W grach online standardowy buy-in na stoliki cashowe to minimum 20 big blindów, a maximum 100 big blindów. Te zasady obowiązują już od dawna, ale wszystko wskazuje na to, że wkrótce życie graczy preferujących grę na minimalnym stacku zostanie utrudnione.
Full Tilt Poker już jakiś czas podniósł minimalny buy-in na stolikach cashowych do 35 big blindów, a według informacji zamieszczonej na forum 2+2 nad zmianami dotyczącymi minimalnego wkupnego zastanawia się również PokerStars.
Wszystko to za sprawą napływających do pokerroomów głosów od graczy, którzy uważają, że short stackowcy "zabijają" grę. Granie na minimalnym stacku, w skrócie sprowadza się do tego, że gracze grają w zasadzie tylko fold/all in, uniemożliwiając grę po flopie. Krytycy tej strategii uważają, że taka gra niszczy akcję na stole, zwiększa rolę czynnika losowego i jest to frustrujące dla graczy walczących na pełnych stackach.
Z oświadczenia PokerStars zamieszczonego na 2+2 dowiadujemy się, że firma prowadzi już konsultacje z graczami, przeprowadza ankiety i wnikliwie analizuje maile zarówno te za jak i przeciwko "shortstackowaniu". Decyzja o tym jakie będą dalsze losy minimalnych i maksymalnych buy-inów na stołach cashowych PokerStars ma zapaść w połowie kwietnia.
Jeśli PokerStars zdecyduje się na podniesienie limitów minimalnego buy-ina oznaczać to będzie, że dwa największe pokerroomy na świecie podjęły decyzję o utrudnieniu życia "shortstackowcom". Gracze Ci będą musieli poszukać dla siebie innego miejsca, albo zostaną zmuszeni do zmodyfikowania swojej strategii.



