Od wyłonienia finałowego stołu tegorocznego WSOP minęło już sporo czasu (prawie 1,5 miesiąca), do listopadowego finału jeszcze daleko, ale ciekawym może być przyjrzenie się jak wolny czas przed finałem spędzają członkowie November Nine 2009.
Łatwo się domyślić, że myśli o listopadowym finale i szansa przejścia do historii oraz wygrania oszałamiającej kwoty ponad 8,5 miliona dolarów zaprzątają głowy finalistów. Każdy z nich z pewnością chce się jak najlepiej przygotować do finału i jak na razie wygląda na to, że prawie po tyle samo zwolenników ma opcja "z dala od pokerowego stołu" jak i "jak najwięcej pokera". Kto więc jaki sposób przygotowań wybrał?
Przy pokerowym stole
Przy pokerowych stołach czas spędzają Kevin Schaffel, Steven Begleiter, Joe Cada, James Akenhead oraz oczywiście Phil Ivey.
Phil Ivey nic nie zmienił w swoim życiu i jak zawsze czas spędza na grach na najwyższe stawki zarówno w Bobby's Room jak i online na FullTiltPoker. Jego doświadczenie i ogranie powodują, że nie musi on w żaden specjalny sposób przygotowywać się do listopadowego finału.
Jego mniej znani rywale starają się nadrobić różnicę w doświadczeniu i jak na razie idzie im to całkiem nieźle. Cada, Schaffel i Begleiter wystąpili w niedawno zakończonym turnieju WPT Legends of Poker w Los Angeles i dla dwóch ostatnich występ ten zakończył się bardzo udanie. Begleiter zajął 9 miejsce, a Schaffel dotarł aż do heads-upa i za 2 miejce otrzymał ponad $470,000. Natomiast James Akenhead szlifował swoją grę turniejową podczas APPT Macau.
Kevin Schaffel oprócz uczestniczenia w dużych turniejach przygotowuje się także w inny sposób. Sporo czyta o pokerze i ćwiczy grę na stołach short handowych grając głównie 6 osobowe turnieje Sit&Go online. Najbliższe plany Schaffela dotyczące gry live to udział w EPT Londyn w październiku, jednak jak sam mówi stara się nie przesadzać z grą w pokera, ponieważ nie chciałby się "wypalić' przed finałem.
Bogatsze plany jeśli chodzi o grę live ma Joe Cada, który ma szansę odebrać Peterowi Eastgatowi tytuł "najmłodszego zwycięzcy Main Eventu WSOP". Cada najwyraźniej nie obawia się wypalenia i w samym tylko wrześniu zagra w dwóch dużych eventach live, będą to EPT Barcelona oraz WSOP Europe w Londynie. Joe Cada chciały pójść śladami Ivana Demidova i osiągnąć w jednym roku stoły finałowe zarówno podczas WSOP jak i WSOP Europe.
Z dala od pokera
Chiplider Darvin Moon zgodnie z tym co powiedział zaraz po wyłonieniu stołu finałowego trzyma się z dala od poważnych gier pokerowych. Pomimo tego, że ma już zagwarantowaną wygraną w wysokości 1,2 miliona USD nadal bierze on udział w małych, towarzyskich grach z przyjaciółmi. Dwa, trzy razy w tygodniu rozgrywa turnieje z wpisowym $30 i najwyraźniej uznaje, że to będzie wystarczającym przygotowaniem do wielkiej, listopadowe walki.
Mający drugi stack Eric Buchman jak na razie również unikał dużych turniejów, spędzając czas z rodziną. Najwyraźniej jedak uznał, że czas powrócić do poważnej gry i w najbliższym czasie planuje wziąć udział w EPT Londyn oraz w kilku turnejach WCOOP na PokerStars. Buchman poważnie podchodzi do finału i nie chce ujawnić swojego nicka na PokerStars, obawiając się, że jego rywala mogliby obserwować jego grę i uzyskać nad nim przewagę przed finałową rozgrywką.
Jeff Schulman również postanowił poczuć głód pokera i na razie niezbyt aktywnie udziela się na pokerowej scenie. W ramach przygotowań do finału planuje pograć trochę turniejów Sit&Go online aby popracować nad swoją grą na krótkich stołach. Dodatkowo planuje zasięgnąć porad u znajomych zawodowych graczy, przed listopadem nie ma jednak zamiaru brać udziału w większych turniejach.
Całkowicie z pokerowej sceny zniknął Antoine Saout, który nie grał nic większego i raczej nie planuje żadnych większych gier.
Który sposób okaże się najlepszy przekonamy się już w listopadzie, jednak patrząc na zeszły rok i aktywny udział w turniejach Petera Eastgate'a oraz Ivana Demidova wydaje się, że robienie sobie większej przerwy niekoniecznie musi wpłynąć pozytywnie na listopadowy wynik.



