystko odbywa się zgodnie z regulaminem. Dzięki nagromadzonym informacjom stało się jasne, że krętacz sięgnął po najstarszą i najbardziej rażącą formę oszustwa – chip dumping.
Jednoczesne koordynowanie kilkoma kontami, w tych samych 6-osobowych turniejach pozwoliło mu uzyskać ogromną przewagę nad nieświadomymi uczestnikami rozgrywki i przechylać szalę zwycięstwa na swoją stronę. Dzięki temu zapewniał sobie miejsce w pierwszej dwójce turnieju (płatne miejsca) oraz ogromny profit, pomimo porażek na „podstawionych” kontach.
Dzięki dochodzeniu odkryto również, że 'szuler' posługiwał się kontami, które zostały utworzone za pośrednictwem partnerów PartyPoker, oferujących środki bez depozytu. Farafon111 dokładnie zaplanował cały proceder ponieważ aktywacja kont „no deposit bonus” podlega audytowi bezpieczeństwa, w postaci weryfikacji danych osobowych. Można się jedynie domyślać, czy fałszował dokumenty, czy płacił innym za ich udostępnienie.
Ostatnim dniem, w którym rozegrał turniej był 16 października bieżącego roku, co oznacza, że PartyPoker nie podjęło natychmiastowych działań, w celu uniemożliwienia mu kradzieży pomimo sygnałów od graczy.
Społeczność oczekuje, że konta zostaną dezaktywowane na stałe, a środki zwrócone ofiarom oszustw. PartyPoker nie zdecydowało się na wydanie oficjalnego komunikatu.



